- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7919
- Dodano: 2012-12-31 / 15:03
- Komentarzy: 33
Ćwierć wieku w straży pożarnej, czas na zasłużoną emeryturę
Wyrozumiała, kochająca rodzina to podstawa, by strażak po służbie mógł odpocząć i nabrać sił do kolejnych wyzwań. Przecież codziennie strażacy ratują ofiary tragicznych zdarzeń, codziennie zmagają się z ludzkim cierpieniem.
- To trudna, bardzo trudna praca. Ale cieszy mnie to, że straż się rozwija, zmienia - mówi st. kpt. Mirosław Łukomski. - Przez te 25 lat bardzo zmieniło się wyposażenie, sprzęt z jakiego na co dzień korzystają strażacy. Tutaj nie mamy się czego wstydzić i nie odbiegamy od służb ratowniczych krajów zachodnich - zaznacza.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Zdaniem Łukomskiego, polscy strażacy są bardziej uniwersalni od swoich kolegów z Zachodu. - Tam są wąskie specjalizacje, a my jeździmy do wszystkiego - do kotów na drzewach po masowe wypadki komunikacyjne - mówi strażak.
Łukomski z uśmiechem wspomina, gdy podczas interwencji ganiali po drzewach papugę, która uciekła z mieszkania czy legwana, który również próbował życia na wolności. To wyjątki od reguły - najczęściej strażacy spotykają się z bólem, stratą i cierpieniem.
Co zatem zostaje w życiu człowieka po 25 latach, spędzonych w straży? - Grono wspaniałych ludzi, których udało się poznać, ale są też gorsze pamiątki. Siadł mi kręgosłup, czeka mnie wymiana dwóch kręgów - to zresztą jeden z powodów, przez które odchodzę na emeryturę - tłumaczy Łukomski. - Ale w pamięci zostają też trudne akcje, ludzkie tragedie. Wbrew temu, co niektórzy mówią - nie da się ich wyłączyć, zapomnieć - mówi strażak.
St. kpt. Mirosław Łukomski zaczynał pracę pod koniec lat 80. w Komendzie Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. Później przez 11 lat pracował w szkole podoficerskiej, a od 2003 roku służył w Jednostce Ratowniczo-Gaśniczej nr 2 w Opolu.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Razem z Mirosławem Łukomskim strażacy pożegnali też Roberta Hrycaka, również odchodzącego na emeryturę.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki






W dyskusji: 33
Dla nich podwyzka!!!
Ząbek dawaj ! Co nie dasz rady? Kryzys? A rodzince zafudnowałeś niezłą premie!!!!!!
z MSK(SKKM). Walczyłeś przez całą ostatnią służbę dzielnie. Więcej karlingu nie będzie, chyba, że na lodowisku :)
mam nadzieje ze Panu niczego nie zabraknie w tym 2013 tego Panu zycze (za 1850 zł wyżywić 3 osobową rozdine)