• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 15913
    • Dodano: 2012-11-28 / 14:19
    • Komentarzy: 86

    Szereg nieprawidłowości przy porodzie Barbary Bonk. Ordynator stracił stanowisko

    Komisja badająca okoliczności porodu Barbary Bonk wykryła szereg nieprawidłowości. Stanowisko stracił ordynator oddziału patologii ciąży oraz jego zastępczyni.(Fot: archiwum)

    Komisja badająca okoliczności porodu Barbary Bonk wykryła szereg nieprawidłowości. Stanowisko stracił ordynator oddziału patologii ciąży oraz jego zastępczyni.(Fot: archiwum)

    Specjalna komisja badająca okoliczności porodu żony opolskiego olimpijczyka w Wojewódzkim Specjalistycznym Zespole Matki i Dziecka w Opolu zakończyła pracę. Z wyników prac komisji jednoznacznie wynika, że decyzja o porodzie poprzez cesarskie cięcie powinna być podjęta już przed jego rozpoczęciem. Według komisji personel nadzorujący poród mógł też naprawić swój błąd, kiedy po urodzeniu pierwszego dziecka monity KTG wskazywały na zagrożenie dla płodu.

    Lista nieprawidłowości przy porodzie Barbary Bonk jest bardzo obszerna. Pierwsze uchybienia miały już miejsce podczas przyjęcia pacjentki na oddział. - To jednak mało istotne w całej sprawie. Za poważną nieprawidłowość należy jednak uznać już zbyt późne podanie matce dziecka leku na protekcję płuc u bliźniaczek. Niepokojący jest też fakt, że w dniu porodu, o godzinie 5:30 matka uskarżała się na silne czynności skurczowe, a konsultacja lekarska nastąpiła dopiero o 7:55. To stanowczo zbyt długi okres oczekiwania – mówi Aleksandra Kozok, dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Zespołu Matki i Dziecka w Opolu.

    Po konsultacji lekarskiej przeprowadzono u Barbary Bonk badanie USG. Jego dokumentacji komisja badająca okoliczności porodu jednak nie znalazła. - Wiceordynator Hanna Żwirska na podstawie tego badania skłaniała się do rozwiązania porodu drogą cesarskiego cięcia. Po rozmowie z ordynatorem decyzję jednak zmieniono i pacjentka podeszła do porodu fizjologicznego – wyjaśnia Kozok. - Pierwsze dziecko przyszło na świat bez żadnych komplikacji. Jednak jak ustaliła komisja, odczyty KTG (kardiotokografia – przyp. red) były niepokojące. Wskazywały zagrożenie dla drugiego dziecka. Według komisji w tym momencie powinna zapaść decyzja o cesarskim cięciu – dodaje dyrektor szpitala.

    Zobacz także Opolskie Orły odebrały wyróżnienia za osiągnięcia w nauce, sporcie i kulturze

    Co ważne, komisja ustaliła też, że ordynator oddziału nie sprawował bezpośredniej kontroli nad porodem. Prowadził w tym czasie wizytę na oddziale i nie znał na bieżąco wyników KTG. Poród kontynuowany był drogą fizjologiczną, w wyniku czego druga córeczka państwa Bonków przyszła na świat 45 minut po swojej siostrze. Julka urodziła się z ciężkim niedotlenieniem mózgu i od ponad tygodnia walczy o życie podłączona do respiratora.

    - Mogę powiedzieć, że ustalenia komisji tylko potwierdziły moje wcześniejsze obawy. Zawiadomiłam już Prokuraturę Rejonową w Opolu o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez personel nadzorujący poród pani Barbary Bonk – mówi Aleksandra Kozok. - Nie przesądzam kto i jakie popełnił błędy, ustalą to śledczy. Ordynator oddziału patologii Bronisław Łabiak i jego zastępca Hanna Żwirska zostali odwołani ze swoich stanowisk. Z moim zastępcą ustalimy wkrótce, czy i jakie obowiązki powierzymy im w szpitalu. Ze swojej strony deklaruję też pełną współpracę z organami śledczymi w celu kompleksowego wyjaśnienia tej sprawy – dodaje Kozok.

    Odwołany ordynator podtrzymał przed dyrekcją szpitala swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. - Nie ma sobie nic do zarzucenia, twierdzi, że działał zgodnie ze sztuką lekarską – podsumowuje dyrektor Wojewódzkiego Specjalistycznego Zespołu Matki i Dziecka w Opolu.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 86

    2012-11-28 16:24:57 #953775
    Ciekawe ile takich akcji im przeszło bez echa... I jakby się skończyło, jakby to było dziecko jakiegoś szarego Kowalskiego.
    [ 0 ]
    2012-11-29 17:20:53 #954501
    W tym szpitalu zawsze był b.urdel,przepraszam w b.urdelu jest porządek,wszystko jest czyste,każdy wie co ma robić.
    Takie rzeczy działy się tam nawet 30-40 lat temu,konowały nie potrafiły nawet zszyć kobiet dobrze.Zakładam,że jakby pójść do lekarzy z zapytaniem czy za dowód podziękowania w postaci jakiejś "skromnej" kwoty 1-2 tyś zł nie da się od razu przeprowadzić przy porodzie cesarskiego cięcia to domyślam się,że już nie trzeba by rodzić zgodnie z prawami natury.To samo tyczy się szczepień dzieci,chcesz zaoszczędzić bólu maleństwu to płacisz,nie stać Cię to będą kłóć dziecko kilka razy.
    [ 0 ]
    2012-11-29 15:13:42 #954471
    i dopiero po nieszczęściu musiał polecieć ze stanowiska a skargi na tego nieudacznika były już dawno. Z opinii pacjentek jest to najgorszy lekarz na Opolszczyźnie.
    [ 0 ]
    2012-11-29 19:36:42 #954578
    Jednego w tym wszystkim nie rozumiem . Wiekszośc psioczy i narzeka ale ciągle łazi tam rodzić. Wiele z was pisze ,że naście lat temu rodziło - było źle , a znowu tam lezie rodzić . Dlaczego nie pojedzie do Brzegu ,Nysy ,Krapkowic ,Strzelec .Nie jest to daleko ( niejednokrotnie np warszawainki mają dalej na porodówke niż opolanki na koniec województwa). Swoja drogą mam znajomego ginekologa w Strzelcach Opolskich i mówi ,że już w tym tygodniu zuważył ,ze do porodu przyjezdzają Panie z Opola. Myślałem ,że się cieszy z tego faktu bo np. więcej zarobi . szybko jednak wyprowadził mnie z błedu. szpitale to nadal komuna - zarabiasz bez wzgledu na to ile robisz .Generalnie cała ta zadyma bardzo go martwi ,bo mówi ,że nie wyobraża sobie przyjąc np 15 porodów w ciągu nocy , co ponoć w tej rzeźni na Reymonta nie jest niczym nadzwyczajnym. Genaralnie cieszę sie ze nie jestem kobieta i ze to nie mój problem
    [ 0 ]
    2012-11-29 10:21:58 #954359
    O jejku...a ja za pół roku rodze w tym szpitalu. Na sama mysl juz sie boje gdyz mam nadciśnienie tetnicze i troszke za duzo wód płodowych. Pierwszego synka rodziłam 20 godzin ( mysleli o cesarce w koncu) Ale jednak urodziłam ( lekarz pomógł mi urodzic przez nacisniecie brzucha gdyz główka juz wyszła a reszta ciałka została- gdzie mysle krzywdy chyba nie chciał zrobic).Synus zdrowy. Boje sie teraz tego drugiego porodu....
    [ 0 ]
    2012-11-29 07:43:03 #954316
    rodziłam w tym szpitalu 3 razy .. pierwszy poród wspominam strasznie .. właśnie przez doktora łabiaka mógł mój syn stracic życie .. był dużym dzieckiem .. i martwiono sie czy dam rade urodzic go naturalnie .. bałam sie więc prosiłam doktora łabiaka żeby przmyślał nad moimk planem porodu czy moze by nie było lepiej wykonać u mnie cesarskiego cięcia ale on burknął i stwierdił ze dam rade przeciez ze mnie kawał babki .. w koncu doszło co do porodu .. menczyłam sie 12 godzin .. na koniec maly nie mogl sie wydostac dusił sie bo był za duzy ... podjeli decyzje o porodzie kleszczowym istny koszmar nie zycze nikomu takiego porodu ..
    dobrze ze dziecko wyszło bez szwanku .. ale moge powiedziec ze dr. łabiak podchodzi do pacjenta z taka znieczulicą ze hej .. traktuje pacjentke przy badaniu jak na ubojni zwierzat i napweno potwierdza to tez inne kobiety ..

    za córeczke państwa bonków trzymamy kciuki .. niech malutka wraca szybciutko do drówka
    [ 0 ]
    2012-11-28 22:18:36 #954188
    Rodziłam w tym szpitalu 3 lata temu, wówczas ordynatorem OPC był dr.G. Miałam problemy z ciążą, przeszłam 5 nieudanych prowokacji (gdy byłam 2 tygodnie po terminie). Gdy po czwartej prowokacji, która nie przyniosła rezultatu a ja miałam silne bóle w okolicach klatki piersiowej i problemy ze złapaniem powietrza, spytałam się owego ordynatora czy była by możliwość przeprowadzenia cesarskiego cięcia, ponieważ zdawałam sobie sprawe z tego iż nieudane prowokacje męczyły nie tylko mnie ale i dziecko i bałam się o maleństwo; to usłyszałam " A rozłożyć nogi się nie bała?? Pierworódka musi rodzić naturalnie, żeby wiedziała co znaczy poród. A co myślała że pójdzie na łatwizne??" Przyznam szczerze że po tych słowach, pseudolekarza odpyskowałam mu i nie obchodziło mnie to że w gabinecie do badań oprócz niego była oddziałowa i dwóch innych lekarzy. Powiedziałam mu wprost że dla mnie nie jest lekarzem tylko konowałem i że powinien iść na emeryture bo już się zawodowo wypalił. Że gdybym przyszła do niego prywatnie to inaczej byśmy rozmawiali. Oczywiście wychodząc trzasnęłam drzwiami.
    Kolejna niemiła sytuacja miała miejsce gdy byłam już na "porodówce".
    pan doktor przyszedł na "obchód",popatrzył na zapis z KTG i powiedział żebym wzięła się do roboty, bo jestem po terminie i dziecko może umrzeć. Wyrzuciłam go z sali, nie chciałam na niego patrzeć!! Gdyby nie pomoc Pani doktor Pollok i jej dobre decyzje ( zaproponowała mi że mogą mi zrobić cesarskie cięcie tylko muszę wyrazić na to zgodę) to teraz napewno nie słyszałabym : " Mamusiu kocham Cię"

    NIE OCENIAM PRACY CAŁEGO SZPITALA, TYLKO CO NIEKTÓRE JEDNOSTKI. NA OPC ZAWSZE BYŁO ŹLE , LEKARZE JAK NIE SPALI, TO PLOTKOWALI, SIEDZIELI W POKOJACH LEKARSKICH LUB NA PALARNIACH. OD DAWNA JEST TAM BAŁAGAN, A DYREKCJA PATRZY TYLKO NA ZYSKI A NIE NA DOBRO PACJENTEK I ICH MALUSZKÓW.

    Pani Barbaro myślami jestem z Panią, pełna wiary że córeczka będzie zdrowa. pozdrawiam :)
    [ 0 ]
    2012-11-28 21:44:55 #954154
    Mam nadzieję że cynizm i ignorancja "świętych krów" będzie surowo ukarana. Ta placówka to państwo w państwie. Fajnie że pani dyrektor sprawia wrażenie, jakby dążyła do szybkiego wyjaśnieni sprawy, aczkolwiek mam nieodparte wrażenie, że udając twardego szefa i wykazując wolę współpracy i stając przeciwko "autorytetom" (swoim pracownikom) próbuje ratować swoją d..ę. Nie wierzę, że nie nie wiedziała o powszechnych praktykach szpitala. Jest też politycznie odpowiedzialna.
    [ 0 ]
    2012-11-28 15:07:33 #953743
    Łabiaka powinni go zwolnic z pracy a nie tylko odwołać ze stanowiska ordynatora
    [ 0 ]
    2012-11-28 20:34:23 #954048
    Wiceordynator Hanna, nie Anna... No cóż, byla coś napisać:D
    [ 0 ]
    2012-11-28 15:27:57 #953755
    Brawo. Miałam mieszane uczucia co do tej komisji. Dużo zdrowka dla maluszka!
    [ 0 ]
    2012-11-28 20:01:01 #953991
    Dr Łabiak przechodzi na emeryturę. Pracuje w tym szpitalu od zawsze. Czy Pani Dyrektor która dawno jest w wieku emerytalnym nic nie wiedziała co się dzieje w szpitalu na oddziale OPC.
    [ 0 ]
    2012-11-28 19:25:36 #953962
    Ja rowniez mam bardzo zle wspomnienia i mogla bym powrocic do oskarżeń , ale corka zyje udalo sie bylo to 6 lat temu zostaly tylko plamki na ciele byla dobra rehabilitacja naszczescie, zamiast cesarki co byla wyraznie w karcie ciazy napisana na czerwono trzymali mnie do ostatniej chwili corka rodzila sie nóżkami oczywiscie dawno nie bylo takiego porodu wiec zebrano ekipe i patrzyli jak sie mecze . Jeden lekarz bezczelnie jeszcze powiedzial a jak robila Pani to nie bolalo chamstwo .
    [ 0 ]
    2012-11-28 14:43:29 #953727
    Gdzie są Panie Iwonaw24, Rossa16 i jeszcze ktos tam, ktore wczoraj tak wiele miały do powiedzenia?
    [ 0 ]
    2012-11-28 17:20:39 #953796
    Żeby nie było że ni mówiłem o jego winie :P Jest jeszcze sprawiedliwość na tym świecie. Oby to była nauczka na przyszłość dla innych lekarzy bez serca i rozumu. A najważniejsze- by dziecko wyszło z tego cało.
    [ 0 ]
    2012-11-28 17:44:33 #953812
    Wywalono i słusznie dyletanta.Może to innym uratuje życie.
    [ 0 ]
    2012-11-28 15:12:29 #953745
    Chwała Bogu, może reszta personelu dwa razy pomyśli zanim podejmie bezsensowną decyzję, i zacznie reagować o wiele szybciej na potrzeby pacjentek... A teraz walczcie o wysokie odszkodowanie!!! Trzymam kciuki.
    [ 0 ]
    2012-11-28 16:28:38 #953778
    Takie nieszczescie musiało się przytrafić komuś znanemu, kto nie pozostanie obojętny dla mediów czy szpitala, żeby na jaw wyszły te wszystkie nieprawidłowości i zaniedbania tej niechlubnej placówki. Zdrówka dla maleńkiej Julki
    [ 0 ]
    2012-11-28 16:26:05 #953776
    przykro mi i trzymam kciuki za małą JULCIĘ ..a jeśli chodzi o szpital i personel to ja jestem zupełnie innego zdania trzy razy rodziłam w tym szpitalu i za każdym razem personel spisał się na medal nie wiem może miałam takie szczęście
    [ 0 ]
    2012-11-28 16:19:46 #953772
    Brązowy medal Bonka okazał się złotym medalem dla reszty jeszcze nie narodzonych maluszków ... smutne jest jedynie to, że cenę tego "złota" płaci teraz ich córeczka ....
    [ 0 ]
    2012-11-28 15:45:54 #953763
    Przecież to codzienność. Jak zuzmio napisał sprawa wyszła tylko dlatego, że rodzicem był ktoś znany. Na codzień lekarze tam zwlekają z cesarkami a ile cyrków jest to głowa boli. Położne potrafią same odbierać porody a lekarz nawet nie zajrzy. Najgorsze jest to jak takiemu się przeszkodzi jak ogląda mecz albo pizze je - oj to wtedy narzekania i narzekania jest
    [ 0 ]
    2012-11-28 15:24:30 #953750
    Sprawa sie tak konczy dlatego ze ojciec dziecka jest znany . Gdyby to chodzilo o zwyklego szaraka to by rozlozyli rece i nic by sie nie stalo ! Kilka lat temu w tym szpitalu kolezanka urodzila martwedziecko z winy lekarza ktory nie zalecil cesarki i dziecko sie udusilo pepowina ! Otoz ostatecznie po kilku sprawach w sadzie dostali 10 tys odszkodowania !! smiechu warte !!
    W takich momentach szkoda tylko dzieci , niech to malenstwo wraca szybko do zdrowia :)
    [ 0 ]
    2012-11-28 15:22:07 #953748
    Autentyczna rozmowa z 2009 roku: " (Z)najoma: - dlaczego nie chcecie rodzić w Opolu? (M)y: - nie podoba nam się atmosfera, a w czym twoim zdaniem Opole jest lepsze od ###? (Z): - Tu jest świetny oddział patologii! (M): - ale my nie chcemy patologii i właśnie dlatego nie wybraliśmy Opola... " /////...czyli jednak oddział patologii nie był taki świetny...
    [ 0 ]
    2012-11-28 15:18:22 #953747
    A teraz niech wykładają kilkaset tysięcy złotych z własnej kieszeni.
    [ 0 ]
    2012-11-28 15:10:15 #953744
    Dyrektor też odpowiada za stan na szpitalu. Przecież sprawuje bezpośredni nadzór!!! Na tym szpitalu takie nieprawidłowości to chleb powszedni!
    [ 0 ]
    2012-11-28 14:54:36 #953740
    W końcu wywalili tego lekarza. Szkoda ze jak to w Polsce najpierw poprzedziła to tragedia.
    Dużo zdrowia Julciu życzy całe Opole .
    [ 0 ]
    2012-11-28 14:49:53 #953738
    i bardzo dobrze że poleciały głowy - tylko szkoda że to maleństwu już nie pomoże. mam tylko nadzieję że ta decyzja przyczyni się do rewolucji na opolskiej ginekologii - Aż wstyd że dopiero teraz coś zaczyna się zmieniać!!!
    [ 0 ]
    2012-11-28 14:35:40 #953722
    Do Więzenia z Kut**** i niech płaci za rechabilitacje dziecka ktore i tak będzie chore do konca zycia
    [ 0 ]
    2012-11-28 14:46:38 #953732
    szkoda tylko, że malutką Julcie czekają lata rehabilitacji praktycznie od zaraz. Modle się o jej zdrowie i rodzinę
    [ 0 ]