• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 5069
    • Dodano: 2012-11-10 / 17:32
    • Komentarzy: 49

    Ligowa jesień zakończona. Odra wygrała w Chróścicach 3:2

    Michał Filipowicz popatrzył, przymierzył a po chwili odbierał już od kolegów zasłużone gratulacje za pięknego gola w meczu przeciwko Victorii Chróścice.(Fot: Dżacheć)

    Michał Filipowicz popatrzył, przymierzył a po chwili odbierał już od kolegów zasłużone gratulacje za pięknego gola w meczu przeciwko Victorii Chróścice.(Fot: Dżacheć)

    Kolejny dobry mecz okraszony bramką rozegrał Adam Setla.

    Kolejny dobry mecz okraszony bramką rozegrał Adam Setla.

    Pełną zdobyczą punktową zakończył się wyjazd niebiesko – czerwonych do Chróścic, gdzie przyszło im się mierzyć z tamtejszą Victorią. Już po pierwszych 45 minutach goście z Opola prowadzili 2:0. Po zmianie stron obraz gry uległ jednak zmianie. Po błędzie arbitra gospodarze zdobyli kontaktową bramkę z rzutu karnego a w samej końcówce bliscy byli wyrównania.

    Sobotnie zawody rozgrywane przy silnym wietrze, obie jedenastki rozpoczęły od wzajemnego „badania” przeciwnika. Wystarczyło jednak 10 minut i spiker wyczytywał już z meczowego protokołu nazwisko zawodnika OKS. Na dynamiczny rajd prawą stroną zdecydował się Krzysztof Meryk po czym wystawił piłkę na strzał Sebastianowi Deji. Ten huknął na bramkę Victorii, a uderzenie zdołał jeszcze odbić Tomasz Borosz, bramkarz gospodarzy. Przy dobitce z 3 metrów Adama Setli był już jednak bezradny i goście cieszyli się z prowadzenia.

    Wyrównać zespół z Chróścić mógł chwilę później. Po faulu Deji rzut wolny z lewej strony boiska wykonywał Marcin Rogowski. Dośrodkowanie zamykał Paweł Słonecki, ale po jego główce futbolówka przeleciała minimalnie ponad poprzeczką bramki strzeżonej przez Marcina Fecia. Kopię tego zagrania w kolejnej akcji zaprezentowała Odra – w roli niecelnie strzelającego głową wystąpił Tomasz Copik. W okolicy 30 minuty tempo zawodów wyraźnie spadło. Kiedy kibice zaczęli już wyczekiwać gwizdka na przerwę w kapitalny sposób postanowił przypomnieć o sobie Michał Filipowicz. Zawodnik OKS uwolnił się w środku pola, przebiegł z piłką kilkanaście metrów i tuż sprzed linii szesnastki posłał silny strzał w okienko. Borosz niczym wmurowany śledził lot piłki do siatki. Od 39. minuty Odra prowadziła już 2:0.

    Zobacz także Nie żyje kierowca, który doprowadził do tragedii, w której śmierć ponieśli ojciec i syn

    Do przerwy kibice kolejnych goli nie zobaczyli. Worek z bramkami rozwiązał się jednak w drugiej odsłonie rywalizacji. A zaczęło się od 58 minuty, kiedy wprowadzony w przerwie na boisko Piotr Michoń kopnął piłką w Marcela Surowiaka. Lewy obrońca OKS obie ręce skrzętnie trzymał przy ciele, ale arbiter Wojciech Białowąs z Opola dopatrzył się w tej sytuacji niedozwolonego zagrania i podyktował rzut karny dla gospodarzy. Tej okazji nie zmarnował Tomasz Jaworski i zdobył dla Victorii kontaktowego gola. W 74 minucie trzema krótkimi podaniami obronę zespołu z Chróścić rozmontowali Tomasz Wawrzyniak do spółki z Filipowiczem. Ten drugi technicznym uderzeniem w długi róg sprawdził formę Borosza, a golkiper popisał się piękną paradą przenosząc piłkę ponad poprzeczką.

    W 80. minucie rzut rożny wykonywali podopieczni Dariusza Kaniuki. Dośrodkowanie minęło kilku piłkarzy i trafiło wprost pod nogi Radosława Dembińskiego. Pomocnik Victorii z najbliższej odległości przestrzelił jednak obok słupka bramki OKS. Niebiesko – czerwoni odpowiedzieli natychmiast. W 85 minucie grę na lewe skrzydło kapitalnie rozciągnął Deja. Rezerwowy Madrin Piegzik już przymierzał się do wrzutki, kiedy zobaczył wychodzącego z bramki Borosza. Pomocnik Odry minął golkipera sprytnym zwodem i spokojnym uderzeniem umieścił piłkę w bramce. Kiedy wydawało się, że OKS taki rezultat dowiezie do końca, w 89. minucie kolejny raz dał o sobie znać Michoń, który dośrodkowanie z rzutu rożnego zamienił na 2 gola dla swojej drużyny. Nerwową końcówkę lepiej wytrzymali piłkarze Dariusza Żurawia i to oni zakończyli rundę jesienną III ligi opolsko – śląskiej wygraną.

    - Mecz mieliśmy absolutnie pod kontrolą i gdyby nie decyzja sędziego o podyktowaniu rzutu karnego pewnie nic by się nie zmieniło. Zagraliśmy dzisiaj niezły mecz i przy odrobinie szczęścia mogliśmy zdobyć jeszcze jedną czy dwie bramki – podsumował występ swojego zespołu Dariusz Żuraw.

    Zobacz rzut karny dla Victorii Chróścice, którego na gola kontaktowego zamienił Tomasz Jaworski:

    Zobacz także Wyjątkowe bliźniaczki przyszły na świat w Klinicznym Centrum


    reklama

    Więcej zdjęć

    Ligowa jesień zakończona. Odra wygrała w Chróścicach 3:2 Ligowa jesień zakończona. Odra wygrała w Chróścicach 3:2 Kolejny dobry mecz okraszony bramką rozegrał Adam Setla. Ligowa jesień zakończona. Odra wygrała w Chróścicach 3:2

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 49

    2012-11-11 13:37:54 #943791
    oks!!!!!!!!!!!!!
    [ 0 ]
    2012-11-11 10:23:59 #943740
    OT. oglądał kto nocną walke Kliczki z Wachem???
    [ 0 ]
    2012-11-11 14:51:05 #943824
    Żałosna ta czaszka z Odry w tle. Wygląda jakby moja 8 letnia siostra ją narysowała.
    [ 0 ]
    2012-11-10 19:12:16 #943527
    Oderka widzę, że stroje jak barca prawie ;d
    [ 0 ]
    2012-11-10 20:33:06 #943580
    Ciekawe jak pędzie w drugiej połowie-SEZONU!!!Oderko?
    [ 0 ]
    2012-11-11 09:36:30 #943736
    tak tak 3-2 wielki sukces zawodowców na wsi poracha ;)
    [ 0 ]
    2012-11-10 22:11:09 #943660
    chróścice-ile l ludzi... opole???
    rozdupcyć to dziadostwo
    [ 0 ]
    2012-11-10 22:09:20 #943657
    a jak z publiką ? .... zostawili jakiś grosz ? (np. za bilety wstępu)
    [ 0 ]