• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 10597
    • Dodano: 2012-10-27 / 16:40
    • Komentarzy: 24

    Lodowe imperium Zbigniewa Grycana zaczęło się na Opolszczyźnie

    Jak wspomina Zbigniew Grycan, pierwsze pieniądze w branży cukierniczej zarobił na Opolszczyźnie.(Fot: Dżacheć)

    Jak wspomina Zbigniew Grycan, pierwsze pieniądze w branży cukierniczej zarobił na Opolszczyźnie.(Fot: Dżacheć)

    W biznesie cukierniczym działa od 50 lat, tworząc po drodze jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek „Zielona Budka”, którą sprzedał za - bagatela - 8 milionów euro. Od 2004 roku buduje nowy brand - „Grycan - lody od pokoleń”. W miniony wtorek Zbigniew Grycan był specjalnym gościem II Ogólnopolskiego Kongresu Spożywczego w Opolu. Jakie lody lubi? Co robił przy ul. Katowickiej w Opolu? Jaką ma receptę na kryzys?

    Mateusz Magdziarz, 24opole.pl: Pewnie wiele osób zastanawia się, jakie lody najbardziej lubi Zbigniew Grycan. Więc jakie?

    Zbigniew Grycan: Lubię takie, do jakich jestem przyzwyczajony. A jestem przyzwyczajony do takich lodów jakie robił mój ojciec, a więc do bardzo tradycyjnych smaków. Lubię lody truskawkowe, waniliowe i czekoladowe.

    Zobacz także Nie żyje kierowca, który doprowadził do tragedii, w której śmierć ponieśli ojciec i syn

    Jak się rozkręca cukierniczy biznes na taką skalę? Zielona Budka to jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich marek...

    Kiedy zaczynałem ponad 50 lat temu zatrudniałem 3 pracowników, a rynek na jakim działaliśmy był rynkiem producenta. To co zostało wyprodukowane to zostało sprzedane. Dziś problemem nie jest wyprodukować, dziś problemem jest sprzedać. Z pomocy doradców nigdy nie korzystałem. Interesy prowadzę z moją małżonką, która jest jednocześnie moim wspólnikiem. Firma generalnie jest w 100 procentach rodzinna.

    Polska to dobry rynek do sprzedaży lodów?

    Zawsze mogłoby być lepiej. Zmagamy się w Polsce z brakiem zwyczaju jedzenia lodów przez cały rok. W Rosji na przykład, przy minus 20 stopniach, można spotkać na ulicy ludzi, którzy delektują się lodami. W Polsce to wciąż nie do pomyślenia i chyba tego już nie doczekam. Światełkiem w tunelu są galerie handlowe, które w pewnym stopniu usuwają problem sezonowości sprzedaży lodów.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu

    Od 7 lat prowadzi Pan nową firmę Grycan – lody od pokoleń. Kryzys Panu nie straszny?

    Cały czas się uczę, ale stoję na stanowisku, że choć dzisiaj mamy kryzys, to trzeba być optymistą. Zawsze mamy do czynienia z sytuacją, kiedy jest górka i dołek. Teraz jest dołekm ale on minie i tak będzie cały czas. Oczywiście są też inne czynniki jak rosnąca konkurencja czy zasoby finansowe konsumentów. Te w trakcie kryzysu są mniejsze. Bronimy się jednak jakością. Wedle zasady – jakoś, jakość, jakość – produkujemy lody z naturalnych surowców za czym idą też wyższe ceny. Uważam jednak, że branża cukiernicza jest bardzo sprawiedliwa. Wszyscy mają przecież podniebienia.

    Przyjechał Pan do Opola jako specjalny gość kongresu spożywczego. To chyba nieco sentymentalna wizyta?

    Dyplom rzemieślnika składałem przy ul. Katowickiej w Opolu. Na Opolszczyźnie zarobiłem pierwsze pieniądze. Najpierw prowadziłem w Brzegu małą firemkę w kamienicy w centrum miasta, gdzie mieściła się ciastkarnia, lodziarnia i nawet piekarnia, bo takie były wytyczne ówczesnych władz. Potem interes sprzedałem i przeniosłem się do Nysy. Opolszczyznę wspominam bardzo dobrze. To był bardzo chłonny rynek. Opolanie lubią słodycze. Chociaż akurat nasza kawiarenka w Opolu (CH Turawa Park) nie idzie zbyt dobrze.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 24

    2012-10-31 14:27:05 #938587
    Dla mnie Grycan to świetny przykład interesu rodzinnego, firmy, a nie korporacji i uważam, że to teraz recepta na kryzys w gospodarce - samemu robić i się nie dawać przeciwnościom, tak jak on. A i lody pyszne, więc tylko pozazdrościć
    [ 0 ]
    2012-10-27 17:00:31 #935950
    Babcia zawsze zabierała mnie na lody i pączki do cukierni w Nysie....mówiło się "idziemy do Grycana"....
    [ 0 ]
    2012-10-28 11:17:53 #936342
    Wcale się nie dziwie że w kawiarence w Opolu i pewnie wielu innych lody mniej się sprzedają jak synowa i jej 2 bazyle robią anty reklamę w tv.
    [ 1 ]
    2012-10-28 10:35:48 #936299
    Trzeba przyznać, że lody pan Grycan ma wyśmienite a co do "reszty" to się nie wypowiadam ;)
    [ 0 ]
    2012-10-27 17:15:24 #935951
    bardzo lubię lody...........
    [ 0 ]
    2012-10-28 02:22:05 #936165
    Panie Grycan, jako taki biznesmen pewnie sobie pan doskonale z tego zdaje sprawę, ale w CH Turawa kawiarenka idzie do bani, bo..ta "galeria" jest do bani.
    [ 0 ]
    2012-10-28 01:06:03 #936154
    Ma chłop głowę na karku. Powodzenia. Takivh ludzi nam trzeba.
    [ 0 ]
    2012-10-27 18:00:26 #935961
    A ja się cieszę że jest ktoś normalny, ktoś kto nie musi kraść by zarabiać:)
    [ 0 ]
    2012-10-27 17:17:43 #935952
    ciekawe jakie znajmosci za komuny pomogły mu w rozwinięciu swojego interesu..nie mniej jednak gratulacje za talent w interesach
    [ 0 ]