- To imprezy "w plenerze", na kampusie UO wspominamy najlepiej - mówią zgodnie Kasia, Ola, Oliwia, Paulina i Ewa.
Akcja miała być reakcją studentów na wprowadzony przez władze uczelni zakaz spożywania alkoholu na terenie kampusu. Jedna z osób utworzyła na portalu społecznościowym profil wydarzenia, w którym udział zadeklarowało ponad 1300 osób.
Ale o planowanej godzinie rozpoczęcia protestu - 18:00 teren między Centrum Kultury Studenckiej, a Orlikiem i aulą wyglądał jak podczas każdego innego dnia wieczorem. Początkowo studentów było kilkudziesięciu, potem nieco ponad stu.
Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu
- Przez pierwsze trzy lata studiów często tutaj imprezowałyśmy i to właśnie te imprezy "w plenerze" wspominamy najlepiej - twierdzą zgodnie Kasia, Ola, Oliwia, Ela oraz Paulina, które z piwem usiadły na schodkach przed CKS.
Jak twierdzą dziewczyny, ostatnio kilkukrotnie zdarzyło się, że ochroniarz przeganiał osoby, pijące piwo na ławce czy schodkach. Dziś takich zdecydowanych reakcji nie było.
Władze uczelni twierdzą, że nie tworzą nowego prawa, tylko egzekwują to, które od dawna istnieje. Ich zdaniem teren kampusu jest miejscem publicznym, na którym nigdy nie było zgody na spożywanie w tym miejscu alkoholu i tak jest też dzisiaj.



W dyskusji: 185
A studenci chyba lepiej że w jednym miejscu dookoła same akademiki i uni , a nie na imprezy do barów czy na miasto do parku... i dawać zarobić po 5 zł za browara prywatnym złodziejom... Na nich zarabiają inni... ale tego się nie widzi...
-Moja córka szanowna pani,ona studiuje w Opolu.Ona zaangażowała sie w akcje "odzyskujemy kampus UO".Ona walczy o prawo do picia piwa wieczorem na ławce.
HAHAHAHAHAHAHAHAHAA zaraz skonam.Ale jaja...
gdzie się nie ruszyć to studenci chcą zniżki np u mnie w restauracji. a podczas piastonaliów to nie schodzili niżej niż heineken, bo wkońcu mają kasę. jak na imprezowanie mają to z jakiej paki jeszcze im granty się należą :P
zamiast pić to niech zwolnią miejsca tym co chcą się uczyć