• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 4039
    • Dodano: 2012-09-29 / 21:49
    • Komentarzy: 27

    Odra wygrała 1:0 na trudnym terenie w Pawłowicach

    Tomasz Copik, pewnie wykorzystując rzut karny, zapewnił Odrze 3 punkty w meczu z Pniówkiem Pawłowice Śląskie.(Fot: Dżacheć)

    Tomasz Copik, pewnie wykorzystując rzut karny, zapewnił Odrze 3 punkty w meczu z Pniówkiem Pawłowice Śląskie.(Fot: Dżacheć)

    Martwić może za to fatalna dyspozycja Pawła Wasilewskiego, który w sobotę zmarnował kilka doskonałych okazji strzeleckich.

    Martwić może za to fatalna dyspozycja Pawła Wasilewskiego, który w sobotę zmarnował kilka doskonałych okazji strzeleckich.

    Ofensywnie usposobiony zespół Dariusza Żurawia przeciwnikom w Pawłowicach mógł w sobotę strzelić przynajmniej 3 bramki. Strzelił jedną, z rzutu karnego i co równie ważne - żadnej nie stracił, co oprócz należnych 3 oczek w tabeli pozwala jednocześnie zachować kontakt z liderem. Martwić może jedynie forma Pawła Wasilewskiego, który w spotkaniu z Pniówkiem zmarnował kilka wybornych sytuacji.

    Nieznacznym faworytem sobotnich zawodów w Pawłowicach Śląskich byli gospodarze, bo to oni przystępowali do niego z fotela wicelidera. Odra zaatakowała jednak już od pierwszych minut. W 4 minucie Dawid Łoziński posłał dośrodkowanie z lewej strony wprost na głowę Pawła Wasilewskiego ale ten posłał piłkę ponad bramką Michała Podolaka. W odpowiedzi gospodarze w 20 minucie wykonywali rzut wolny sprzed pola karnego OKS. Na silne uderzenie w dolny róg zdecydował się Łukasz Halama, ale próbę tą pewnie wyłapał Marcin Feć. Także sprzed pola karnego, ale już z gry, chwilę później uderzał Marcin Filipowicz – tym razem ze strzałem poradził sobie Podolak.

    W 25 minucie miało miejsce kluczowe wydarzenie dla całego spotkania. Szarżującego w pole karne Pniówka Marcina Czerwińskiego usilnie trzymał się Dawid Oszek, obrońca gospodarzy. Kiedy pomocnika niebiesko-czerwonych w końcu powalił w polu 16 – tki, arbiter Paweł Szlufarski wskazał na wapno a defensora ukarał żółtą kartką. Do piłki ustawionej na 11 metrze podszedł Tomasz Copik i pewnym strzałem w środek bramki pokonał Podolaka, dając gościom prowadzenie. Już w kolejnej akcji Oszek bliski był rehabilitacji za swój faul. W 31 minucie z ponad 20 metrów przymierzył na bramkę Odry, a Fecia, który wydawał się kontrolować lot piłki, uratowała poprzeczka. Tuż przed gwizdkiem na przerwę opolski zespół powinien prowadzić 2:0, ale tylko Filipowicz wie dlaczego nie wykorzystał sytuacji sam na sam z Podolakiem i zaczekał na obrońcę, który ostatecznie jego strzał zablokował.

    Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji

    Po zmianie stron pierwsi do głosu doszli goście z Opola. W 53 minucie dobrze dysponowany w tym meczu Łoziński doskonałym podaniem obsłużył Wasilewskiego, wystawiając mu piłkę na 7. metr. Napastnik Odry zamiast umieścić piłkę w siatce posłał ją jednak niemal na podobną wysokość co przy zmarnowanym rzucie karnym w meczu ze Startem Namysłów. W odpowiedzi gospodarze w 59 minucie zagrozili bramce OKS. Rzut wolny ponownie bił Halama, a centrę uderzeniem głową wykańczał Tomasz Zyzak – futbolówka minęła jednak słupek bramki opolan. Z kolei Wasilewski niemoc strzelecką potwierdził jeszcze w 73 minucie, kiedy podobnie po świetnym podaniu fatalnie spudłował.

    Najlepszą okazję do wyrównania piłkarze Pniówka mieli na 10 minut przed końcem meczu. Etatowy wykonawca rzutów wolnych w ich drużynie – Halama – wstrzelił piłkę w pole karne Odry. Futbolówka odbiła się od ziemi i minąwszy kompletnie zaskoczonego Fecia, huknęła w poprzeczkę, ostatecznie wychodząc w pole. Ostatnim istotnym akcentem sobotnich zawodów w Pawłowicach była druga żółta, a w konsekwencji czerwona kartka dla Arkadiusza Przybyły. - Mieliśmy swoje okazje w tym meczu na strzelenie gola, ale zabrakło szczęścia. Trzeba też przyznać, że pierwszą połowę przespaliśmy i oddaliśmy pole Odrze – ocenił spotkanie Tomasz Zyzak.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 27

    2012-09-30 10:24:44 #920210
    karny z kapelusza i naprawde trudny teren. oderczuni blamaż opole należy się pomnik za to
    [ 0 ]
    2012-09-30 21:35:13 #920426
    a ile widzów się temu "widowisku"(z serii stos i lament) przyglądało ... czy liczba dwucyfrowa została przekroczona ?
    [ 0 ]
    2012-09-29 23:20:33 #920120
    NA TRUDNYM TERENIE!????? :D:D:D:D...kto pamięta mecze w Warszawie,Chorzowie,Łodzi,Bytomiu,Zabrzu,Szczecinie itd!?!?!?...dla mnie ten mecz pozostanie niezapomniany i najlepszy w historii Odry Opole....http://www*futbolnews*pl/historia/art,43,mecz-sprzed-lat-niezwykly-gol-deyny.html
    [ 0 ]
    2012-09-30 18:31:22 #920337
    Świetnie! Nowy treneiro i 2 mecze = 2 wygrane. Idziemy na lidera!
    [ 0 ]
    2012-09-30 12:18:01 #920252
    BRAWO ODRA!!! Wy macie cos z łbem panowie Jak Odra przegrywa to piszecie ze z takimi slabymi a jak wygrywa to tez zle nie udzielajcie sie jak nie lubicie tego klubu i sie zastanowcie co piszecie:)
    [ 0 ]
    2012-09-30 10:35:11 #920215
    Do tego trudnego terenu to chyba krety się przyczyniły...
    [ 0 ]
    2012-09-30 08:54:18 #920198
    Wielkie derby Krapkowic -Unia vs Otmęt 0;6
    [ 0 ]
    2012-09-30 08:39:08 #920196
    jeden gol a artykuł jakby cały mecz komentowali pisemnie na forum ;)
    [ 0 ]
    2012-09-30 07:59:35 #920195
    faktycznie udało się ;) tylko że drużyna z Pawłowic nigdy nie była tak wysoko jak oderka,więc co tu mówić...
    [ 0 ]
    2012-09-29 22:55:29 #920102
    Pawłowice , wieś 9 tyś mieszkańców
    [ 0 ]
    2012-09-29 22:43:46 #920098
    a od kiedy karnego strzela się z jednego metra ?? to chyba niesprawiedliwe :)
    [ 1 ]