• 13
 
  • Autor: Spiegel
  • Wyświetleń: 1485
  • Dodano: 2018-11-19 / 08:10
  • Komentarzy: 3

Futsalowe derby Berland - Odra na remis

 
 
Futsalowe derby Berland - Odra na remis

(Fot. Dżacheć)

Berland Komprachcice - Odra Opole 3:3 Derby Opolszczyzny zakończyły się remisem. Berland powinien wyjść zwycięsko z tego pojedynku. Zabrakło przysłowiowego szczęścia. Po meczu pozostał niedosyt z remisu na własnym parkiecie.

W 8 kolejce 1 ligi futsalu - grupy południowej, doszło do pojedynku Berlanda Komprachcice z Odrą Opole. Derby rządzą się swoimi prawami i wielkimi emocjami. Na zacięty pojedynek liczyli kibice obu drużyn. Warto przypomnieć, że drużynę Berlandu, w tym sezonie wzmocniło czterech zawodników Odry Opole: Meryk, Riemann, Bienias, Boczarski. Ta sytuacja nadawała jeszcze większego smaczku rywalizacji na parkiecie OSiRu.

Już początek spotkania potwierdzał wcześniejsze zapowiedzi nieustępliwej walki. Jednak stroną zdecydowanie bardziej agresywną i mającą w tej części więcej z gry byli zawodnicy gospodarzy. To Berland narzucił tempo i styl gdy. Bramki dla gospodarzy wydawały się tylko kwestią czasu. Odra próbowała odpowiadać kontratakami. Były one mało efektywne i nieskuteczne.
Berland rozpoczął spotkanie czwórką zawodników, którzy w poprzednim sezonie grali w Odrze. Swoją grą udowodnili, że zmiana barw klubowych nie miała dla nich żadnego znaczenia. Grali po prostu bardzo dobrze.
W drużynie gości można było wyróżnić Osuchowskiego, który próbował zagrozić bramce gospodarzy. W drużynie Berlandu wyróżniał się Bienias. Strzały tych zawodników były efektowne, ale nieskuteczne. Zawodnicy gospodarzy sprawiali wrażenie niesamowicie zmotywowanych i pragnących zwycięstwa za wszelką cenę. Ta postawa znalazła odbicie w wyniku meczu. W 4 i 6 minucie spotkania, najpierw Sapa po podaniu Gawina znajduje drogę do siatki Odry, a następnie po podaniu Bieniasa, Meryk zapisuje się na liście strzelców bramek. Po sześciu minutach jest 2: 0 dla gospodarzy i wydaje się, że dalsze bramki dla Berlandu są tylko kwestią czasu.
2: 0 w szóstej minucie ustawiał wynik spotkania, przynajmniej tak wydawało się licznie zebranym kibicom w hali MOSiR.
W tej fazie gry Berland gra jak w transie. Mogły paść kolejne bramki, ale na drodze do szczęścia staje doskonale dysponowany w tym dniu bramkarz Odry Krzywicki. Zawodnicy gospodarzy nie wykorzystują m.in. przedłużonego rzutu karnego i po strzale Rafała Gawina piłka trafia w słupek bramki Odry. Gra zaostrza się. Zawodnicy Odry faulują. Puszczają im nerwy. Nikt nie cofa nogi, trzeszczą kości. Pod koniec pierwszej części spotkania po faulu na Łopuchu, sędzia zarządza przedłużonego karnego dla Odry. Nesterów nie marnuje sytuacji i ustala wynik 2:1.Odra powróciła do gry. Uzyskała gola kontaktowego. Gra drużyn odbywa się na granicy faulu. Sędzia pozwala na taką grę i nie przerywa akcji. Kibicom ta zaciętość bardzo się podoba. Iskrzy na boisku, iskrzy na trybunach. Pierwsza połowa skończyła się wynikiem 2:1 dla gospodarzy.

Druga część jest troszkę bardziej wyrównana niż pierwsza. Odry próbuje odrobić straty, ale Berland w tym dniu jest doskonale dysponowany. Jego zawodnicy nie pozwalają na zbyt dużo drużynie Odry. Na efekty dobrej gry zawodników Berlandu nie trzeba długo czekać. Berland atakuje i zdobywa rzut rożny. Strzał Riemannna i zrobiło się nagle 3:1 dla gospodarzy. Jeśli można pochwalić zawodników Odry, to trzeba przyznać, że pomimo niekorzystnego wyniku nie składali broni. Odra cały czas dążyła do zdobycia bramki.
Jej zawodnicy parli do przodu. Cel był jeden. Zdobyć bramkę kontaktową. Burduja z Berlandu broni znakomicie. W 29 minucie spotkania musi jednak skapitulować. Odra zdobywa kontaktową bramkę. Jej strzelcem jest Kornatowski. Emocje na parkiecie sięgają zenitu. Berland z wielką ambicją i werwą atakuje. Strzały Lachowicza, Bieniasa, broni doskonale dysponowany Krzywicki. Końcówka spotkania wyzwala niesamowity gejzer emocji z obu stron. W 35 minucie Gawin marnuje wspaniałą okazję i nie strzela z karnego bramki. Gdyby strzelił celnie, wynik spotkania byłby ustalony. Dwie minuty przed końcem spotkania Osuchowski strzela wyrównującą bramkę. Ustala wynik meczu na 3:3. Jeszcze kilka sekund przed końcem gry Berland miał okazję uzyskanie prowadzenia. Zmarnował ją jednak Boczarski, którego strzał minął bramkę Odry. Ostatecznie pojedynek derbowy zakończył się remisem 3:3.


reklama

Więcej zdjęć

24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl
24opole.pl

Wydarzenia pod patronatem portalu

Napisz co o tym myślisz!

Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

2018-11-21 12:28:40 [5.173.9.*] id:1566215  
Mały8: Napisał postów [1], status [żółtodziób] Reputacja
Z całym szacunkiem dla autora tego artykułu ale chyba był na innym meczu. Odra w tym meczu nie istniała, jej pierwszą bramka z dalekiego karnego, 2 i 3 całkowity przypadek, przez pierwsze 10 minut meczu nie potrafili przedostać się z piłką na połowę przeciwnika... Za taki opis tego meczu powinieneś człowieku już nie pracować w tym serwisie...

Nick:
Treść:
2018-11-21 09:30:08 [5.173.40.*] id:1566211  
Wks: Napisała postów [1], status [żółtodziób] Reputacja
Pan spiegel chyba innym meczu był, jak można pisać takie bzdury. Aby pisać dla tego portalu trzeba być niezależnym i obiektywnym.

Nick:
Treść:
2018-11-19 10:40:08 [178.37.18.*] id:1566136  
Rex: Napisał postów [3555], status [VIP] Reputacja
Dziwi mnie że nic op24 nie pisze o turnieju Taekwondo który miał miejsce wczoraj w hali Okrąglak.

Nick:
Treść: