• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 18044
    • Dodano: 2012-08-26 / 09:30
    • Komentarzy: 30

    Kuźnia Raciborska: 20 lat po największym pożarze w Polsce

    Kuźnia Raciborska: 20 lat po największym pożarze w Polsce

    (Fot. OSP Raciąż)

    Ogień strawił m.in. samochody pożarnicze.

    Ogień strawił m.in. samochody pożarnicze.

    W ubiegłym roku w miejscu gigantycznego pożaru ćwiczyło ponad 500 strażaków.

    W ubiegłym roku w miejscu gigantycznego pożaru ćwiczyło ponad 500 strażaków. (Fot. archiwum)

    Z szalejącym w lesie ogniem walczyło ponad 12 tysięcy osób: strażacy zawodowi i ochotnicy, żołnierze, policjanci i harcerze, leśnicy oraz obrona cywilna. Dziś mija 20 lat od wybuchu największego w tej części Europy pożaru, który strawił ponad 9 tysięcy hektarów lasu i zabrał życie trzem osobom.

    Statystyki są przerażające i pozwalają sobie wyobrazić ogrom zniszczeń: w gaszeniu brało udział 1100 samochodów strażackich, 50 cystern kolejowych, kilka lokomotyw, kilkanaście samolotów i helikopterów oraz ciężki sprzęt: spychacze, a nawet czołgi.

    Sierpień 1992 roku był wyjątkowo upalny, temperatury dochodziły do niemal 40 stopni, a w lasach panowała susza. Wystarczyła iskra, która spod kół jadącego pociągu spadła na wysuszoną ściółkę, by rozpętać największe piekło w powojennej Polsce.

    Zobacz także Nocny pożar samochodu przy budynku wielorodzinnym. Ogień objął także drugi pojazd

    - W pierwszej fazie ogień przesuwał się między wierzchołkami drzew tak szybko, że nawet zmasowane działania zatrzymywały go tylko na chwilę. Nawet w literaturze nie było takich przypadków, żeby tak ogromny obszar mógł zostać tak szybko objęty pożarem - wspomina na antenie Radia Opole gen. Karol Stępień. Dziś jest Komendantem Wojewódzkim Państwowej Straży Pożarnej w Opolu, ale w 1992 roku był zastępcą komendanta straży pożarnej w Kędzierzynie-Koźlu i brał udział w gaszeniu pożaru lasu.

    Dopiero 1 września - po tygodniu działań, podczas których na pomoc opolskim i śląskim strażakom przyjechały siły z całego kraju, sytuację uznano za opanowaną. Dogaszanie pogorzeliska trwało przez cały miesiąc. W najgorszym momencie pożar szalał na obszarze, którego obwód wynosił 120 kilometrów. Ogień pochłonął trzy ludzkie istnienia - przed szybko przemieszczającym się pożarem nie zdążyli uciec dwaj strażacy: st. asp. Andrzej Kaczyna z Raciborza i dh Andrzej Malinowski z Kłodnicy. Trzecią ofiarą była młoda kobieta, która została potrącona przez wóz strażacki, pędzący w celu uzupełnienia zapasów wody.

    Dzięki staraniom tysięcy osób, ofiarnie walczących z żywiołem, przed ogniem udało się obronić zabudowania mieszkalne oraz zakłady produkcyjne - nie sposób wyobrazić sobie, jaką tragedią mógł zakończyć się pożar, gdyby ogień wdarł się do Zakładów Azotowych w Kędzierzynie-Koźlu czy pobliskich składów paliw.

    Bezpośrednio rannych podczas gaszenia pożaru zostało 50 osób, kolejne 2 tysiące doznało mniejszych urazów. Przez kolejne 5 lat leśnicy sadzili nowe drzewa i krzewy - łącznie ponad 60 milionów sadzonek.

    Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia

    Źródło: X lat Państwowej Straży Pożarnej 1992-2002 - KG PSP Warszawa 2002.

    Zobacz amatorski reportaż, dokumentujący pożar lasu. Autor: H. Szymura:

    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 30

    2012-08-26 14:58:07 #905639
    witam . widzialem ten film w calosci . ten amatorski z pokazanymi spalonymi zwlokami .
    [ 0 ]
    2012-08-27 10:28:32 #906033
    śmieszą mnie osoby piszące "po co wracać do tego", "przykre wspomnienia trzeba wymazywać" bla bla bla. Jak ci się nie podoba jednemu z drugą to nie wchodźcie - proste jak yebanie. Jak ci umrze ktoś z rodziny to też uznasz, że to bardzo przykre i nie będziesz wracać wspomnieniami do tych osób?
    [ 0 ]
    2012-08-26 11:28:49 #905525
    organizacja była nieudolna i chaotyczna o pijanych strażakach nie wspomnę .
    [ 0 ]
    2012-08-26 22:15:18 #905816
    podczas samego pożaru zgineło 3 osoby a o tym, że na pracującego (przy usuwaniu skótków) robotnika poleciała brzoza to juz nie napisali
    [ 0 ]
    2012-08-26 13:18:17 #905614
    byłem tam 72h.....szok co tam sie działo...
    [ 0 ]
    2012-08-26 10:29:45 #905505
    to taki temat "przeżyjmy to jeszcze raz..."myśle że nie każdy chce do tego wracać...to jak oglądanie kevina w święta z miską obok w razie jak by się ulało;)
    [ 0 ]
    2012-08-26 12:14:14 #905543
    Bzzzzyku pomysł na art. przeszedł ;) Czyli chłopaki dali rade. Co do art. tak jak juz kiedys pisałam, nie pamietam tego pożaru. Niestety takimi prawami rządzą sie żywioły w ktorych czesto ludzie sa bezradni. Strażakom można pogratulować, ze tak dzielnie walczyli z tym żywiołem. Smutne jest to, ze nie Wszyscy mieli tyle szczescia by wrócić z tej akcji do domu [*] [*].
    [ 0 ]
    2012-08-26 10:37:12 #905512
    Na szczęście już popadało.
    [ 0 ]
    2012-08-26 11:41:43 #905531
    Przejeżdżałem tam niedawno i do dziś widać ślady tej tragedji
    [ 0 ]
    2012-08-26 10:27:14 #905503
    Było głośno wówczas...
    [ 0 ]