- Autor: Greg
- Wyświetleń: 16085
- Dodano: 2012-08-05 / 17:06
- Komentarzy: 206
Policjant na urlopie zatrzymał pijanego kierowcę
Policjant z wydziału dochodzeniowo-śledczego Komendy Miejskiej Policji w Opolu, będąc na urlopie jechał wczoraj autostradą z Katowic w kierunku Krakowa. Podczas jazdy został wyprzedzony przez forda focusa. Manewr kierowcy forda wzbudził obawy funkcjonariusza, gdyż był wykonany na granicy zderzenia pojazdów. Policjant postanowił wyprzedzić jadącego focusa. Wtedy też przyjrzał się twarzy kierowcy forda, która jednoznacznie wskazywała, że mężczyzna może być pod działaniem środków odurzających.
Gdy podejrzany kierowca zatrzymał się przed bramkami opłat w Mysłowicach-Brzęczkowicach, policjant podbiegł do forda i otworzył drzwi. Wtedy poczuł od kierowcy wyraźny zapach alkoholu.
Zobacz także Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
Zabrał kierowcy kluczyki i wezwał na miejsce patrol policji. Po badaniu alkomatem okazało się, że mieszkaniec Krakowa ma ponad 1,6 promila alkoholu. Dodatkowo okazało się, że ma cofnięte uprawnienia do kierowania z uwagi na problemy zdrowotne.
Mieszkaniec Krakowa po wykonaniu wymaganych czynności został zwolniony, a funkcjonariusz z Opola kontynuował podróż. Za jazdę w stanie nietrzeźwości 46-latek z Krakowa może nawet na 2 lata trafić do więzienia.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 206
Jak mówił PAP tuż po zdarzeniu w czerwcu kierownik ratownictwa medycznego Falck z Brzegu Mariusz Baran ratownicy stali tam 2-3 minuty, a "osoby znajdujące się w budkach poboru opłat nie zareagowały na obecność karetek".(...)Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa polegającego na narażenia na utratę życia lub zdrowia 20-letniego mężczyzny, ofiary wypadku, który miał miejsce w nocy z 2 na 3 czerwca, złożyła w lipcu jego matka. Mężczyzna był jedną z dwóch ofiar wypadku, które w ciężkim stanie były przewożone w nocy z 2 na 3 czerwca przez autostradę A4. Na skutek obrażeń wewnętrznych odniesionych w wypadku zmarł 8 czerwca. TRZYMAM KCIUKI ZA WYGRANIE SPRAWY!!!