- Autor: Mat
- Wyświetleń: 19570
- Dodano: 2012-07-10 / 06:11
- Komentarzy: 60
15 lat temu Opole dotknęła powódź tysiąclecia
6 lipca w Opolu ogłoszono stan przeciwpowodziowy. Do stolicy Opolszczyzny fala kulminacyjna przyszła 10 lipca 1997 roku. Wówczas jako pierwszy przerwany został wał w dzielnicy Metalchem co doprowadziło do zalania wielu fabryk i zakładów zlokalizowanych w bezpośrednim położeniu zabezpieczeń przeciwpowodziowych. Woda kolejno wdzierała się na Bolko, Pasiekę docierając wreszcie na Zaodrze i dalej do Szczepanowic oraz Półwsi. Zalana była praktycznie cała lewobrzeżna część Opola.
Oprócz zalanej zabudowy mieszkalnej (na Pasiece Bolko i Zaodrze Bliskie w 100%) niekończąca wydawała się lista instytucji i obiektów przydatności publicznej, które ucierpiały w zetknięciu z żywiołem. Zalane zostały m.in. ZOO, Amfiteatr, Wojewódzka Biblioteka Publiczna, sztuczne lodowisko Toropol wraz z hotelem, Państwowa Szkoła Muzyczna I i II stopnia im. Fryderyka Chopina razem z należącą do niej bursą, konsulat Republiki Federalnej Niemiec, a także siedziby rozgłośni Radia Opole i dziennika Nowa Trybuna Opolska.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
- Ówczesny stan prawny był tak skonstruowany, że za sytuacje kryzysowe tego typu odpowiedzialny był wojewoda – wspomina Ryszard Zembaczyński, który pełnił tą funkcję dla Opolszczyzny w latach 1990 – 1998. - Sytuacja jaka klarowała się dla naszego regionu była ogromną zagadką. Nikt nie wierzył bowiem, że może przyjść aż taka wysoka woda – podkreśla Zembaczyński i dodaje, że jego wiedza na temat zagrożenia dla Opola i całego regionu w 1997 roku znacznie wzrosła po wizycie w Raciborzu – wówczas już dotkniętym żywiołem.
- Miałem okazję zobaczyć Racibórz z helikoptera po przejściu fali powodziowej. Miasto nie przypominało miasta. To był ocean. Woda była poza wałami z każdej strony – opowiada obecny prezydenta Opola. - Po powrocie do Opola poszedłem do wydziału geodezji, dostałem wskazania wysokości terenu i możliwego poziomu wody dla Groszowic i na tej podstawie krok po kroku określaliśmy głębokości fali w kolejnych punktach miasta. Wychodziło na 3, 4 metry co wydawało się absurdalne. Dopiero kiedy doszedłem do kościoła Franciszkanów okazało się, że wyliczenia nie były błędne. Bez zwłoki dałem komunikat do mediów, jaki teren jest określony do zalania – mówi Zembaczyński.
W całym województwie zalany został teren zamieszkiwany przez 100 tysięcy ludzi. - Przerażała mnie wówczas taka ogromna liczba ludzi bez żywności, bez wody, bez gazu czy elektryczności. Niektórzy słusznie porównują te wydarzenia do Powstania Warszawskiego. Ludzie dzwonili z Polski i zagranicy i pytali czy jakiś dom jeszcze stoi, czy ludzie żyją – przyznaje Ryszard Zembaczyński. - Sięgając w pamięci do tamtego okresu mam też przeświadczenie, że mieszkańcy regionu zdali poważny test na niesienie sobie nawzajem pomocy. Że podam tylko jeden przykład, taki w wymiarze makro polityczny, kiedy zamieszkująca Opolszczyznę Mniejszość Niemiecka otrzymywała ogromną pomoc od Polaków z całego kraju – podsumowuje Zembaczyński.
W wyniku powodzi z 1997 roku dach nad głową straciło 7 tysięcy ludzi. Woda zniszczyła lub uszkodziła 680 tysięcy mieszkań, 4 tysiące mostów, 613 kilometrów wałów przeciwpowodziowych i 500 tysięcy hektarów upraw. Na skutek ataku żywiołu śmierć poniosło 55 osób, a szkody materialne oszacowano na 12 miliardów złotych.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
Wiele ze zniszczonych miejsc można zobaczyć na zdjęciach, które czytelnicy portalu 24opole.pl nadesłali do redakcji.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA





W dyskusji: 60
,a teraz mają lepsze.... tyle się zmieniło