• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 19546
    • Dodano: 2012-07-10 / 06:11
    • Komentarzy: 60

    15 lat temu Opole dotknęła powódź tysiąclecia

    (Fot: Magi44)

    (Fot: Magi44)

    Kanał Ulgi.(Fot: Jan Prawda)

    Kanał Ulgi.(Fot: Jan Prawda)

    Łąka Prudnicka.(Fot: Irek Madera)

    Łąka Prudnicka.(Fot: Irek Madera)

    10 lipca mija dokładnie 15 lat od fali kulminacyjnej powodzi tysiąclecia w Opolu. Tego dnia po kolei zalewane były najpierw południowe dzielnice Opola, następnie woda wdarła się na wyspy Bolko oraz Pasiekę i dalej na Zaodrze. Żywioł zniszczył m.in. lodowisko Toropol, Wojewódzką Bibliotekę Publiczną czy Instytut Śląski. Kataklizm przyniósł też największą ostatnich lat mobilizację służb ratunkowych i zwykłej, ludzkiej pomocy.

    6 lipca w Opolu ogłoszono stan przeciwpowodziowy. Do stolicy Opolszczyzny fala kulminacyjna przyszła 10 lipca 1997 roku. Wówczas jako pierwszy przerwany został wał w dzielnicy Metalchem co doprowadziło do zalania wielu fabryk i zakładów zlokalizowanych w bezpośrednim położeniu zabezpieczeń przeciwpowodziowych. Woda kolejno wdzierała się na Bolko, Pasiekę docierając wreszcie na Zaodrze i dalej do Szczepanowic oraz Półwsi. Zalana była praktycznie cała lewobrzeżna część Opola.

    Oprócz zalanej zabudowy mieszkalnej (na Pasiece Bolko i Zaodrze Bliskie w 100%) niekończąca wydawała się lista instytucji i obiektów przydatności publicznej, które ucierpiały w zetknięciu z żywiołem. Zalane zostały m.in. ZOO, Amfiteatr, Wojewódzka Biblioteka Publiczna, sztuczne lodowisko Toropol wraz z hotelem, Państwowa Szkoła Muzyczna I i II stopnia im. Fryderyka Chopina razem z należącą do niej bursą, konsulat Republiki Federalnej Niemiec, a także siedziby rozgłośni Radia Opole i dziennika Nowa Trybuna Opolska.

    Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę

    - Ówczesny stan prawny był tak skonstruowany, że za sytuacje kryzysowe tego typu odpowiedzialny był wojewoda – wspomina Ryszard Zembaczyński, który pełnił tą funkcję dla Opolszczyzny w latach 1990 – 1998. - Sytuacja jaka klarowała się dla naszego regionu była ogromną zagadką. Nikt nie wierzył bowiem, że może przyjść aż taka wysoka woda – podkreśla Zembaczyński i dodaje, że jego wiedza na temat zagrożenia dla Opola i całego regionu w 1997 roku znacznie wzrosła po wizycie w Raciborzu – wówczas już dotkniętym żywiołem.

    - Miałem okazję zobaczyć Racibórz z helikoptera po przejściu fali powodziowej. Miasto nie przypominało miasta. To był ocean. Woda była poza wałami z każdej strony – opowiada obecny prezydenta Opola. - Po powrocie do Opola poszedłem do wydziału geodezji, dostałem wskazania wysokości terenu i możliwego poziomu wody dla Groszowic i na tej podstawie krok po kroku określaliśmy głębokości fali w kolejnych punktach miasta. Wychodziło na 3, 4 metry co wydawało się absurdalne. Dopiero kiedy doszedłem do kościoła Franciszkanów okazało się, że wyliczenia nie były błędne. Bez zwłoki dałem komunikat do mediów, jaki teren jest określony do zalania – mówi Zembaczyński.

    W całym województwie zalany został teren zamieszkiwany przez 100 tysięcy ludzi. - Przerażała mnie wówczas taka ogromna liczba ludzi bez żywności, bez wody, bez gazu czy elektryczności. Niektórzy słusznie porównują te wydarzenia do Powstania Warszawskiego. Ludzie dzwonili z Polski i zagranicy i pytali czy jakiś dom jeszcze stoi, czy ludzie żyją – przyznaje Ryszard Zembaczyński. - Sięgając w pamięci do tamtego okresu mam też przeświadczenie, że mieszkańcy regionu zdali poważny test na niesienie sobie nawzajem pomocy. Że podam tylko jeden przykład, taki w wymiarze makro polityczny, kiedy zamieszkująca Opolszczyznę Mniejszość Niemiecka otrzymywała ogromną pomoc od Polaków z całego kraju – podsumowuje Zembaczyński.

    W wyniku powodzi z 1997 roku dach nad głową straciło 7 tysięcy ludzi. Woda zniszczyła lub uszkodziła 680 tysięcy mieszkań, 4 tysiące mostów, 613 kilometrów wałów przeciwpowodziowych i 500 tysięcy hektarów upraw. Na skutek ataku żywiołu śmierć poniosło 55 osób, a szkody materialne oszacowano na 12 miliardów złotych.

    Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu

    Wiele ze zniszczonych miejsc można zobaczyć na zdjęciach, które czytelnicy portalu 24opole.pl nadesłali do redakcji.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Kanał Ulgi.(Fot: Jan Prawda) Łąka Prudnicka.(Fot: Irek Madera)

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 60

    2012-07-10 08:35:27 #881275
    Było minęło, człowiek może cuda robić ale z woda nikt nie wygra.
    [ 2 ]
    2012-07-10 20:00:38 #881532
    ile jeszcze bedzie art na ten temat ???
    [ 0 ]
    2012-07-10 17:13:51 #881395
    zbyt dużo nie zmieniono w Opolu po tej powodzi, raptem kilka wałów...
    [ 0 ]
    2012-07-10 14:39:16 #881371
    Jedna powódź 15 lat temu, a po 15 latach 5 tematów o powodzi i w każdym to samo napisane. Czy to powódź widziana z perspektywy 5 redaktorów?
    [ 0 ]
    2012-07-10 13:47:46 #881364
    O.T porwane dziecko w czechach juz niemiecka policja wytropila dotego aresztowala dwie podejzane kobiety i jednego mezczyzne. Rodzice dzieciaka wlasnie jada do niemiec aby je zidentyfikowac :D oby to naprawde bylo to dziecko- trzymam kciuki**
    [ 0 ]
    2012-07-10 13:32:09 #881358
    Witam wszystkich!! :)
    [ 0 ]
    2012-07-10 12:05:58 #881351
    SmarFony miały wtedy słabsze aparaty ;)
    ,a teraz mają lepsze.... tyle się zmieniło
    [ 0 ]
    2012-07-10 11:14:57 #881315
    15 lat niby tak dużo czasu minęło , a tak na prawdę tak mało. Pamiętam jak dziś co zobaczyłam po powrocie z wakacji , co czułam i ile łez wylałam , widok ściął mnie z nóg ...
    [ 0 ]
    2012-07-10 07:05:00 #881269
    Ci co mieli wodę do kostek najwięcej pomocy otrzymali.
    [ 0 ]
    2012-07-10 10:09:24 #881301
    Na jednym z zdjęć jest mój tata. Smutne chwile.
    [ 0 ]
    2012-07-10 08:13:07 #881272
    niewie zrobiono przez ten czas
    [ 0 ]