• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 20435
    • Dodano: 2012-07-03 / 06:05
    • Komentarzy: 284

    Opolanka walczy o odszkodowania za złamaną nogę

    Anna Francik pokazuje zdjęcia nogi połamanej na przejściu przy ul. Budowlanych.(Fot: Dżacheć)

    Anna Francik pokazuje zdjęcia nogi połamanej na przejściu przy ul. Budowlanych.(Fot: Dżacheć)

    Elementy zespolenia złamanej nogi poszkodowana kobieta nosi do dzisiaj.(Fot: archiwum prywatne)

    Elementy zespolenia złamanej nogi poszkodowana kobieta nosi do dzisiaj.(Fot: archiwum prywatne)

    13 grudnia 2010 roku - ten dzień Anna Francik z Opola zapamięta jako najbardziej pechowy w życiu. Podczas powrotu z pracy kobieta poślizgnęła się na przejściu dla pieszych w wyniku czego dotkliwie złamała nogę. Za zdarzenie poszkodowana obwinia firmę Remondis, która w tym czasie miała dbać o zimowe utrzymanie dróg w stolicy Opolszczyzny. Jak twierdzi Francik, na przejściu gdzie doszło do wypadki zalegał śnieg. Remondis te zarzuty stanowczo odpiera.

    Do fatalnego w skutkach zdarzenia doszło w okolicy ronda, na przejściu dla pieszych od strony ulicy Budowlanych. - Wracałam z pracy. Było około godziny 16.00. Weszłam na przejście i poślizgnęłam się tak pechowo, że coś chrupnęło w nodze. Nie mogłam się podnieść – wspomina Anna Francik. - Dwójka młodych ludzi wezwała pogotowie. Zostali ze mną do czasu przyjazdu karetki. Okazało się, że nogę połamałam strasznie. Miałam wieloodłamowe złamanie kości piszczelowej oraz strzałkowej – dodaje kobieta.

    Począwszy od 13 grudnia kolejne 3 dni Francik spędziła na wyciągu, a następnie przeszła 8–godzinną operację zespolenia połamanych kości w lewej nodze. - Lekarz mówił wtedy, że to było składanie puzzli z moich kości. Wtedy myślałam, że przesadza. Że ten piekielny ból się skończy i wrócę do sprawności. Ale rehabilitacja trwa do dziś – przyznaje opolanka, która za swój uszczerbek na zdrowiu postanowiła domagać się odszkodowania. - Tego dnia przejście przy ul. Budowlanych nie było odśnieżone. Widać było tylko ślady samochodów, które nieco rozjeździły śnieg. Byłam w zimowych butach, nie na żadnym obcasie. Gdyby prywatny zarządca zostawił taki chodnik i ktoś przez to doznał wypadku, to nie byłoby żadnych wątpliwości co do zadośćuczynienia – podkreśla Anna Francik.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu

    Pierwsze kroki poszkodowana kobieta wykonała do swojego ubezpieczyciela. Ten jednak odmówił wypłaty odszkodowania tłumacząc, że firma Remondis nie poczuwa się do odpowiedzialności za wypadek. W piśmie z 9 maja 2011 roku Remondis wyjaśnia, że w dniach od 12 do 13 grudnia 2010 roku wystąpiły temperatury do – 3 stopni Celsjusza, w związku z czym ulice objęte zimowym oczyszczaniem dróg zostały posypane zwilżoną solą, a kontrolujący wykonanie prac Miejski Zarząd Dróg nie wniósł uwag do ich wykonania.

    Anna Francik ze stanowiskiem Remondisu kategorycznie się nie zgadza i kontynuowała dochodzenie swoich racji. - Nie mogłam zrozumieć i do dzisiaj nie rozumiem jak można się tak wykręcać od odpowiedzialności za swoje zaniechania. Przecież miasto po to płaci ciężkie pieniądze za odśnieżanie żeby do takich wypadków nie dochodziło. A kiedy już doszło to ktoś próbuje zamieść sprawę pod dywan – ocenia Francik, która wystąpiła przeciwko firmie Remondis na drogą sądową domagając się 26 tysięcy złotych zadośćuczynienia. - Chowam dumę do kieszeni i domagam się tylko zwrotu kosztów leczenia i rehabilitacji. A przecież przez ten wypadek straciłam pracę. Pracodawca skorzystał bowiem z przysługującego mu prawa i po 3 miesiącach zwolnienia rozwiązał ze mną umowę – zaznacza kobieta.

    Na roszczenia Anny Francik firma Remondis zareagowała stanowczą odmową. Kancelaria reprezentująca pozwanych wnosi o całkowite oddalenie roszczeń podważając koszty leczenia a przede wszystkim podkreślając w swoim stanowisku, że feralne przejście w dniu wypadku było odśnieżone. I tu pojawia się spora nieścisłość, ponieważ w pierwszej odpowiedzi Remondis twierdził przecież, że przejście zostało jedynie posypane solą a w odpowiedzi na pozew sądowy zapewnia, że na przejściu 13 grudnia pracował pług.

    - Nie znam dokładnie sprawy, ale podejrzewam, że ta rozbieżność w stanowiskach wynika ze zbyt szybkiej próby odpowiedzi na zaistniałą sytuację. Prawdopodobnie ktoś bez dokładnej analizy udzielił błędnej informacji w tej sprawie – tłumaczy Apolonia Klepacz, prezes opolskiego oddziału firmy Remondis. - Sprawa jest na drodze sądowej nie bez przyczyny. Każdego roku borykamy się z przynajmniej kilkoma próbami wyłudzenia odszkodowań. Każde takie zdarzenie badamy bardzo dokładnie. Nie raz zdarzyło się podczas konfrontacji, że np. nasz pojazd nie mógł uszkodzić innego a ktoś chciał w ten sposób podreperować swój budżet. Stoimy więc na stanowisku, że najlepiej w tej sprawie zdać się na decyzję sądu – dodaje Klepacz.

    Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny

    Nowe światło na całą sprawę mogą rzucić zeznania załogi karetki pogotowia, które 13 grudnia udzielała pomocy Annie Francik. - Doskonale pamiętam, że kierowca kilka razy skarżył się na fatalne warunki na drodze, na zalegający śnieg – wspomina opolanka. - Mam ogromny żal do firmy Remondis, że mimo swoich zaniechań potraktowała mnie jak kryminalistkę, która chce wyłudzić odszkodowanie – podsumowuje Francik.

    Do tematu wrócimy.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 284

    2012-07-03 21:55:11 #876200
    co racja to racja może i remondis zawinił ale p.Ania chyba trochę przesadziła z tymi kosztami leczenia i ze zwolnieniem z pracy.Nie sądzę że koszty leczenia złamanej nogi nawet tak poważnie wyniosły 26 tys. zł a po drugie pracodawca może zwolnić pracownika przebywającego na L-4 powyżej 160 dni także prawie po pół roku a nie jak twierdzi p.Ania po 3 miesiącach.Jak juz to pewnie p.Ani konczyła się umowa i pracodawca jej tej umowy nie przedłużył a jeżeli tak było to nawet gdyby była zdrowa nie miałaby przecież i tak pewności czy zakład przedłuży czy nie.Zdrowym ludziom też często gęsto jak konczy się umowa zakład pracy jej nie przedłuża i dowidzenia i wcale nie trzeba mieć złamanej nogi żeby nam podziękowali za pracę.Może i ten fakt przyczynił się do zwolnienia ,ale też niekoniecznie.
    [ 0 ]
    2012-07-16 23:20:39 #884884
    oojj daleko W Ameryce made in Usa było by 26 mln dolarów babka by sobie pożyła a wiadomo dlaczego za złamną noge i stracona prace
    [ 0 ]
    2012-07-03 09:23:04 #875311
    Bardzo przykre ze sie pani poslizgnela,ale na zdrowy rozum;jakby takie firmy musialy placic wszystkim co sie slizgaja, to ja przyjezdzam do POLSKI z poslizgiem ;P

    Ludzie juz naprawde nie wiedza gdzie maja szukac kasy,Pani powinna sie ubezpieczyc, od drobnych zyciowych wypadkow i juz!
    Wtedy nie trzeba sie sadzic i placic prawnikom,starym wyjadaczom ;P
    [ 0 ]
    2012-07-04 01:19:22 #876687
    JA TYLKO POWIEM TYLE MOŻE SIĘ PANI SĄDZIĆ CZY RZĄDZIĆ I TAK PANI Z NIMI NIE WYGRA BO TO BANDA ZŁODZIEI,KTÓRZY MAJA TRZYMAĆ PORZADEK NA DROGACH I TAK NIBY JEST A W RZECZYWISTOSCI SIĘ ZABIJESZ NA PASACH BO TAK DBAJĄ O ŁADA I PORZADEK.
    ŻYCZĘ POWODZENIA :)
    [ 0 ]
    2012-07-03 21:57:48 #876210
    powinna jeść danio... a ona tylko na frytkach z mc
    [ 0 ]
    2012-07-03 16:17:43 #875775
    26tyś za takie bóle??? To śmiesznej kwoty Pani żąda.. Dopisać jedynkę z przodu.
    [ 0 ]
    2012-07-03 17:07:52 #875793
    Na co ona liczy w tym głupim państwie !
    [ 0 ]
    2012-07-03 08:26:37 #875293
    a ja wtedy pracowalem w Remondisie i bylem wlasnie od odsniezania tyle ze innych rejonow a te przejscie kolo ronda nie bylo nigdy odsniezane bo remondis nie kwapil sie zeby zatrudnic wiecej ludzi gdy naprawde sytuacja tego wymagala..wiecznie slysze jakie to wspaniale sa zarobki w tej firmie a tak naprawde to zeby dostac dwa kola wyplaty trzeba tyrac po 6 lub 7 dni w tygodniu w dodatku na umowe-zlecenie i po kilkanascie godzin dziennie
    [ 2 ]
    2012-07-03 19:10:03 #875908
    tytanowa babka dobry konsek dla zlomjarzy.hehehehehehehehe
    [ 0 ]
    2012-07-03 15:52:52 #875740
    można byłoby wystąpić o odszkodowanie od producentów żywności, że taką niezdrową żywność produkują i tuczą naród...
    [ 0 ]
    2012-07-03 15:23:49 #875688
    Za drogę odpowiada właściciel drogi lub administrator (przypuszczalnie MZD). Drogi na takie wypadki są ubezpieczone, Pani Francik ma parcie na szkło.
    [ 0 ]
    2012-07-03 14:52:08 #875639
    ładnie ją śrubami skręcili, noga już nigdy nie będzie taka sprawna jak przed wypadkiem walcz kobito o swoje.
    [ 0 ]
    2012-07-03 13:32:42 #875539
    Może babka i naiwna, ale widać zna swoje prawa:) Wiekszosc ludzi niestety go nie zna i nie robi nic w tym kierunku;) Tak samo jest z dziurami w drogach i chodnikach, słyszałam że parę osób wygrało takie sprawy:)
    [ 0 ]
    2012-07-03 14:47:55 #875629
    Życzę wytrwałości i wygrania sprawy. Na przyszłość (oby się nie przydało), należy poprosić kogokolwiek o zrobienie zdjęcia całej tej sytuacji, zdecydowanie pomoże.
    [ 0 ]
    2012-07-03 10:14:34 #875344
    Babka jest lekko naiwna, nie ma co ukrywać. Widziały gały gdzie nogi stąpały więc Sąd powinien oddalić ten pozew bo na przyszłą zimę znajdzie się więcej ludzi chętnych do odszkodowania.
    [ 0 ]
    2012-07-03 10:01:24 #875335
    OT: redaktory do fur i w teren. Już trzeci wypadek dzisiaj, jedno samobójstwo!!
    [ 0 ]
    2012-07-03 14:01:36 #875570
    proszę o kontakt pomogę wywalczyć odszkodowanie od remondisa .Każda firma każda gmina kazda instytucja jest ubezpieczona od takiego typu zdarzeń tylko trzeba wiedzieć jak to zrobić
    [ 0 ]
    2012-07-03 13:56:37 #875563
    skasowali mi tekst ciekawe dlaczego moze dlatego ze chciałem pomoc w walce z remondisem i otrzymać odszkodowanie ot tej firmy
    [ 0 ]
    2012-07-03 07:58:47 #875278
    Pierwsze pytanie bardzo ważne....A Jadła Danonki aby mieć mocne kości?:)
    [ 0 ]
    2012-07-03 12:39:26 #875492
    [moderacja]
    [ -7 ]
    2012-07-03 09:59:28 #875334
    aj ja jaj ;/ 13 siedzi się w domu ;p Bierze się urlop na żądanie , ma się kaca lub inną wymówkę , ale siedzi się w domu . I bardzo dobrze, że pozwała firmę , może w końcu zaczną dbać o drogi .
    [ 0 ]
    2012-07-03 08:00:38 #875280
    jedna banda w pl, same k...y nic więcej, nie płacę żadnego ubezpieczenia, liczę na szczęście i tyle, a takie k...y jak mzd czy remondis zawsze wynajmą dobrą kancelarię prawną i kop się z koniem, życzę tej Pani wygranej w stalinowskich polskich sądach, zobaczymy...
    [ 0 ]
    2012-07-03 09:13:47 #875309
    Patrząc na te zdjęcia dostaję gęsiej skóry i zaczyna boleć noga. Brrrrr.... Czytając co raz dalej artykuł, opada mi kopara, a w złości zaciskają się pięści :/ Życzę pani cierpliwości i oby pani się nie poddała dopóty, dopóki pani wygra z bandą biurokratów bez sumienia.
    [ 1 ]
    2012-07-03 09:06:15 #875308
    Ciekawe jak Klepacz zalatwila sobie to stanowisko,bo nazwisko jakies znajome sie wydaje,znow tzw "dziedziczony stolec"
    [ 0 ]
    2012-07-03 08:54:56 #875302
    Zycze pani wygranej z remondisem i szybkiego powrotu do zdrowia.A po drugie ma pani świadków którzy pani pomogli wstac i czekali na pogotowie ktore było wezwane wiec moze pani napisac prozbe w gazecie czy tu na portalu o to zeby te osoby sie zglosiły a tak ze "antyPIS" pracowal i napewno też mogł by stanać murem za panią
    [ 0 ]
    2012-07-03 07:52:15 #875276
    I Bardzo dobrze - nie ma taryfy ulgowej - jak ktoś nie rzetelnie wykonuje swoje obowiązku musi zdawać sobie sprawę z odpowiedzialności. Trzymam kciuki za finał sprawy i za dużą kasę którą wypłaci firma.
    [ 1 ]