- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 11628
- Dodano: 2007-08-28 / 01:20
- Komentarzy: 134
Młoda kobieta zginęła w wypadku
Jak wstępnie ustaliła policja, kierująca samochodem marki Opel Astra zjechała na lewy pas i zderzyła się z jadącym z przeciwka Oplem Vectrą kierowanym przez 31-letniego mężczyznę.
Oboje kierowców doznało poważnych obrażeń ciała. 31-latka odwieziono do szpitala. Kierująca Oplem Astrą kobietę przez kilkadziesiąt minut reanimowano, niestety jednak akcja nie przyniosła skutku. Kobieta zmarła na miejscu wypadku.
Zobacz także Upadek motocykla. Pasażerka została zabrana do szpitala
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty








W dyskusji: 134
X
Nick
Treść
matka jednego z kolegów MADZI: Znałam Madzię jako "calineczkę" spotkałam kilka razy, ale te spotkania zapadły mi w pamięci. Była wspaniałą kobietą. Wielka szkoda że odeszła. Nie roztrząsajmy teraz kto jest winien. To roztszygnie policja. Pomyślmy raczej jaka to wielka tragedia dla przyjaciół i rodziny. Spoczywaj w pokoju KOCHANA MADZIU. Wyrazy współczucia dla rodziny.
matka jednego z kolegów MADZI: Znałam Madzię jako "calineczkę" spotkałam kilka razy, ale te spotkania zapadły mi w pamięci. Była wspaniałą kobietą. Wielka szkoda że odeszła. Nie roztrząsajmy teraz kto jest winien. To roztszygnie policja. Pomyślmy raczej jaka to wielka tragedia dla przyjaciół i rodziny. Spoczywaj w pokoju KOCHANA MADZIU. Wyrazy współczucia dla rodziny.
Czy wam nie zależy aby wasze informacje były prawdziwe i rzetelne.
współczucia dla rodziny...
nie mogę tego już czytać.
czy tak wygląda IV RP - kłamstwo, kłamstwo i jeszcze raz kłamstwo?
Szkoda że nie wyjechałaś troszeczkę wcześniej lub później.
Padło tutaj stwierdzenie "baba za kierownicą", blondynka. Jeżdżę za kierownicą już 35 rok. Przez 10 lat byłem instruktorem nauki jazdy i wierzcie nie ma różnicy baba-facet za kierownicą. Znam dziewczyny wspaniale jeżdżące i facetów, którzy nigdy nie powinni dotykać kierownicy. To zależy od osoby a nie od płci czy wieku.
Nie mogę nic powiedzieć jakie były umiejętności tej Pani - można tylko gdybać, że bardziej doświadczony kierowca może dałby radę opanować pojazd. Ale wystrzał opony, a zwłaszcza przedniej, to nie bułka z masłem. Kto tego nie przeżył na własnej skórze niech nie zabiera głosu.
A teraz o samym zdarzeniu. Mieszkam na Metalchemie i poszedłem zobaczyć miejsce wypadku. Pomijając prędkość, która musiała być trochę chyba za duża po obu stronach, to moim zdaniem winę za wypadek ponoszą D R O G O W C Y. Krawężnik mostka na którym miał miejsce wypadek jest zrobiony z żelaznego kątownika, którego koniec nie jest niczym zabezpieczony. Dziewczyna zahaczyła o ten koniec (widziałem ślady opony-przechodzą dokładnie przez niego) i on spowodował rozcięcie opony - tak myślę. Po wystrzale opony nie miała już szans. Pech chciał, że z przeciwka jechał ten drugi. Gdyby (znowu gdyby) nie było tego drugiego najprawdopodobniej wylądowałaby w rowie albo na płocie i żyłaby....... DROGOWCY zabezpieczcie ten kątownik. Czy tak trudno zalać to asfaltem?
Wyrazy współczucia dla rodziny.
nie wypowiadaj sie albo pokaz morde
Prywatne tragedie tysięcy rodzin
Słucham, słyszę jakiś płacz
To ja ?
Nie to ona, jakaś kobieta w czerni
Teraz znowu, z innej strony
To inny ktoś
I jeszcze inny
Pomyślałem Meren-Re jak ci tam jest?
Zakłuło wtedy bardzo mocno
Znowu słyszę płacz
To mój
Posłuchaj Meren_Re
Jak płaczą przez ciebie,
dla ciebie
dla mnie
posłuchaj teraz ptaki,
teraz drzewa
niebo deszczem spływa obfitym
płacze.
Pomyślałem Meren-Re jak ci tam jest?
Może płaczesz?
Poleżę chwilę z tobą aż wszyscy pójdą.
Wiesz, jak umiem osuszać łzy
A teraz już śpij,
Jeszcze tu będę przez chwilę
Dobranoc Meren-Re
...[*]