• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 16593
    • Dodano: 2012-06-20 / 06:30
    • Komentarzy: 57

    Pierwsze wypadki nad wodą, a sezon dopiero rusza

    Ratownicy WOPR mają już za sobą pierwszą poważną akcję nad kąpieliskiem Malina.(Fot: Dżacheć)

    Ratownicy WOPR mają już za sobą pierwszą poważną akcję nad kąpieliskiem Malina.(Fot: Dżacheć)

    Kąpiele na Malinie utrudniają glony i wodorosty. Ratownicy póki co usuwają je na własną rękę.

    Kąpiele na Malinie utrudniają glony i wodorosty. Ratownicy póki co usuwają je na własną rękę.

    Do rozpoczęcia kalendarzowego lata pozostało jeszcze kilka dni. Tymczasem Opolanie chętnie korzystają z uroków słonecznej pogody i spędzają czas nad miejskimi kąpieliskami. Niestety, w związku z tym nie brakuje pracy dla ratowników, którzy w ostatnich dniach interweniowali w Opolu kilka razy. W jednym przypadku było o włos od tragedii.

    Mężczyzna, który w poniedziałek po godzinie 19.00 zdecydował się na orzeźwiającą kąpiel w akwenie na Malinie może mówić o sporym szczęściu. - Nasz dyżur już się skończył i przebieraliśmy się na zapleczu, kiedy ktoś zaczął wzywać pomocy. Okazało się, że pan wypłynął na kąpielisko i zaplątał się w glony – relacjonuje Piotr Lewandowski, ratownik WOPR. - Dopłynęliśmy do niego, wyciągnęliśmy go już spod powierzchni wody. Po wyciągnięciu na brzeg zaczął po chwili już sam oddychać. Już przytomny karetką został przewieziony do szpitala – dodaje Lewandowski.

    Mężczyzna miał szczęście, bo pomoc ratowników przyszła już po godzinach ich pracy. - To oczywiste, że pospieszyliśmy z pomocą. Ale przecież tej sytuacji można było łatwo uniknąć. Wystarczy odrobina zdrowego rozsądku – stwierdza Andrzej Duda, kierownik ratowników na kąpielisku Malina. - Ten człowiek plażował kilka godzin i nagle wskoczył do wody. Naraził się na szok termiczny, nagłe osłabienie organizmu i tym samym śmiertelne niebezpieczeństwo. Gdyby nie jego córka, która zaalarmowała ratowników mogło dojść do tragedii – podkreśla Duda i dodaje, że to pierwsza tak poważna akcja ratownicza w tym roku, choć nad wodą zdarzali się już nietrzeźwi amatorzy kąpieli. - Wszystko co możemy zrobić w takim momencie to upominać i wzywać straż miejską lub policję – zaznacza.

    Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia

    Dodatkowo korzystanie z kąpieliska na Malinie utrudniają glony i wodorosty, które w tym roku wyjątkowo opanowały akwen. We wtorek ratownicy, w tym jeden w roli płetwonurka, próbowali na własną rękę usunąć część zanieczyszczeń. - Zaalarmowaliśmy też ratusz aby zajął się tą sprawą. Glony i wodorosty znacznie utrudniają korzystanie z kąpieliska. Wystarczy, że ktoś się w nie wplącze i zagrożenie gotowe – podsumowuje Andrzej Duda.

    Ratownicy opowiadają o poniedziałkowej akcji ratowniczej na kąpielisku Malina:

    reklama

    Więcej zdjęć

    Kąpiele na Malinie utrudniają glony i wodorosty. Ratownicy póki co usuwają je na własną rękę.

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 57

    2012-06-21 09:34:13 #865742
    Panowie ratownicy może i dobrze są przygotowani do sezonu,ale nasuwa się pytanie dlaczego kąpielisko zostało otwarte skoro w samym kąpielisku jest niebezpiecznie. Jak można otwierać sezon(kąpielisko) bez uprzedniego przygotowania? Gdzie są władze miasta? To kąpielisko jest Miejskie, dlaczego nie ma wsparcia w kwestii oczyszczenia kąpieliska? Przecieź ratownicy nie wyjmą takiej ilości glonów rękoma!!
    [ 0 ]
    2012-06-21 09:40:24 #865744
    Pan Zębaczyński potrafił tylko ogłosić, że w Malinie jest szykowane kąpielisko, drogi dojazdowe, plaża itd.. A tak naprawdę to wielka bzdura!! Od dwóch lat nie poprawiono dróg dojazdowych, nie zadbano o kąpielisko po za nawiezieniem kilku ton piasku i TO TYLE! A co z kąpieliskiem, o nie nie trzeba zadbać? Panie Zębaczyński- wstyd mi za takiego Prezydenta!!
    [ 0 ]
    2012-06-20 22:59:33 #865575
    To ja zauważyłem pierwszy co się działo i próbując wyciągnąć topiącego się na powierzchnię wzywałem na pomoc ratowników. Córka poszkodowanego usłyszała moje wołanie i dopiero ona zaalarmowała ratowników. Piszę w sprawie nieprawdziwej informacji jaka znalazła się w artykule. Otóż pan Andrzej Duda kłamie twierdząc, że powodem tego wypadku, który niemal zakończył się śmiercią, był szok termiczny. Poszkodowany wszedł do wody w kilka minut po przybyciu na plażę, woda była dość ciepła. Po kilku minutach pływania przepłynął kąpielisko wzdłuż boi, a gdy te się skończyły skierował się najkrótszą drogą w stronę plaży. W tym właśnie miejscu rozciągały się nieusunięte rośliny. Zdążył zawołać dwukrotnie nim znalazł się całkowicie pod powierzchnią wody. Tylko ja to zauważyłem, miał szczęście bo dzieliło nas zaledwie ok. 10 metrów. Wpierw zaplątały mu się nogi, a gdy do niego dopłynąłem opadał już niżej, a rośliny oplotły mu ręce. Sam, trzymając go za rękę aby nie poszedł na dno, ledwie dałem radę utrzymać się na powierzchni do przybycia ratownika, gdyż rośliny oplotły się także w okół mojej nogi, a jego ciężar ciągnął nas w stronę dna. Zdołałem się jednak wyswobodzić z roślin, a dwaj ratownicy wraz w przypadkowym plażowiczem wyciągnęli tonącego na brzeg.
    Tak więc nie szok termiczny, a nieodpowiedzialne nieprzygotowanie kąpieliska były powodem wypadku i to trzeba podkreślać aby zapobiec kolejnym tego typu zdarzeniom.
    Nie mniej jednak do samych ratowników, którzy byli na miejscu nie mam żadnych zastrzeżeń. To dobrze przygotowani do swoich zadań młodzi ludzie, a akcja przebiegła perfekcyjnie za co jestem im wdzięczny.
    [ 0 ]
    2012-06-20 10:19:24 #865131
    Te glony są tylko na kąpielisku z ratownikami czy na obydwu?
    [ 0 ]
    2012-06-20 08:55:40 #865117
    Taka śliczna ratownik aż chce się topić:))))))))
    [ 0 ]
    2012-06-20 08:10:31 #865107
    Walka z glonami he he... "wodorosty które, w tym roku wyjątkowo opanowały akwen" :)) Nikt ich chyba nie kosił ;)
    [ 0 ]
    2012-06-20 18:52:31 #865386
    To co piszą, to kłamstwo. Mój ojciec poszedł kąpać się zaraz po przyjechaniu nad wodę, glony były niesamowicie gęste, a on jest dobrym pływakiem. Nie było żadnego szoku termicznego. Gdyby mój chłopak nie zauważył, że idzie na dno byłoby po nim. Jestem wdzięczna ratownikom, ale niech nie podają fałszywych informacji.
    [ 0 ]
    2012-06-20 17:58:00 #865376
    Malina była fajna przed "remontem". Mało ludzi, szczególnie w ciepłych kwietniowo majowych dniach, waliły tam śmierdziele okoliczne bez pracy z krzesełkami plażowymi i psuły krajobraz, ale w niesłoneczny dzień było tam tyle luda co kot napłakał. Teraz zrobili pseudoplażę i morsy jeżdżą sadło opalać zamiast prasować w domu. Trochę szkoda
    [ 0 ]
    2012-06-20 17:52:11 #865375
    ryb nie ma, woda zaszczana to glony są - PROSTE - nie dla wszystkich widać
    [ 0 ]
    2012-06-20 17:09:20 #865364
    wtamtym lecie nom wpadla flaska do potoka tobyl wypadek jak holera.hehehehehehe
    [ 0 ]
    2012-06-20 07:10:53 #865102
    Malina, to takie Malediwy dla ubogich Opolan. Też na M. W sumie to pewnie fajnie popływać w bagnie.
    [ 0 ]
    2012-06-20 16:30:43 #865348
    Zarybić jezioro glonojadami i po sprawie...... :)
    [ 0 ]
    2012-06-20 10:38:22 #865139
    nie ma co, zakładaj gumkę...
    [ 0 ]
    2012-06-20 12:33:40 #865248
    Atak glonów czy też wodorostów, a feee nie cierpię glonów i wodorostów, w ogóle nie lubię jak mi coś pod stopami prześlizguje się przez palce, a co dopiero mnie dotyka podczas pływanie....brrrr!!
    [ 0 ]
    2012-06-20 11:44:21 #865182
    2 godziny roboty i tych glonów nie ma, ale nie! Tam nie ma gdzie pływać same glony ;x
    [ 0 ]
    2012-06-20 08:11:31 #865108
    Jeszcze rok,dwa i z Maliny zrobi się bagno... ale co się dziwić jak rolnicy leją na pola hektolitry nawozów,które potem spływają do wody...
    [ 0 ]
    2012-06-20 07:17:35 #865103
    Ooo w Morde....z Takich Chaszczy to i Wieloryb by się nie wydostał...jak pływać z piłą łańcuchową to nie wygodne:/
    [ 0 ]