I choć większość opolskiego festiwalu transmitowana jest na żywo, to podczas koncertu "Kultu" publiczność przed telewizorami będzie oszukiwana. Chodzi o moment, kiedy publiczność podaje sobie ogromną płachtę papieru, którą podczas piosenki "Polska" rozdzierają.
- Koncepcja tego koncertu, pomysł na niego to trochę taki underground. Pokazujemy, że życie często jest szare, a nie tak kolorowe jak przedstawiają to magazyny - tłumaczy Leszek Kumański, reżyser koncertu "Kultowe przeboje".
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Reżyser wpadł na pomysł, by w finale koncertu wszystkie rzędy w amfiteatrze przykryć płachtami papieru, a na dany znak siedzący pod nimi ludzie mają je rozedrzeć. Ale na taki scenariusz nie wyrazili zgody strażacy. - Jestem w stanie to zrozumieć. Bo niech znajdzie się jakiś żartowniś z papierosem albo zapalniczką - mówi Kumański.
Dlatego scenę rozrywania papieru nagrano podczas czwartkowej próby. Do współpracy zaproszono przebywających na próbie dziennikarzy, osoby z obsługi oraz kilkadziesiąt osób, które zza płotu podglądały próby Kultu.
Reżyser przekonywał "statystów", że mają niepowtarzalną okazję pomóc Kultowi w show. Przy okazji oszukają też telewidzów, oglądających koncert "Kultu" w TVP1.
Zobacz, jak wygląda nagrywana scena finałowa koncertu "Kultowe przeboje":
Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki






W dyskusji: 133
Na sercu kamień, z ust cisza. I znów się nie znamy i mijamy wśród pytań.
błagalne spojrzenie w niebo.. jakby deszcz miał sprawić, że będziesz mnie kochać
To już nie to co kiedyś
Kiedy wywalą Rysia z Opola wtedy na pewno się polepszy dużo spraw