Przekonał się o tym 23-letni kierowca mitsubishi eclipse, który we wtorek wieczorem skończył swoją jazdę na płocie jednej z posesji w Chmielowicach.
Młody mieszkaniec powiatu opolskiego zaledwie trzy dni cieszył się swoim nowo nabytym samochodem. We wtorek po 22.00 na skutek nadmiernej prędkości, samochód na łuku wypadł z drogi i dosłownie przelatując przez chodnik, staranował ogrodzenie posesji i wpadł do ogródka.
- Lecieliśmy ze 160 km/h. Zapomniałem powiedzieć koledze, że tu jest ostry zakręt no i tak to się skończyło - przyznał pasażer mitsubishi. Na szczęście obaj mężczyźni wyszli ze zdarzenia cało.
Fakt że z oponami np.255\40\17 i obniżonym autkiem możesz wchodzić w zakręty o wiele szybciej niż na zwykłym ogumieniu i zawieszeniu...np. droga nr423 z Krapkowic, są zakręty(łuki) w których jedzie się normalnie ok90 km\h. a te same zakręty innym autem można pokonać o 100 km\h szybciej...TYLKO trzeba mieć łeb na karku... ;P
Nie pisałem o tym konkretnym zakręcie... Pisałem ogólnie o szybkiej jedzie w zakrętach autem obniżonym i z szerszymi "laćkami"... a zakręt znam, bo często tam śmigam do MIASTA... To chyba gdzieś tam gdzie stoi Marilyn Monroe...
200zł? Śmiech na sali. Powinien pokryć koszty naprawy płotu i wszystko co się z tym wiąże(materiał, transport, robocizna itd.), przyjazd policji, lawety, powinien wypucować ogródek na piko-belo, tyle w temacie, co za głupi naród.
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
W dyskusji: 213
to by już był na drugim świecie.
Odebrać prawo jazdy dożywotnio !