• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 8361
    • Dodano: 2012-05-03 / 12:04
    • Komentarzy: 135

    Taki jest patriotyzm oczami 101-latka!

    Franciszek Nanowski ze szczegółami wspomina okres II Wojny Światowej.(Fot: archiwum)

    Franciszek Nanowski ze szczegółami wspomina okres II Wojny Światowej.(Fot: archiwum)

    Ma 101 lat, ale swoją młodość i związane z nią koleje losu pamięta doskonale. W latach 1933 -1934 Franciszek Nanowski służył w 4. Pułku Strzelców Konnych w Płocku. Podczas kampanii wrześniowej w 1939 roku ze swoim oddziałem dotarł aż do granicy rumuńskiej. Tam nie dał się aresztować i wrócił do rodzinnych stron. - Dla mnie patriotyzm to pamięć o tych wszystkich wydarzeniach – mówi sędziwy wiekiem mężczyzna.

    Franciszek Nanowski urodził się w 13 marca 1911 roku w Zaścianoczu w powiecie Trembowla w dawnym województwie tarnopolskim na kresach wschodnich. Przed wojną mieszkał w Podhajcach. Do 4. Pułku Strzelców Konnych w Płocku wstąpił w 1933 roku. W służbie zasadniczej był w szkole podoficerów. Po odsłużeniu „swojego” nie został w wojsku, ale założył sklep z tkaninami. - Założyłem też rodzinę. Kiedy Niemcy napadli na Polskę we wrześniu 1939 roku byłem już żonaty i miałem czwórkę dzieci. Dwie córki i dwóch synów – wspomina Nanowski.

    Wojna brutalnie przerwała rodzinny spokój. Franciszek Nanowski wraz z kilkudziesięcioma innymi żołnierzami powrócili do pułku i trafili na wojenny front. - W kilka tygodni zjechaliśmy mnóstwo kilometrów. Dotarliśmy prawie do Rumunii, bardzo trudno było się nie dać złapać Niemcom, ale jeszcze trudniej kiedy wkroczyli Sowieci. Mnie się udało i wróciłem do Podjaców – uśmiecha się Nanowski. - Ukrywałem się a to w stodole, a to w innych budynkach u mojego ojca. I tak przetrwałem wojnę – mówi i po chwili dodaje – Ale kontakt z Armią Krajową utrzymywałem cały czas.

    Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach

    Po zakończeniu II wojny światowej Nanowski wraz z repatriantami z kresów przyjechał do Opola, gdzie rozpoczął pracę jako magazynier w Zakładach Naprawczych Taboru Kolejowego. W sierpniu 1985 roku podczas wizyty w Londynie u swojej córki, otrzymał Krzyż Kampanii Wrześniowej 1939. W styczniu 2000 roku został awansowany do stopnia podporucznika przez prezydenta RP. - Patriotyzm to nie te ordery. Jestem z nich bardzo dumny, ale dla mnie patriotyzm to pamięć o tych wszystkich wydarzeniach. O wojnie, o tym jak się ukrywałem. Wszystko to robiłem dla mojej ojczyzny – mówi 101- latek. - Chętnie bym jeszcze pojeździł konno – dodaje po chwili i pokazuje zdjęcie ze swoich setnych urodzin, kiedy taką przejażdżkę mu zorganizowano.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 135

    2012-05-03 13:06:09 #829213
    Bardzo podziwiam takich bohaterów , bardzo żałuję że nie mam dziadka,który mógłby mi takie historie opowiedzieć. Dużo zdrowia dla pana Franciszka :)
    [ 0 ]
    2012-05-04 12:37:23 #830004
    Panie franciszku zapraszamy do warszawy na wiejską żeby wykładać tam o patryiotyźmie bo tam pojęcia nie mają co to słuzyć ojczyźnie tam służą ku chwale własnej kieszeni. a po za ty 200 lat !!!się chyba życzy takiemu solenizantowi
    [ 0 ]
    2012-05-04 09:01:02 #829948
    dla stu latka gratulacje a patriotyzm nasi politycy juz dawno w nas zabili
    [ 0 ]
    2012-05-03 23:28:14 #829785
    Taki jest patriotyzm oczami 101-latka!- moimi oczami również...
    [ 0 ]
    2012-05-03 22:31:33 #829639
    Kurcze takich dziadków to się fajnie słucha jak opowiadają czego doświadczyli. Wówczas historia nabiera głębi. Kiedyś do mnie do pracy przyszedł taki dziewięć 92 letni dziadziuś i opowiadał o swoim bracie i sobie jak los ich okrutnie rozdzielił aż mi oczy mokre się zrobiły...
    [ 0 ]
    2012-05-03 21:04:37 #829505
    to Ołpa jest za buga i osiedlil sie na opolskiej ziemi bo tu najlepiej jest :)
    [ 0 ]
    2012-05-03 17:42:27 #829343
    Hymn na euro 2012 wg kibiców:
    (...)
    ref: Kokokoko ch*j im w oko
    Piłka leci w ch*j wysoko
    Dżizas ku*wa ja pie*dole
    Tusku Ty matole!
    :D
    [ 0 ]
    2012-05-03 19:22:26 #829432
    Jak słysze Armia Krajowa to mnie mdli,czemu nikt nie pisze o Batalionach Chłopskich,tylko o tych darmozjadach.
    [ 0 ]
    2012-05-03 19:15:11 #829416
    Ten pan jak patrzy teraz na Tuska,to napewno go bieże na wymioty.
    [ 0 ]
    2012-05-03 19:14:37 #829414
    Bardzo mądry człowiek ten pan Franciszek,a mógł przecież inaczej,po powrocie do rodzinnej wioski mógł wstąpic do partyzantki,strzelac tam z jakiegos lasu do Niemców,a oni by wtedy w odwecie palili wioski i mordowali niewinnych ludzi,może i jego wioske,moze i jego rodzine by wymordowali,ale on chciał przeżyc chciał żeby jego rodzina przeżyła (dzieki Bogu udało mu sie)ukrywał sie,z AK utrzymywał tylko kontakty,jak mówi,nie narażał swego życia i swojej rodziny niepotrzebnie,wiedział że tylko żywy bedzie swojej ojczyznie potrzebny,gdyby wiecej było takich jak on to liczba ofiar tej wojny po polskiej stronie była by na pewno o wiele mniejsza.Panie Franciszku życze panu jeszcze wiele wiele lat życia
    [ 0 ]
    2012-05-03 12:46:18 #829185
    Ludzie dzieje sie cos dzis na Opolu sa jakies pokazy festyny czy jak zwykle nic?
    [ 0 ]
    2012-05-03 16:26:26 #829309
    Niech się cieszy, że mógł żyć w tamtych czasach. Jak ja będę w jego wieku to do roboty będę jeszcze zapier....
    [ 0 ]
    2012-05-03 12:29:37 #829139
    I to są opowieści które trzeba przekazywać młodym ludziom aby wiedzieli , że kiedyś było inaczej , że kiedyś nie pluło się na flagę i godło , nie wypisywało bzdur i nie szargało imienia Rzeczpospolitej , ze Niemcy nie byli tylko bogatym sąsiadem a Rosjanie to nie tylko wódkę unią pic , trzeba spisywać takie opowieści i szanować tych ludzi bo coraz mniej ich na świecie , coraz mniej świadków tamtych wydarzeń i ,,chodzących'' lekcji historii. Dużo zdrowia Panu życzę aby mógł Pan nadal opowiadać wnukom i prawnukom swoje wojenne i powojenne dzieje . 200 lat :)
    [ 0 ]
    2012-05-03 15:47:27 #829277
    Nie żebym była złosliwa, ale.....opowieści starszych ludzi z biegiem lat zazwyczaj staja sie co raz bardziej barwniejsze...
    [ 0 ]
    2012-05-03 12:24:18 #829127
    "Ale kontakt z Armią Krajową utrzymywałem cały czas". Dzeki komurce z siecia orange z pod snopka slomy!!
    [ 0 ]
    2012-05-03 13:07:02 #829215
    Jakis Miesiu przyjechal za Buga i nawet napewno niewie kiedy sie urodzil.
    [ 0 ]
    2012-05-03 15:22:02 #829251
    Jestem słodki jak malinka, ale kwaśny jak cytrynka...
    [ 0 ]
    2012-05-03 13:46:00 #829229
    Teraz jakby była wojna to nasza młodzież by spieprzała aż by się kurzyło z nimi...
    [ 0 ]
    2012-05-03 12:57:41 #829203
    "1939 roku ze swoim oddziałem dotarł aż do granicy rumuńskiej. Tam nie dał się aresztować i wrócił do rodzinnych stron". Dezerter???
    [ 0 ]
    2012-05-03 12:24:08 #829126
    To dziwne bo ja bym się ukrywał nie dla ojczyzny ale dla siebie, żeby przeżyć.
    [ 0 ]
    2012-05-03 12:20:24 #829122
    Ja Ołpa tera sum inny czasy.
    [ 0 ]
    2012-05-03 12:31:50 #829144
    Współczuje Panu,Panie Franciszku,jak musi Pan patrzeć na dzisiejszych wylansowanych patriotów.Tylko niech Pan sobie nie zadaje pytania czy warto było,bo było warto,dla samego siebie i dla własnej ojczyzny.Teraz są inne czasy,inne wartości ale pamięć o tamtych latach przetrwa i nie zaginie,to co teraz jest to tylko pozory patriotyzmu,prawdziwi patrioci to tacy jak Pan,mają swoja godność i dumę.Pozdrawiam i życzę kolejnych stu lat w zdrowiu.
    [ 0 ]