• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 8299
    • Dodano: 2012-04-16 / 13:33
    • Komentarzy: 96

    Ratusz nie chce wypłacić odszkodowania za zderzenie z jeleniem

    Naprawa zniszczonego przez jelenia auta kosztowała ponad 7 tysięcy złotych. Kierowca domaga się odszkodowania od opolskiego ratusza.(Fot: archiwum)

    Naprawa zniszczonego przez jelenia auta kosztowała ponad 7 tysięcy złotych. Kierowca domaga się odszkodowania od opolskiego ratusza.(Fot: archiwum)

    Styczniowa, sensacyjna wizyta stada kilkunastu jeleni w centrum Opola odbiła się echem w całej Polsce. Jedno ze zwierząt odłączyło się wówczas od stada i uderzyło w samochód. Jego właściciel domaga się od miasta ponad 7 tysięcy odszkodowania za naprawę pojazdu. Ratusz płacić nie zamierza i odsyła mężczyznę do koła łowieckiego.

    16 stycznia jeden z jeleni, które „odwiedziły” Opole przy ul. Dambonia uderzył w granatowego hyundaia. Samochód wyglądał jak po spotkaniu z drogowym walcem.

    - Wiozłem w samochodzie dwójkę dzieci, ale na szczęście nikomu nic się nie stało. Jeleń w nas uderzył, po czym zniknął. Dopiero potem przeczytałem, że trzeba było go uśpić, bo mocno ucierpiał. A ja zostałem z rozbitym samochodem – opowiada właściciel hyundaia, który za naprawę auta zapłacił 7200 złotych. - Mam tylko ubezpieczenie OC, więc skoro do zdarzenia doszło na terenie Opola to ratusz powinien mi zwrócić koszta naprawy – podkreśla mężczyzna.

    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny

    Ale ratusz nie ma takiego zamiaru. - Ratusz nie odpowiada za obecność dzikiej zwierzyny w mieście. Są od tego odpowiednie związki łowieckie, które dbają o takie kwestie jak ta nieoczekiwana wizyta jeleni w Opolu. W tej sprawie zrobiliśmy wszystko, co do nas należało. Pracowała straż miejska, pracował weterynarz – mówi Alina Pawlicka – Mamczura, rzecznik prasowy ratusza. - Roszczenia, które skierował do nas ten kierowca zostały też odrzucone przez naszego ubezpieczyciela. Dla nas sprawa jest zamknięta – dodaje.

    Właściciel hyundaia nie zamierza się jednak poddawać i deklaruje, że swoich racji będzie dochodził w sądzie.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 96

    2012-04-17 14:41:41 #817123
    SKANDAL!!! Wszyscy "umywają" ręce. Gratulacje! Najlepiej ignorować człowieka i posyłać od jednych do drugich. Szkoda dalej słów...
    [ 0 ]
    2012-04-17 14:05:17 #817111
    no i po co płacić ubezpieczenia i inne gówna jak dojdzie co do czego to odsyłają...i znów sąd się wzbogaci na rozprawie... śmiechu warte co sie dzieje....
    [ 0 ]
    2012-04-16 19:00:31 #816539
    no coz widze tutaj sporo spornych postow, z jednej strony Ratusz bierze kase za co sie tylko da a z drugiej strony to ma w d...pie obywateli, wiec powiem jedno place wiec wymagam, do roboty lenie z ratusza, miasto ma byc oswietlone i kase nalezy facetowi zaplacic za to ze zwierzyna bedaca mieniem panstwowym spowodowala uszkodzenie auta, inaczej lasy sa wlasnoscia Skarbu PAnstwa, (dodam nie sprzedane jeszcze ale to kwestia czasu icheci tego rzadu) wiec jesli lasy sa wlasnoscia Panstwa to wszystko co w nim zyje jest wlasnoscia Skarbu Panstwa.
    [ 0 ]
    2012-04-16 16:54:32 #816452
    7 tys za naprawe? za 7tys to mozna bardzo ladne autko kupic...
    [ 0 ]
    2012-04-16 20:42:42 #816660
    a od czego jest ubezpieczenie auta??
    [ 0 ]
    2012-04-16 20:10:33 #816592
    niech kierowca zgłosi na policję i wspólnie ustalą potret pamięciowy sprawcy.
    [ 0 ]
    2012-04-16 16:41:46 #816427
    Ale mnie suszy, co dobrego polecacie?
    [ 0 ]
    2012-04-16 18:05:59 #816497
    Odszkodowanie powinien wypłacić skarb państwa - bo to do niego należał jeleń. Do mądralów: które koło łowieckie powinno zapłacić wg was, skoro ul. Dambonia nie wchodzi w skład żadnego obwodu łowieckiego?
    [ 0 ]
    2012-04-16 18:54:42 #816531
    I słusznie, ktoś w końcu musi za to odpowiadać ..
    [ 0 ]
    2012-04-16 18:50:38 #816530
    myśliwi to sama śmietanka opoklska,tzn pół ratusza,prokuratorki,biznesmeni i inni ociekający kasą eminenci. Niech koło łowieckie wypłaci kasę chłopu za szkodę i po sprawie
    [ 0 ]
    2012-04-16 15:18:17 #816262
    podaję brakującą część do tego tekstu ...."
    Ręce umył także ubezpieczyciel miasta: w decyzji o odmowie przyznania odszkodowania UNIQUA tłumaczy, że "w świetle przedstawionych wyjaśnień nie znajduje podstaw do stwierdzenia, że ubezpieczony [czyli miasto Opole] odpowiada za powstałą szkodę". Dodaje, że to poszkodowany sam powinien udowodnić winę ubezpieczonego.

    Wojciech Plewka, łowczy wojewódzki, nie kryje oburzenia. - Wystarczy zajrzeć do ustawy prawa łowieckiego. Mówi ono wyraźnie, że zwierzyna w stanie wolnym należy do skarbu państwa. Wypadek nie wydarzył się na terenie obwodu łowieckiego, tylko miasta Opole. W związku z tym zwierzyna jest własnością prezydenta miasta. I to on powinien wypłacić odszkodowanie - przekonuje.

    Wyjątek może stanowić sytuacja, gdy do takiego zdarzenia dochodzi w związku z przeprowadzanym polowaniem. Od takich okoliczności związek łowiecki jest ubezpieczony.

    - Trzeba przyznać, że jest to nietypowy wypadek, z którego ubezpieczyciel po prostu sobie zakpił. W tej sprawie powinny wystarczyć zdjęcia z miejsca wypadku - uważa Wojciech Plewka. - Sama akcja w Opolu była przeprowadzona nieudolnie. Policja jest ubezpieczona, straż miejska też, a temu panu należy się odszkodowanie - dodaje łowczy" ... czyli granie w kulki na małe bramki, bez wyroku sądowego się nie obędzie
    [ 0 ]
    2012-04-16 18:08:39 #816501
    O.T. - to też wina Tuska? http://www*bankier*pl/inwestowanie/profile/quote.html?symbol=ROPA
    [ 0 ]
    2012-04-16 15:29:03 #816273
    Nie jestem prawnikiem, więc nie chcę się mądrzyć, ale nie jest przypadkiem tak, że za bezpieczeństwo w mieście odpowiada miasto? Nie było znaku ostrzegającego o możliwości napotkania dzikiej zwierzyny (A-18b). Dziwne, gdyby w takim miejscu taki znak był, ale jednak nie było. Nie jest przypadkiem tak, że miasto powinno wypłacić to odszkodowanie, a później samo powinno się domagać odszkodowania od kogoś, pod kogo podlega leśna zwierzyna (nie znam się. Nadleśnictwo? Koło łowieckie?)? Ja przynajmniej tak to widzę.
    [ 0 ]
    2012-04-16 16:54:41 #816453
    kompletnie nie rozumiem dlaczego ratusz miałby wypłacać temu panu jakąś kasę, bo niby co ma ratusz do zwierzyny leśnej która przez przypadek pojawiła się w mieście. To jak ktoś walnie w sarnę na terenie jakiejś wiochy to ma żądać kasy od władz gminy tej wiochy... Dla mnie absurdalne jest to rozumowanie.
    [ 0 ]
    2012-04-16 16:27:14 #816385
    a gdyby on jelenia do bagażnika zapakował to dostalby ładny mandat....takie to w polsce prawo
    [ 0 ]
    2012-04-16 15:52:30 #816299
    gdyby to był samochód kogoś ważnego z ratusza to pewnie sprawa wyglądałaby inaczej :)
    [ 0 ]
    2012-04-16 13:58:01 #816181
    Jakoś nie jestem zdziwiony tak jak ten włąściciel Hyunadia
    [ 0 ]
    2012-04-16 15:12:32 #816249
    7000 tyś??? To ten hiujdaj nie był tyle warty.
    [ 0 ]
    2012-04-16 15:08:50 #816242
    Jelenie to w ratuszu siedzą :)
    [ 0 ]
    2012-04-16 13:59:02 #816182
    zajś mnie ktojś uprzedziuł.
    [ 0 ]
    2012-04-16 15:03:22 #816236
    Moim zdaniem ratusz powinien pomóc odnaleźć właściwe koło łowieckie i pomóc w odzyskaniu pieniędzy właścicielowi auta, bo faktycznie to leśnictwo odpowiada za "swoje" zwierzęta. Tylko trzeba chcieć... Pomóc.
    [ 0 ]
    2012-04-16 14:21:19 #816200
    Lubie jelonki...najlepiej mięsko w winie:D
    [ 0 ]