- Autor: Greg
- Wyświetleń: 5030
- Dodano: 2012-04-06 / 14:46
- Komentarzy: 36
Obrabował salon gier na Śląsku, zatrzymano go w Kędzierzynie-Koźlu
Informację o tym, że niebezpieczny przestępca może ukrywać się na osiedlu Piastów kędzierzyńscy policjanci otrzymali od kolegów z Zawiercia w środę. Mężczyzna był poszukiwany w związku z napadem rabunkowym, jaki miał miejsce dobę wcześniej w Zawierciu, na terenie województwa śląskiego. 31-latek miał wtargnąć do salonu gier w Zawierciu i przedmiotem przypominającym broń sterroryzować obsługę lokalu i zrabować ponad 2 tysiące złotych oraz laptop.
- Policjanci zatrzymali 31-letniego mieszkańca Zawiercia w mieszkaniu jego znajomej. Mężczyzna był zaskoczony wizytą kędzierzyńskich funkcjonariuszy. Podczas zatrzymania nie stawiał oporu - informuje podkom. Hubert Adamek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kędzierzynie-Koźlu.
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
Mężczyzna został przekazany policjantom z Zawiercia. Za dokonanie rozboju grozi mu do 12 lat więzienia.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 36
Ponadto - ludzie, jesteście żałośni...
Pojęcie „Śląsk Opolski” do powszechnego obiegu wprowadzono w związku z plebiscytem w 1921 roku, który miał rozstrzygnąć o przynależności określonych terenów Górnego Śląska do Polski lub Niemiec. Marszałek Piłsudski miał totalnie w rzyci problem Górnego Śląska, interesowały go głównie kresy wschodnie, a znacznie bardziej Litwa (!). Świadczy o tym naiwna rozróba z generałem Lucjanem Żeligowskim, a także rzewne wypowiedzi marszałka na temat Wilna i jego okolic. Słowem: Piłsudski miał Śląsk, powtarzam świadomie, w rzyci! Bo miał o jego wartości zwyczajnie żadne pojęcie! Był raczej marnym i ciężko naiwnym politykiem. Wojskowym był tylko trochę dobrym, gdyby nie gen. Rozwadowski, to „cud nad Wisłą” mógłby się nie udać!
Określenie „Śląsk Opolski” podtrzymał także Hitler, a po zakończeniu II wojny światowej, także komuniści. Wszak była to strefa graniczna, nijaka, niepewna. Nie wiadomo było jak traktować miejscową ludność. Na miejscu pozostali autochtoni, którzy mieszkali tam od wieków, czuli się u siebie, na swoim, ale dla nowej, skrajnie durnej władzy, nie wiadomo kim byli – Polakami, Niemcami, Ślązakami (co to miało znaczyć?), czy też może jakimiś ludźmi z innej planety? O ciężkiej nieświadomości, naiwności, braku wyczucia i pojmowania nastrojów miejscowej ludności, głupocie (bo to było nic więcej niż zwyczajna ignorancja), świadczy utworzenie przez komunistów województwa Śląśko-Dąbrowskiego! Dalszy ciąg nie nastąpi.
Śląska krew to nie to samo, co mieszkanie na Śląsku. Moi przodkowie mieszkali na Śląsku, kocham tą ziemię i jest dla mnie najważniejsza. PS: Polak tym się różni od Ślązaka, że Polak kocha Polskę i nieważne, gdzie jest, byle w jej granicach. Ślązak inaczej: nieważne, czyj jest Śląsk, czy niemiecki, czy polski, czy chiński. Ważny jest Śląsk. Śląsk i duma Ślązaka. A ta jest wystawiana na próbę co najmniej od 1945.
PPS: Coś z innej beczki. W Polsce popularne jest przekonanie, że mówiący gwarą lub językiem regionalnym, to osoby ze wsi, niewykształcone, nadające się wyłącznie na pole. Śląsk jest inny. Większość moich znajomych ma minimum średnie, a większość z tej większości- wyższe wykształcenie. Osoby inteligentne, a przy okazji- gołduncy, nie wstydzący się tego, i kochający Śląsk. Czy polski, niemiecki, chiński... Ważny jest Śląsk.