- Autor: Mat
- Wyświetleń: 5291
- Dodano: 2012-03-23 / 10:21
- Komentarzy: 22
CBA przygląda się pracy komendanta Marca
- Faktycznie prowadzimy takie działania, jednak jest za wcześnie aby mówić o jakichkolwiek rozstrzygnięciach w tej sprawie – informuje Jacek Dobrzyński, rzecznik prasowy CBA. Biuro nie ujawnia jednak jakiego przedziału czasowego kontrola dotyczy.
Zarzuty wobec byłego generała Leszka Marca, komendanta KWP w Gorzowie Wielkopolskim w latach 2008 - 2012, a obecnie szefa KWP w Opolu, wysunął zielonogórski ratusz. - Przez osiem lat na podstawie umowy z policją przelewaliśmy na jej konto od 800 tysięcy do 1,2 miliona złotych rocznie. Pieniądze miały być przeznaczone na zatrudnienie nowych funkcjonariuszy. Jak się okazało, nie były – stwierdza jednoznacznie na łamach Dziennika Gazety Prawnej Tomasz Misiak, rzecznik prezydenta Zielonej Góry, .
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
W tej sprawie do ratusza miały napływać anonimowe listy od policjantów, w których zwracano uwagę, że w Zielonej Górze jest dwa razy więcej nieobsadzonych etatów dzielnicowych niż w sąsiednim Gorzowie, którego władze do nich nie dopłacają. - Poprosiliśmy komendanta wojewódzkiego o informacje, ile jest wakatów, ale odmówił odpowiedzi. Argumentował, że nie przedstawiliśmy ważnego interesu społecznego – podkreśla Misiak.
Po naciskach lokalnych mediów, dane dotyczące zatrudnienia dzielnicowych ujrzały światło dzienne. Mimo samorządowych dotacji, etatów nie przybyło. W Zielonej Górze na 39 dzielnicowych - 18 opłacał samorząd, a w Gorzowie pracowało ich 46, choć żadnego nie finansowała gmina. Urzędnicy zielonogórskiego ratusza wyliczyli, że na opłacaniu fikcyjnych etatów dzielnicowych, mogli stracić nawet 8 milionów złotych. Sprawą oprócz CBA zainteresowała się też Komenda Główna Policji.
- Kwestia umowy dotyczącej etatów dzielnicowych pomiędzy Komendą Wojewódzką Policji w Gorzowie a Miastem Zielona Góra jest przedmiotem kontroli ze strony Komendy Głównej Policji – informuje Krzysztof Hajdas z biura prasowego KGP. - Pragnę podkreślić, że są to niezależne działania kontrolne KGP i dobiegają już końca. Wkrótce przedstawimy ich wyniki – dodaje Hajdas.
Aktualny rzecznik Komendanta Wojewódzkiego Policji w Opolu sprawy nie chce komentować. - Nie widzę związku pomiędzy kontrolą w lubuskiej komendzie, a opolskim garnizonem - ucina temat nadkom. Maciej Milewski.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast


W dyskusji: 22