- Autor: Greg
- Wyświetleń: 7716
- Dodano: 2012-03-23 / 10:07
- Komentarzy: 34
Dlaczego Opolszczyzna nie ma śmigłowca ratowniczego?
Lotnicze Pogotowie Ratunkowe dysponuje 23 śmigłowcami, służącymi za podniebne karetki. Baz w całej Polsce jest tylko 18, jeszcze jedna uruchamiana jest tylko sezonowo. Nieużywane maszyny są na wypadek awarii jednego z używanych śmigłowców - wtedy mogą go zastąpić na czas naprawy. Dlaczego zatem jedna z nieużywanych na co dzień maszyn nie mogłaby służyć mieszkańcom Opolszczyzny?
Wojewódzkie Centrum Medyczne pod koniec 2010 roku doczekało się własnego lądowiska dla śmigłowców. Kilka miesięcy później Ministerstwo Zdrowia przyznało opolskiemu szpitalowi status Centrum Urazowego. Jednak od tego czasu lądowania śmigłowca przy opolskim szpitalu zdarzają się niezwykle rzadko.
Zobacz także Upadek motocykla. Pasażerka została zabrana do szpitala
- Jesteśmy bardzo dobrze przygotowani na przyjęcie śmigłowców i pacjentów, mamy dobrych specjalistów i nowoczesny sprzęt - mówi Marek Dryja, ordynator oddziału ratunkowego WCM. Problem w tym, że nawet jeśli śmigłowiec przyleci na teren naszego województwa najczęściej transportuje pacjentów do szpitali we Wrocławiu bądź Gliwicach. Bo właśnie śmigłowce, stacjonujące w tych miastach obsługują Opolszczyznę, która swojej bazy nie ma.
Dlaczego tak się dzieje? Decyzja o tym, gdzie przewieźć pacjenta należy do obsługi śmigłowca. A ta najczęściej wybiera swoje "macierzyste" szpitale. - Tłumaczą to najczęściej warunkami atmosferycznymi, choć nie zawsze te tłumaczenia mają przełożenie na fakty - mówi rozgoryczony Dryja. - W Opolu świeci słońce, mamy czyste niebo, a ofiarę wypadku na węźle Prądy, oddalonym o kilkanaście kilometrów od WCM ratownicy zabierają śmigłowcem do Wrocławia. Bo pilot stwierdza, że po drodze do WCM są niesprzyjające warunki - mówi ordynator, opowiadając o jednym z wielu takich przypadków. Takie decyzje mają także wymiar ekonomiczny - choć załoga śmigłowca powinna transportować pacjenta do najbliższego centrum urazowego, by skrócić czas dostania się do szpitala do minimum, to i tutaj liczą się koszty. - Każdy kilometr to dodatkowe pieniądze, chociaż przecież nie płacą ich piloci, tylko dyrekcja LPR, będąca bezpośrednio pod Ministerstwem Zdrowia - tłumaczy Dryja.
Zmienia się także sposób postępowania dyspozytorów ratownictwa w naszym regionie oraz załóg karetek pogotowia. - Udowadniamy dyrekcji Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, że wezwań śmigłowca w naszym regionie jest coraz więcej. Czas reakcji byłby dużo krótszy, gdybyśmy mieli maszynę na miejscu. Zyskaliby przede wszystkim pacjenci, w ratowaniu których zawsze kluczowy jest czas. Choć na pewno ratowników czekałaby cięższa praca. Nie każdy nadaje się do tego, by pracować w ekipie śmigłowca. Zawsze też coś może pójść nie tak - w przeszłości zdarzały się przecież wypadki śmigłowców ratowniczych. Również śmiertelne - mówi lekarz.
Jak dodaje Marek Dryja, koszt powstania bazy dla śmigłowca, jego utrzymania oraz wynagrodzenia dla obsługi śmigłowca ponosi zawsze Lotnicze Pogotowie Ratunkowe. - Powstanie bazy nie wiązałoby się z żadnymi kosztami dla miasta czy województwa - tłumaczy.
Zobacz także Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala

W dyskusji: 34
OFFTOPIC POBITY SZYMON Z. A KONFIDENT GRACJAN D.
*****************************************
Tak wzyscy najezdzali na Szymona,ze zachowal sie jak sie zachowal.Oceniajcie to jak chcecie,nie interesuja mnie kodeksy
postepowania przestepcow.MIał swoje powody,nie potepiam go ani go nie pochwalam.Czytalem te wspisy KONFIDENT!! i inne obrazajonce Szymona.Coś tam o kibicach,ze to pewnie oni
i tak dalej.NIEch teras sie kibice wypowiedza o swoim idolu ODRY OPOLE GRACJANOWI D.Uwazam,ze Szymon nie zasluzyl
na takie skatowanie.Jeżeli on zasłużył to co powiecie o tym,że WASZ KOLEGA GRACJAN
JEST O WIELE WIEKSZYM KONFIDENTEM NIZ SZYMON I NIKT MU NIE JEDZIE NA INTERNECIE.Wszystko co tutaj pisze jest prawda i
ten kto bedzie chcial,bedzie mógł to sam łatwo sprawdzic.Ktos napisal BRUNO,ELMER JUŻ PO WAS ALE CZY KTOS Z WAS WIE
DLACZEGO BRUNO I ELMER GO SPRZEDALI?????????? wszystkego sie dowiecie czytajac ten wpis!!!!!
1)
GRACJAN konfident na samym poczatku swojego donoszenia na Policji SPRZEDAŁ CYGANA ze zlotym zębem W SPrawie o AUDI,nie wiem dokladnie
o co chodzilo ale wszyscy mowili ze ten cygan dostał za to duzy wyrok.Chodzily wiesci po Opolu ze za to Gracjan
mial duze problemy jak siedzial w areszcioe w strzelcach.Podobno caly czas byl wyganiany z celi do celi,dostal po pysku
i tylko dzieki ojcu przeniesli go do Opola,w strzelcach nie mial zycia.
A GRACJANEK POTEM DALEJ HODZIŁ NA WOLNOSCI.ZA to BRUNO I ELMER,koledzy cygana sprzedali GRACJANA bo konfidenta mozna sprzedac.
2)
GRACJAN konfident za drugim swoim razem sprzedal ochroniarzy z CINY,kiedy sie przewrócił na krawężnik i rozwalil
sobie mocno glowke.Mowil policjantom ze to ochroniarze z tego lokalu i ze jego brat moze to potwierdzic
i dokladnie wskazac ktory.Na szczescie jego BRAT nie okazal
sie frajerem jak GRACJAN i nie potwierdzil slow braciszka.Wszyscy o tym wiedzili od nas z sekcji i w Opolu ale chyba nie Odra OPOLE
3)
GRACJAN KONFIDENT za swoim trzecim KONFIDENCKIM razem sprzedal Gołego,kolege z tej slynnej sprawy o wymuszenia haraczu
i o zajscie w Zorbie z butlom gazowom.Goły został menelem,poklocili sie z Gracjanem i szybko go sprzedali za pobicie.Goły z tej sprawy najprawdopodobniej byłby uznany za niewinnego
Tak mowil mi ze go wrocili koledzy jakis czas temu, jestem z zwm i bardzo czesto go widywalem
Tak wiec kazdy morze zobaczyc jakim TOTALNYM KONFIDENTEM JEST GRACJAN Di dalej jest w ekipie ODRY OPOLE.chlopaki
opamientajcie sie poki jest czas.SZymon zrobil zle,sam o tym mowil ale TEN GRACJAN TO SZCZYT SPRZEDAWCZYKA.
Wszystko co napisalem mozna sprawdzic,sa papiery na to.NA treningach u nas kazdy widzial papiery ze sprawy z CINY,
jezeli chodzi o CYGANA wszyscy normalni chlopacy w Opolu to mowili papier tez jest.
A Gołego niech kazdy zapyta sam
A to ze zostawil na skatowanie chlopakow z ODRY OPOLE ktorzy pojechali za niego pod starego skipensa a on uciekl i ich zostawil
samych to juz swiadczy o nim.PATRZ KOMU UFASZ