Jeden z opolskich logistyków podczas symulacji zderzenia czołowego.(Fot: por. Radosław Chojna - Abarchan)
- W trakcie zajęć, opolscy logistycy mogli między innymi sprawdzić na własnej skórze co odczuwa człowiek w samochodzie podczas zderzenia czołowego i jak się zachowujemy po spożyciu alkoholu. Żagańscy żandarmi przywieźli symulator drogowy, na którym żołnierze mogli poczuć siłę ucisku pasów bezpieczeństwa podczas kolizji – opowiada porucznik Radosław Chojna – Abarchan, oficer prasowy 10 Opolskiej Brygady Logistycznej. - Po tym teście już nikt nie odważył się go powtórzyć bez pasów – dodaje z uśmiechem.
Innym zadaniem, z którym zmierzyli się żołnierze było prowadzenie pojazdu pod wpływem alkoholu. - Taki efekt można osiągnąć za pomocą popularnych alkogogli, które na naszym szkoleniu oddawały efekt prowadzenia pojazdu przy poziomie około półtora promila alkoholu w organizmie – wyjaśnia Chojna – Abarchan. - Za pomocą tego optycznego, dość prostego urządzenia, wprowadza się w błąd nasze oczy i co za tym idzie nasz błędnik. W tym zagadnieniu uczestniczyli w większości kierowcy z naszej brygady – dodaje.
Zobacz także Ustalono tożsamość mężczyzny znalezionego przy DK46
Na pamiątkę szkolenia każdy kierowca otrzymał apteczkę pierwszej pomocy do samochodu z logo Żandarmerii Wojskowej. - To były bardzo pożyteczne zajęcia, z których nasi żołnierze wyciągnęli dużo nauki na przyszłość – podsumowuje oficer prasowy opolskich logistyków.







W dyskusji: 112
A po 20 latach wysoka emeryturka,
no i dodatkowa praca no bo przecież
jeszcze chłopy pełne sił.
Acha ! Zapomniałem dodać że w czasie
PRACY w wojsku wyskoczy się jeszcze
parę razy awganów powybijać,
bo za to duża kasa przecie jest.
Specjalnie piszę PRACA w wojsku
a nie służba gdyż oni zarabiają,
a służba to była gdy szło się do pobory.
hehehe to był tzw.zaszczytny obowiązek :)