• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 16538
    • Dodano: 2012-02-08 / 06:03
    • Komentarzy: 187

    Plagiat na Uniwersytecie Opolskim nie przejdzie

    System ma wyłapać, które z prac dyplomowych studentów Uniwersytetu Opolskiego to plagiaty.

    System ma wyłapać, które z prac dyplomowych studentów Uniwersytetu Opolskiego to plagiaty.(Fot. archiwum UO)

    Uniwersytet Opolski jako druga uczelnia wyższa w Opolu przystąpiła do serwisu Plagiat.pl. Pozwala on w sposób zautomatyzowany wyśledzić prace dyplomowe, których autorzy postanowili pójść na łatwiznę i skorzystać z twórczości swoich poprzedników – magistrów i licencjatów. I choć rozwiązanie uderza bezpośrednio w leniwych studentów, to samo środowisko posunięcie uczelni uważa za słuszne.

    Władze Uniwersytetu Opolskiego przyznają, że dotychczas ufały pracy promotorów i ich umiejętności wyłapywania prac podejrzanych pod kątem autorstwa. - Zdanie zmieniliśmy po zapoznaniu się z ogromnymi zasobami gotowych, już obronionych prac dyplomowych które można znaleźć w internecie – przyznaje prof. Marek Grochalski, prorektor ds. studentów UO. - Sprawdzane będą te prace, które wzbudzą wątpliwości promotora, a także część losowo wybrana – podkreśla. Uczelnia skorzystała z tzw. brązowego pakietu programu co pozwala na jego stosowanie przez najbliższy rok. W ramach licencji do systemu Plagiat.pl będą też włączane prace dyplomowe, których będą bronić studenci uniwersytetu.

    Na tym polega bowiem sedno działania całego systemu. Obecnie należy do niego ponad 150 uczelni w całym kraju, które wspólnie tworzą bazę prac licencjackich i magisterskich a następnie za pośrednictwem systemu analizują nową twórczość studentów pod kątem podobieństwa. Dzięki temu niesamodzielną pracę można wykryć nawet kilka lat po obronie. - System doskonale działa też prewencyjnie. Nazywamy go takim biczem na studentów, bo już sama świadomość że mogą zostać sprawdzeni zmusza do własnej pracy a nie korzystania z czyjegoś dorobku – mówi prof. Tomasz Boczar, prorektor ds. studenckich Politechniki Opolskiej. - Nasza uczelnia korzysta z systemu już od kilku lat i z każdym kolejnym rokiem obserwujemy coraz mniejszy procent plagiatów. To już praktycznie pojedyncze przypadki – podkreśla Boczar.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu

    W ciągu najbliższego tygodnia na UO zostaną przeprowadzone szkolenia z zakresu obsługi programu Plagiat.pl, a po raz pierwszy prace zostaną „przepuszczone” przez system podczas tegorocznych obron prac licencjackich i magisterskich. - Uważam, że należy zmobilizować studentów do pisania prac, szczególnie dyplomowych. Pisania, a nie nagminnego używania klawiszy ctrl+c i ctrl+v – ocenia Justyna Stachnik, studentka V roku filologii polskiej na Uniwersytecie Opolskim. Podobnego zdania jest też Grzegorz Łazowski, student III roku dziennikarstwa i komunikacji społecznej na UO. - Jeśli ten program będzie skutecznie eliminował nieuczciwych studentów, to może chociaż w minimalnym stopniu uda się zmniejszyć liczbę przeciętnie inteligentnych ludzi z wyższym wykształceniem, lub z drugiej strony, zmusi obiboków do prawdziwego studiowania, co wyjdzie im tylko na dobre.

    Studenci gotowi pójść na łatwiznę i przedstawić cudzą pracę jako swoją, powinni pamiętać, że wykrycie oszustwa powoduje automatyczne odebranie tytułu, a przeciw osobie która dopuściła się oszustwa może zostać wszczęte postępowanie karne.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 187

    2012-02-08 10:15:33 #762507
    na polibudzie już dawno sprawdzali prace w tym programie więc czym to się uniwerek szczyci że do tyłu jest??? Jak się prace pisze samodzielnie to się nie ma co bać:) Ja tam się obawiać nie musiałam :)
    [ 0 ]
    2012-02-08 08:14:57 #762424
    Oj jak dobrze, ze dopiero teraz
    [ 0 ]
    2012-02-08 11:04:22 #762535
    ..Żem sie pozastanawiał ciut nad tematem i pewna młoda coś tam rzuciła nawet z sensem w temacie w innym poście a zwalaczy uwalić, słusznie - byle z głową:) Tudzież budzież i ówdzie azaliż to nie baranów z papiÓrem nam trza tylko powrotu zawodówek, że zmienię nieco akcent. Niedziałkowskiego la-bum, a tłuki do wyrobnictwa, powrót do nauki od podstaw a nie wysoko niewykwalifikowanej pozostałości po kwiecie młodzieży, która i tak będzie pracować poza martwymi zawodami, których się to to nieumiejętnie uczy:) Nie dotyczy to polibudy raczej, ale na uniwerku też bym czystki niczym Stalin porobił. Pozatematyczne i uj, każdy matoł dzisiaj studiuje i na cholerę? Do czyszczenia kibli albo bycia urzędnikiem nie potrzeba dyplomu zazwyczaj...:)
    [ 0 ]
    2012-02-08 11:01:04 #762531
    to i tak pic na wodę foto montaż, przede wszystkim uczelnie nie sprawdzają prac każdego a tylko wybiórcze. Po za tym jak każdy program i to jest omylne, przetestujcie swoje prace w tym plagiacie to ukaże się wam że korzystaliście z książek których nigdy na oczy żeście nie widzieli. W dodatku wskaźnik bliskości z jaką książką/pracą można mieć 50%, wiec na prawdę komuś się już pisać musi nie chcieć żeby wpaść.
    [ 0 ]
    2012-02-08 10:28:42 #762512
    Dobre rozwiazanie ale z drugiej str.....Niektore tematy prac sie powtarzaja i wtedy wiadomo ze sie kozysta z podobnych a nawet czasami tych samych ksiazek i innych pomocy naukowych co poprzednicy.....Ktos moze wlasnorecznie napisac prace, ale zostanie oskarzony o plagiat, bo jednak prace sa identyczne.... Czasami pewnych rzeczy nie mozna inaczej przeksztalcic w zdania niz to, co bylo napisane w ksiazce i sie powtorzylo w innej pracy.....takze w tym momencie moze zdarzyć sie tak,ze ludzie beda nie slusznie oskarzani ....
    [ 0 ]
    2012-02-08 08:43:41 #762459
    A bo to wiesz co kupisz? ;)
    [ 0 ]
    2012-02-08 08:12:06 #762421
    coz inicjawtywa niby dobra, dlaczego to inni maja ciezako pracowac nad praca a drudzy nie
    [ 0 ]
    2012-02-08 07:27:54 #762416
    a ja myśle na jedno pytanie jedna konkretna odpowoedź :-\
    [ 0 ]
    2012-02-08 06:37:12 #762413
    Zdjęcie niczym z teledysku seksualna niebezpieczna...:D
    [ 0 ]