- Autor: Mat
- Wyświetleń: 9731
- Dodano: 2012-02-06 / 09:33
- Komentarzy: 120
Hakerzy czy pospolici złodzieje? Jak jest na Opolszczyźnie
W 2011 roku opolska policja odnotowała 601 oszustw o charakterze kryminalnym i 3770 kradzieży z włamaniem. W tych statystykach kryją się również przypadki przestępczości internetowej, ale nie przekraczają progu 10 procent ogólnych zdarzeń. - Najczęściej chodzi o przypadki oszustw związanych z działalnością portali aukcyjnych. Zdarzają się zarówno pojedyncze incydenty jak i recydywiści – mówi podinsp. Jarosław Dryszcz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. - Tego typu rodzaj przestępczości internetowej sprowadza się na ogół do przełamywania zabezpieczeń kont internetowych użytkowników i podszywanie się pod prawdziwych właścicieli. Na ogół chodzi o niewielkie sumy, ale zdarzają się też wyjątki – dodaje.
Takim wyjątkiem okazała się działalność trójki mieszkańców Opolszczyzny - Marka T., Sebastiana D. i Aleksandry T., którzy na przestępczości internetowej „zarobili” około 300 tysięcy złotych, działając według omówionego wcześniej schematu na portalu Allegro. Marek T. posługując się między innymi sfałszowanym dowodem osobistym, założył kilkanaście kont, na których oferował do sprzedaży towary, które po zakupie nigdy nie trafiały do klientów. Tylko na jednym z zarejestrowanych kont oszukanych zostało 800 osób.
Zobacz także Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu
Znamiona typowej działalności hakera nosił już za to wybryk 17–latka z Opola, który postanowił włamać się na jeden z opolskich serwisów internetowych. Uczeń klasy informatycznej jednego z opolskich techników tłumaczył policjantom, którzy zapukali do drzwi jego domu, że próbował uzyskać dostęp do kilku serwisów internetowych, ponieważ interesuje się systemami zabezpieczeń wykorzystywanymi na tego typu serwerach. Zapomniał jedynie, że zgodnie z polskim prawem, usiłowanie włamania do systemu informatycznego to przestępstwo za które grozi grzywna, ograniczenie wolności, a nawet do dwóch lat więzienia.
- Osoby, które kradną cudzą tożsamość w internecie, grasują potem na portalach aukcyjnych to zwykli, pospolici złodziejaszkowie. Żerują przede wszystkim na braku ostrożności użytkowników internetu. Nie wykazują się jednak przy tym jakąś wybitną wiedzą w zakresie informatyki czy umiejętnościami – mówi asp. sztab. Sławomir Szorc, naczelnik Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą KMP Opole. - Tego typu sprawami zajmuję się w Opolu już kilka dobrych lat i mogę z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że spotkałem tylko jedną osobę zasługującą na miano hakera. Sprawa dotyczyła włamania do systemu jednego z banków. Kiedy mężczyzna zaczął opowiadać jakie po kolei zabezpieczenia łamał i jakiej wymagało to wiedzy, to aż trudno było uwierzyć, że dokonała tego jedna osoba – podkreśla.
Jak ocenia naczelnik Szorc, zachętą dla przestępców internetowych jest lekceważenie przez poszkodowanych wielu przypadków. - Mnóstwo osób nie zgłasza, że zostały oszukane. Wychodzą z założenia, że niewielka kwota oszustwa nie zasługuje na ściganie. A to woda dla młyn dla oszustów, którzy w takiej sytuacji czują się anonimowi i bezkarni – podsumowuje.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 120
A na stronę to mam hasło admin1, a Wy jakie macie hasła?