Na ulicach Opola pojawiły się na razie 4 koksowniki, ale ratusz nie wyklucza że wkrótce będzie ich więcej.
Zobacz takze Poszukiwany listem gończym Michał Adamowicz
Na początek urząd miasta zaplanował umieszczenie po jednym koksowniku na placu przy dworcu PKP, na Małym Rynku, a także przy przystankach MZK na ul. Ozimskiej (przy Wydziale Ekonomii UO) oraz na ul. Sienkiewicza (naprzeciwko C.H Solaris). W tym ostatnim z wymienionych miejsc nasza ekipa spotkała przed południem starsze małżeństwo, ogrzewające się przy palenisku. - To doskonały pomysł ze strony władz miasta. Każdy może podejść, ogrzać się trochę za darmo. Bardzo pożyteczna rzecz – mówi Mieczysław Kiryk. - Z autobusów miejskich korzysta wiele starszych osób, zimą czasem długo trzeba czekać na przystanku, nawet z pół godziny i bez takiego koksownika można bardzo przemarznąć – zaznacza Wanda Kiryk.
Zobacz takze Kim jest najsłynniejszy DJ w sutannie, który zagra w Opolu? Bilety zniknęły w mgnieniu oka
Nad akcją „koksownik” w Opolu czuwa miejska spółka Wodociągi i Kanalizacja, która na polecenie ratusza najpierw zespawała a następnie rozstawiła 4 paleniska. WiK ma też dbać o rozpalanie koksowników wczesnym rankiem i uzupełnianie koksu w ciągu dnia. Z kolei Straż Miejska ma doglądać za pośrednictwem patroli i monitoringu, czy wszyscy korzystają z koksowników w odpowiedni sposób. - Pomysł chwycił i już myślimy nad kolejnymi lokalizacjami dla palenisk – mówi Alina Pawlicka – Mamczura, rzecznik opolskiego ratusza. - Koksowniki wzbudzają ogromne zainteresowanie, co trochę nas dziwi bo to w Polsce żadna nowość – dodaje.












rafau: Napisał postów [76], status [rozkręcił się]
Nie miałem pojęcia, że taki koksownik może zdać egzamin, aż do teraz, kiedy dzisiejszej nocy wracałem z miasta, przechodząc koło przystanku przy Solarisie. Perspektywa chwilowego ogrzania się przekonała mnie. Skorzystałem, a co! I mimo, iż była już prawie 3 nad ranem z koksownika nadal dawało jak z pieca, eh... aż się iść dalej nie chciało :D