- Autor: Greg
- Wyświetleń: 5989
- Dodano: 2012-01-28 / 17:27
- Komentarzy: 43
Międzynarodowe zawody judo po raz 15
Młodzi judocy przyjechali do Opola tradycyjnie w ostatnią sobotę zimowych ferii. Hala sportowa przy ul. Gorzołki wypełniła się międzynarodową grupą sportowców oraz ich trenerów i opiekunów.
- Na nasze zaproszenie odpowiedziało w sumie prawie 200 zawodników z 7 państw Europy - cieszy się Janusz Pawlak, trener Uczniowskiego Klubu Sportowego, działającego przy PSP nr 24. Jak wspomina, podczas pierwszych zawodów w małej salce startowało kilkunastu zawodników, ale podkreśla, że już od trzeciej edycji turniej miał charakter międzynarodowy.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
Opolszczyznę podczas zawodów reprezentowali judocy z AZS Opole, TS Gwardii Opole oraz oczywiście gospodarze - UKS24 Opole. Turniej z roku na rok przyciąga więcej zawodników - dwa lata temu przyjechało ich 120, rok temu niemal 170, a dzisiaj na macie stanęło ich łącznie 187.
Zawody rozgrywano równocześnie na trzech matach. Zgodnie z regulaminem Polskiego Związku Judo podczas turnieju obowiązywał zakaz stosowania dźwigni i duszeń.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola





W dyskusji: 43
ZADDNE PANSTWO NIE WNOSILO UWAG -WRECZ PRZECIWNIE!
Po pierwsze - Policja a i owszem była, ale nie cały czas.
Po drugie - przed rozpoczęciem nie spożywano alkoholu.
Po trzecie - organizator nie radził sobie, po przerwie więcej go nie było niż był, zawody "prowadzili" więc pozostali. Efekt więc był jaki był.
Słaby więc to argument, że nie odbyłyby się zawody bo odbyły się, ale niesmak pozostał.
Tak więc faktycznie ktoś tu w ogóle nie myśli.
na koniec ciekawostka: http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100830/KRAJSWIAT/726303281
Po pierwsze - Policja była, ale nie cały czas.
Po drugie - przed rozpoczęciem zawodów zapewne nie spożywano alkoholu więc Policja nie miała powodów żeby reagować.
Po trzecie - organizator nie radził sobie, po przerwie sytuacja przerosła go, łapał się za głowę, co chwilę wychodził (być może, żeby brać "coś na uspokojenie" - czego efektem były wspomniane wyżej 2 promile - tak jest na to dowód w postaci notatki policyjnej), w końcu więcej nie było go niż był. Tak więc wszystko pozostało na głowie pozostałych - efekt był jaki był.
Tak więc słaby argument, że zawody nie odbyłyby się - bo odbyły się, ale niesmak pozostał.
Tak więc faktycznie ktoś tutaj nie myśli.
Jako wychowawca klas załatwiał dzieciom wycieczki za darmo w gory itd ! Organizował wyjazdy za granice za niewielkie pieniadze m.in do Czech , Słowacji , Austrii , Holandii ! KTORY Z NAUCZYCIELI ZROBIŁ TYLE DLA TEJ SZKOŁY MIESZCZĄCEJ SIE NA ZADUPIU -GROSZOWICE ! ?????????