Wśród protestujących pojawił się m.in Tadeusz Turkowski z Opola. 80 - latek przyjęcie ACTA przez Polskę określa powrotem do czasów komunizmu.
Pod urzędem wojewódzkim, gdzie manifestacja miała swój finał, zgromadziło się ponad tysiąc osób. (fot: Seeb)
Manifestacja niezadowolonych mieszkańców Opola z faktu podpisania przez Polskę porozumienia o obrocie podróbkami i ochronie własności intelektualnej, rozpoczęła się kilka minut po 18.00 pod Centrum Handlowym Solaris.
- Pamiętajcie, że to protest pokojowy, nie zasłaniajcie swoich twarzy, nie mamy nic do ukrycia. Chcemy tylko wyrazić swój sprzeciw – uczulali zebranych przez megafon organizatorzy manifestacji. Na deptaku pod Solarisem zebrało się około 500 osób. Część z przybyłych niosła ze sobą transparenty i miała na twarzach maski na wzór tej z produkcji filmowej „V jak Vendetta”. Pozostali skupili się na wykrzykiwaniu haseł.
Zobacz także Ila zapłacimy za gaz od 1 lipca?
- Uważam, że źle się dzieje, że takie przepisy są wprowadzane bez konsultacji, że robi się to za plecami obywateli – mówi Łukasz, jeden z protestujących, student Uniwersytetu Opolskiego.
Wśród protestujących znalazł się też Tadeusz Turkowski z Opola. - Z internetu korzystam od trzech lat, to dla mnie skarbnica wiedzy. Darmowej wiedzy. Czytam książki, encyklopedie, oglądam mapy. A teraz ktoś może mi zabronić dostępu do tych rzeczy. Jakim prawem? - oburza się 80–latek. - Ja pamiętam czasy kiedy walczyło się z komuną. Jak teraz słyszę co rząd podpisał to mam wrażenie że wracamy do tamtych czasów. Czuję, że ktoś pozbawia mnie wolności i tak być nie może! - wykrzykuje.
Organizatorzy czwartkowego protestu, który odbył się legalnie, zgłosili policji frekwencję w wysokości nie większej niż 300 osób, tymczasem tłum od momentu wyjścia spod galerii cały czas gęstniał. Kiedy pochód dotarł pod urząd wojewódzki, liczył już ponad tysiąc uczestników. - Jesteśmy zaskoczeni, bo nie spodziewaliśmy się takiej ilości uczestników. To pokazuje jak bardzo ta sprawa interesuje ludzi – stwierdza Tomasz Greniuch z opolskiej brygady Obozu Narodowo Radykalnego, współorganizator manifestacji. - Będziemy walczyć wszelkimi metodami, aby porozumienie ACTA nie było stosowane w Polsce – podkreśla.
Protestujący zbierali podczas pochodu podpisy pod petycją, którą na ręce wojewody opolskiego przekażą w piątek.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana










W dyskusji: 281
Zycze miłego dnia poszkodowanym przez totalitarny rzad
Milego popoludnia życze wszystkim
- Twierdzenie iż manifestacje składają się głównie z ludzi nieobeznanych w temacie, którzy przyszli dla zabawy!
Tak było za czasów komuny, dyskredytacja przeciwnika, ukazanie manifestujących jako marginesu... Czy panujący rząd Polski naprawdę wie z czym zadziera? Tysiące ludzi na ulicach! Ludzi, którzy chcą swój pogląd natychmiast przekazać władzy! Jeśli to nie są "wiarygodne" przesłanki do podjęcia dialogu z narodem w tej chwili, to później może go nie być wcale. Jak to mówią anonimowi "We do not forgive. We do not forget".. I, jeśli wiecie jak kończą swe przekazy, będziecie się mogli tylko "spodziewać" odpowiedniej reakcji niezadowolonych obywateli.
WKLEJ TO WSZĘDZIE GDZIE TYLKO CHCESZ. NIECH WIEDZĄ, ŻE SIĘ NIE DAMY!
:)