- Autor: Greg
- Wyświetleń: 19275
- Dodano: 2012-01-21 / 17:45
- Komentarzy: 233
Górniak wspomina ulubione miejsca w Opolu
Podczas krótkiego spotkania z dziennikarzami nie zabrakło odniesień do miejsca, gdzie wokalistka spędzała swoje młodzieńcze lata.
- Wczoraj zobaczyłam amfiteatr w śniegu. Po remoncie z jednej strony wygląda pięknie i na pewno nowocześnie, bo publiczność nie zsuwa się już z siedzisk, jak ja sama się kiedyś zsuwałam. Ale z drugiej strony, sentymentalnie to niedobrze. Amfiteatr wygląda pięknie, ale inaczej niż ten, który ja poznałam - zwierzała się Górniak.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Artystka opowiada też, że z samochodu, którym jechała przez miasto dostrzegała znajome miejsca. - Tu uliczka, którą przebiegałam do domu kultury, tam znajoma dziura w płocie - wylicza. Górniak dodaje, że nie zdążyła jeszcze odwiedzić dwóch ukochanych miejsc - piekarni u Kobyłkiewicza oraz słynnej naleśnikarni "Grabówki".
- Festiwale były zawsze w weekend, kiedy piekarnia jest nieczynna więc ja już wcześniej dzwoniłam tam i rezerwowałam zapas bułek, żeby potem je zamrozić i jeść. Warszawskie nie są tak dobre, naprawdę - przekonywała.
Co do naleśników to gwiazda wspomina rok powodzi, kiedy naleśnikarnia przez jeden sezon była nieczynna. - To był "beznaleśnikowy festiwal", trochę dziwny - dodaje Edyta Górniak.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie

W dyskusji: 233
Wstaje rano, włącza japońskie radyjko, zakłada amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciąga niemieckie piwo.
Siada przed koreańskim komputerem i w amerykańskim banku zleca internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiada do czeskiego samochodu i jedzie do francuskiego hipermarketu na zakupy.
Po uzupełnieniu żarcia o hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino wraca do domu. Gotuje na rosyjskim gazie.
Na koniec siada na włoskiej kanapie i...... szuka pracy w polskiej gazecie - znowu nic nie ma !
Zastanawia się, dlaczego, Qrwa w Polsce nie ma pracy ... ?