• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 9888
    • Dodano: 2012-01-18 / 21:15
    • Komentarzy: 22

    Dzikie zwierzęta w mieście - jak zareagować?

    (Fot: Tomasz Tańczuk / ptaki.opole.pl)

    (Fot: Tomasz Tańczuk / ptaki.opole.pl)

    Czasem możemy spotkać na swojej drodze jelenia, dzika czy inną dziką zwierzynę - i to, jak pokazuje przykład sprzed kilku dni - nawet w centrum miasta. Jak reagować w takiej sytuacji radzi Wojciech Plewka z opolskiego oddziału Polskiego Związku Łowieckiego.

    Wojciech Plewka podejrzewa, że chmara jeleni, która w poniedziałek pojawiła się przy opolskim amfiteatrze, przyszła prawdopodobnie od strony Winowa. Jak mówi, myśliwi Polskiego Związku Łowieckiego pracują na Wyspie Bolko, tropiąc ślady. - Mamy akurat śnieg, dlatego możemy po śladach zwierząt zobaczyć, jaka zwierzyna występuje na naszej wyspie - tłumaczy Plewka. - Są tutaj oczywiście jelenie, które mógł wystraszyć pies któregoś ze spacerowiczów, chodzących po wyspie. Ale równie dobrze zwierzęta mógł spłoszyć każdy inny pies z gospodarstwa - dodaje.

    Zobacz także Nietrzeźwy motocyklista uderzył w znak. Miał dwa sądowe zakazy. Dalej jest jeszcze ciekawiej

    Łowczy radzi, że w przypadku gdy spotkamy dzikie zwierzęta w tzw. zielonych dzielnicach miasta, najlepiej wycofać się po własnych śladach i zostawić zwierzęta w spokoju. Proponuje też zapisać numer telefonu do Polskiego Związku Łowieckiego - 77 4538456, gdzie można uzyskać radę jak zachować się w takiej sytuacji. - Możemy tylko odciąć zwierzętom drogę w kierunku zabudowań i kierować je z powrotem w stronę lasów. Strzelanie środkiem nasennym jest niebezpieczne, bo środek ten równie łatwo co uśpić może zabić zwierzę - dodaje łowczy.

    Zdaniem Plewki nieporozumieniem jest sytuacja, w której weterynarz musi jechać aż z Wrocławia do Opola, żeby strzelić do zwierzęcia środkiem nasennym. - Przecież my też mamy takie środki. Są u nas w okolicy weterynarze, którzy na pewno chętnie by się tego podjęli i mogliby zareagować w ciągu kilkudziesięciu minut, a nie kilku godzin - mówi.

    Zobacz także "Opolski Tulipan" nieuchwytny. Piotr Klemczak oszukał blisko 70 osób i dostał 14 lat więzienia

    Tymczasem, jak słyszymy w Wydziale Zarządzania Kryzysowego Urzędu Miasta wrocławski weterynarz został wyłoniony w drodze przetargu, do którego nie stanął nikt z opolskich weterynarzy.

    Jak udało nam się dowiedzieć, Polski Związek Łowiecki wspólnie ze służbami miejskimi oraz policją i strażą pożarną planują zawiązać porozumienie, mające na celu wypracowanie schematów działania w przypadku zagrożenia ze strony dzikich zwierząt.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 22

    2012-01-19 23:24:40 #752694
    Biedne zwierzaki pewnie były strasznie przerażone...i jak to sie skończyło ?
    [ 0 ]
    2012-01-19 21:41:53 #752631
    -Halo, w naszej piwnicy znajduje się szczur, co pan radzi?
    [ 0 ]
    2012-01-19 17:36:23 #752473
    Jak spotkasz dzikie zwierze to dzwoń, doradzimy :)))
    [ 0 ]
    2012-01-19 14:14:02 #752292
    a dlaczego Pan Łowczy nie wziął pod uwagę jako powodu "wp-łoszenia" ;P jeleni do miasta - polowań zbiorowych, które w ostatni weekend odbywały się w okolicznych obwodach łowieckich ?
    [ 0 ]
    2012-01-19 11:25:17 #752208
    Oj ta dzika zwierzyna wypuszcza sie tak daleko w miasto ;) Moze uslyszala o noworocznych przecenach w sklepach ;)
    [ 0 ]
    2012-01-19 10:36:07 #752184
    no to co Panowie, strzelby w dłoń..:)
    [ 0 ]
    2012-01-19 11:39:31 #752226
    do zoo z nimi :D
    [ 0 ]