Dariusz Rodewald, pochodzący z Olesna, wygrał tegoroczny Rajd Dakar w kategorii ciężarówek. Na zdjęciu, podczas rundy honorowej, trzyma polską flagę.
Po pokonaniu czternastu etapów rajdu, Team de Rooy z Gerard de Rooy'em, kierowcą, Tom'em Colsoul'em, pilotem i Dariuszem Rodewaldem, mechanikiem, na pokładzie, okazało się najlepsze spośród pozostałych ciężarówek biorących udział w tegorocznym Dakarze. Iveco Powerstar prowadzone przez Holendra przełamało serię ostatnich zwycięstw rosyjskich Kamazów. Warto zaznaczyć, że ekipa z Polakiem w składzie wygrała aż 5 z 14 etapów, a kolejna na mecie ciężarówka miała do niej prawie godzinę straty.
Dla mechanika pochodzącego z Olesna tegoroczny Dakar był trzecim w karierze. W 2008 roku nie doszło do jego debiutu z powodu odwołania rajdu tuż przed startem. W 2010 Rodewald zaliczył swój pierwszy Dakar w załodze Jo Aduy. Na trzy etapy przed metą ich Iveco dachowało. Śmigłowiec zabrał Aduę do szpitala na obserwację, a Darek wyszedł z wypadku potłuczony i posiniaczony. W edycji 2011, Iveco Gerarda de Rooya z Rodewaldem na pokładzie, przewróciło się na bok podczas pierwszego etapu. Kierowca doznał urazu kręgosłupa i załoga musiała wycofać się z rajdu.
Zobacz także Fundacja DOM od 35 lat wspiera rodziny. Dziś zaprasza na festyn w centrum Opola
Tym razem obyło się jednak bez większych kłopotów i ciężarówka Team de Rooy była najlepsza. Warto zaznaczyć, że podczas wielu relacji sportowych Dariusz Rodewald przedstawiany był jako obywatel Belgii bądź Holandii. Polak najwyraźniej postanowił wyraźnie podkreślić skąd pochodzi, bo podczas fety po ostatnim etapie Dakaru 2012, jadąc w paradzie ciężarówek, trzymał w rękach rozpostartą, biało – czerwoną flagę.







W dyskusji: 77