- Autor: Mat
- Wyświetleń: 5775
- Dodano: 2011-11-24 / 13:20
- Komentarzy: 70
Zniszczony chodnik na 1 Maja. MZD obiecuje pomoc
Fragment chodnika przy ulicy 1 Maja, na wysokości bloku nr 66 rzeczywiście do najlepiej utrzymanych nie należy. Na zdjęciach dostarczonych przez naszą czytelniczkę widać sporej wielkości ubytki w nawierzchni, a także zapadające się płyty. - Prośby i błagania o naprawę tego chodnika trwają już kilka miesięcy – napisała w liście do redakcji pani Irena (prosi o nie ujawnianie jej nazwiska). - Jak dotąd nie doczekaliśmy się reakcji zarówno ze strony spółdzielni mieszkaniowej jak i władz miasta. A tu przecież nie ma jak z wózkiem na spacer wyjść. Czy to tak dużo potrzeba żeby naprawić kawałek chodnika? – dodaje rozżalona kobieta.
Feralny odcinek chodnika podlega Miejskiemu Zarządowi Dróg. Miejska spółka otrzymała więc od redakcji obszerny materiał fotograficzny i treść skargi mieszkanki ul. 1 Maja. Reakcja była zaskakująco szybka.
Zobacz także Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
- Ten chodnik znajduje się w pasie drogowym, a więc podlega naszej opiece. W czwartek na miejscu pojawi się inspektor, który oszacuje skalę zniszczeń a następnie zostanie przygotowany kosztorys remontu – zapewnia Mirosław Pietrucha, wicedyrektor i rzecznik MZD w Opolu. - W budżecie MZD na ten rok są jeszcze środki na prace remontowe, sądząc po dokumentacji fotograficznej naprawa powinna dojść do skutku – dodaje Pietrucha.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
5 listopada
Strzały podczas kontroli drogowej w Wysokiej. Policja szuka kierowcy BMW
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
6 listopada
Pracownice sklepu miały wynosić towar i zabierać utarg. Straty przekroczyły 22 tysiące złotych


W dyskusji: 70