Józef Grzywniorz korzysta z instalacji gazowej od 4 lat. Przyznaje, że dużo oszczędza na zmianie paliwa, ale boi się podwyżek cen gazu.(Fot: Dżacheć)
Na zdjęciu montaż instalacji gazowej. Wielu kierowców obawia się takiej z zmiany ze względu na informacje o możliwej słabszej żywotności silnika.
Bo czynnik ekonomiczny jest w tym przypadku decydujący. Józef Grzywniorz z Biadacza pod Opolem w swoim oplu założył instalację gazową 4 lata temu. - Już wtedy cena paliwa wydawała mi się za wysoka, a to jeszcze było wokół 4 złotych, przejechałem na gazie 150 tysięcy kilometrów i zaoszczędziłem naprawdę sporo pieniędzy – przyznaje kierowca. - Gaz od tamtego czasu też skoczył w górę ale cały czas jest mniej więcej o połowę tańszy. Boję się tylko, że skurczybyki podbiją cenę gazu i taka jazda przestanie się opłacać – dodaje.
Za instalację gazową pan Józef zapłacił 1500 złotych. - To dolna granica cenowa, w zależności od samochodu cena instalacji może sięgać nawet 13 tysięcy złotych – mówi Dominik Gabryelski z Opolskiego Serwisu Gazowego. - Jeśli weźmiemy 4-cylindrowy silnik to cena będzie oscylować wokół 2,5 tysiąca, przy obecnej cenie gazu i benzyny zwróci się kierowcy po 12 tysiącach przejechanych kilometrów czyli średnio w rok czasu – dodaje.
Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu
Monterzy instalacji gazowych przyznają, że choć ceny benzyny cały czas idą w górę, to u wielu kierowców wahających się przed przejściem na paliwo gazowe, dominuje przekonanie że wówczas silnik straci swoją żywotność. - To efekt pierwszych instalacji gazowych w kraju, były wykonywane nie zawsze profesjonalnie, trzeba też dbać o samochód, gaz jest tylko zasilaniem silnika tymczasem wielu kierowców zapomina choćby o oleju czy płynie w chłodnicy – stwierdza Gabryelski.



W dyskusji: 312
co do gazu to zastanawia mnie jedna rzecz. a mianowicie gaz jest odpadem przerobki ropy wiec jesli wszyscy sie przezuca z diesli/benzyny na gaz to moze sie okazac ze gaz bedzie drozszy niz ropa i co wtedy?
Ja już parę silników rozkręciłem! Omega 2,0 8v 450tys km na gazie z ciaganiem lawety i przyczep, auto nie miało lekkiego zycia.. dziś ma 560 tys i dalej jeżdzi. Fakt bierze trochę olej ale odpala od kopa i dalej ma swoją moc. Niech ktoś przeliczy ile zaoszczędziłem na gazie i ile silników bym do tego auta mógł kupić.. to bzdury że parownik trzeba co 15 tys km wymieniać!
Są auta które lubią gaz i którym to mniej służy! Polecam ople i auta z rodziny VW pod gaz. bo ja i znajomi na nich tys. km natłukli , niektóre japończyki też dobrze się sprawują na lpg!
Filtry do gazu to grosze! Gaz gaz ! i jeszcze raz gaz!
Gdybyś miał A8 to byś wiedział że pali min. 8 literków a to musisz ale spokojnie jechać i to na długiej trasie. Średnie spalania przy spokojnej jeździe to około 10 l /100
Gdy zaś pędzisz .. tak jak piszesz 220 to masz w baku Wir !
Masz na bank 15 litrów/ 100 gdy zas dasz mu dechę to bierze 18 l.
prasie opiszę to , nie tu na forum bo to forum ukazuje "karłowatość " twojej osobowości.Wysługujesz się ludźmi a ta aluzja z nożem to jest opowieść o tobie i Fazim ....... Wynoś się z forum kolego , a zrobisz dobrze.....
Wole placic 6zl za Pb i jezdzic mniej,ale za to ze spokojna glowa.
Mam nadzieje,że już niedługo dojdzie do masowych protestów społecznych z pełnym moim poparciem.