- Autor: Greg
- Wyświetleń: 6574
- Dodano: 2011-11-09 / 11:40
- Komentarzy: 63
Fałszywy wnuczek wyłudził 35 tysięcy złotych
Policjanci otrzymali informację o oszustwie we wtorkowy wieczór. Jak ustalili funkcjonariusze, w poniedziałek do 72-letniej mieszkanki Kluczborka zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako policjant z Wrocławia. Jak oświadczył, jej siostrzeniec został zatrzymany przez wrocławską policję, po tym jak spowodował wypadek drogowy, w którym ucierpiało dziecko.
Mężczyzna po potwierdzeniu danych personalnych kobiety słuchawkę oddał jej rzekomemu siostrzeńcowi, który poprosił ją o pilną pomoc finansową. Jak tłumaczył, potrzebuje 35 tysięcy złotych na załatwienie całej sprawy. Oświadczył również, że będzie się z nią kontaktować z telefonu policyjnego, gdyż jego telefon komórkowy został zatrzymany przez funkcjonariuszy. Kobieta uzgodniła ze swoim rzekomym krewnym, że pieniądze przekaże po załatwieniu wszystkich formalności w banku i najprawdopodobniej już następnego dnia będzie miała potrzebną kwotę.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
W rozmowie telefonicznej uzgodnili również, że po pieniądze zgłosi się jego zaufany kolega, gdyż on jest zatrzymany przez policję. We wtorek po południu kobieta przekazała obiecane pieniądze nieznanemu mężczyźnie. Oszustwo wyszło na jaw, kiedy do starszej kobiety, zadzwonił prawdziwy siostrzeniec, który zdementował całą historię o wypadku drogowym.
- Sprawcy najczęściej wyszukują w książce telefonicznej starsze osoby. Kiedy przestępca nabierze pewności, że jego ofiara traktuje go w rozmowie jak krewnego, w następnym etapie rozmowy przedstawi zmyśloną historię o wypadku drogowym, świetnej okazji na tani zakup samochodu, potrzebie wynajęcia prawnika lub innym zdarzeniu losowym wymagającym pilnej pożyczki pieniężnej. Jeśli potencjalna ofiara przystanie na prośbę oszusta ten natychmiast wyśle po pieniądze zaufanego przyjaciela, ponieważ z ważnych względów nie będzie mógł zjawić się osobiście - opowiada asp. Aneta Czekaj, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
Metody "fałszywych wnuczków" są bardzo podobne, ale wciąż ich ofiarami padają kolejne starsze osoby. Policjanci radzą, by tego rodzaju prośby potwierdzać, dzwoniąc na nam znany numer swojego krewnego. Jeśli mamy wątpliwości, warto zawiadomić policję.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki


W dyskusji: 63
Powinni ich złapać i posadzić do więzienia,niech odpracują i zwrócą pieniądze.
a swoją drogą narzekają wszyscy jaka bieda a 35 patoli na poczekaniu dla wnusia załatwiła.