- Autor: Greg
- Wyświetleń: 10286
- Dodano: 2011-10-24 / 10:57
- Komentarzy: 83
Podczas libacji zabił żonę, grozi mu dożywocie
Tragedia rozegrała się 11 grudnia 2010 roku w Paczkowie, w mieszkaniu małżonków W. Oboje często spożywali alkohol w towarzystwie różnych osób, tak było również w dniu zdarzenia. W pewnym momencie doszło między nimi do kłótni. Sławomir W. stał się agresywny wobec żony, krzyczał na nią i wyzywał. W pewnym momencie małżonek stał w części kuchennej pokoju i smarował chleb przy użyciu noża. Gdy żona podeszła i chwyciła go za bluzę, zadał jej cios nożem w klatkę piersiową. Krystyna W. upadła na kanapę - była zakrwawiona, ale przytomna. Sławomir W. zdjął żonie stanik i przyłożył go do rany, naciągnął na nią koszulkę, przykrył żonę kołdrą i położył się obok. Gdy przebudził się około godziny czwartej nad ranem, stwierdził, że żona nie żyje. Dopiero wtedy udał się po pomoc.
- Prokurator postawił mężczyźnie zarzut dokonania zabójstwa z zamiarem bezpośrednim. Sławomir W. częściowo przyznał się do winy, twierdzi, że zranił żonę, ale był to nieszczęśliwy wypadek – informuje Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego Sądu Okręgowego w Opolu.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Zdaniem biegłych, oskarżony jest poczytalny. W przeszłości był karany m.in. za jazdę rowerem pod wpływem alkoholu, kradzieże, oraz usiłowanie zabójstwa – w 1993 roku trzykrotnie uderzył siekierą w głowę mieszkańca Paczkowa, za co został skazany na 1 rok i 6 miesięcy pozbawienia wolności.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola




W dyskusji: 83
trochę lepiej, lub trochę gorzej,
ale nie oto chodzi,
jak co komu wychodzi.
Czasami człowiek musi,
inaczej się udusi,
ooo
Dupę miał Marysię... Nie żyje...
Jego sąsiad co śmigał na ksywce "Mirek" był centralnie świrem
Nawąchany w sztosie kosę wziął i zrobił z niego filet