• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 13905
    • Dodano: 2011-10-23 / 09:59
    • Komentarzy: 177

    Ksiądz Piotr Wojtala misjonarzem w Boliwii

    Ksiądz Piotr Wojtala misjonarzem w Boliwii

    (Fot. ppp.opole.pl)

    Po trwających rok przygotowaniach ksiądz Piotr Wojtala z Parafii Przemienienia Pańskiego w Opolu wyruszył na misję do Boliwii. Dołączył tam do grona 18 duszpasterzy z całego świata, którzy budują na miejscu struktury diecezji.

    - Jedziesz do dalekiego kraju. Droga przed tobą niełatwa, pełna wyzwań, niebezpieczeństw, a czasem samotności, ale Pan będzie z tobą - mówił bp Andrzej Czaja podczas przekazania posłania misyjnego ks. Wojtali. Misjonarz wyruszył do Boliwii w czwartek, przed wyjazdem zapytaliśmy go o szczegóły jego misji.

    - Tam gdzie jadę rzeczywistość nie jest uporządkowana tak, jak nasza - i to zarówno pod względem społecznym, politycznym, jak i kościelnych struktur. Część Boliwii, do której jadę liczy około 190 tysięcy mieszkańców, żyjących na obszarze przybliżonym do 1/3 terenu Polski. To stwarza ogromne wyzwanie, jakim jest komunikacja - w jakiś sposób musimy się przecież spotykać - mówi ks. Piotr Wojtala.

    Zobacz także Poważny wypadek pod Strzelcami Opolskimi. Jeden z mężczyzn walczy o życie

    Jak tłumaczy ks. Wojtala, Kościół dopiero się tam tworzy. Na razie istnieje wikariat apostolski, nie ma jeszcze struktur diecezji.

    - Kościół istnieje na tym terenie od około 500 lat. Nie ma powołań kapłańskich, nie ma środków finansowych na utrzymanie kościoła, a ludzie są biedni - opowiada ks. Wojtala. - Nie jadę tam jednak krzewić wiary wśród niewierzących, tylko towarzyszyć już ochrzczonym wiernym - dodaje.

    W wikariacie w Boliwii pracuje 18 duszpasterzy. Wśród nich 3 księży z diecezji tarnowskiej, Koreańczycy, Niemcy i wspólnota Franciszkanów, również z Polski. By dołączyć do tej międzynarodowej grupy, ksiądz przeszedł roczny kurs w Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie.

    - Obejmuje on m.in. naukę języka oraz medycynę tropikalną. Kurs kończy się 3-miesięcznym wyjazdem za granicę, by szlifować język. Ja odbyłem taką praktykę w Hiszpanii, bowiem w Boliwii hiszpański jest językiem oficjalnym. Ale są też rodziny Indian, mówiące swoimi językami - opowiada misjonarz.

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana

    Jeszcze w przeddzień wyjazdu na misję, Wojtala wahał się, czy podjął właściwą decyzję. - Ale zapewnienie wypływa z wiary. Nie jadę szukać przygód, tylko głosić Ewangelię. Będę wśród katolickich rodzin. Ale oczywiście obawy są, zwłaszcza o zdrowie - dopiero podczas kursu medycyny tropikalnej uświadomiono nam, ile różnych chorób i zagrożeń na nas czyha - mówi ks. Piotr Wojtala.

    Parafianie z Opola oraz Ligoty Turawskiej szybko nie zobaczą swojego księdza. Planuje przyjechać do Polski za 2 lata na urlop, ale wszystko będzie zależało do decyzji przełożonych.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 177

    2011-10-23 11:24:45 #699498
    W Polsce Kościół powoli się kończy, więc muszą zdobywać kolejne tereny na świecie. To jak kolonizacja...
    [ 0 ]
    2011-10-23 11:16:46 #699495
    nie wstyd wam przerobiliście artykul ;Zaproszenie do Boliwii jest wciąż aktualne
    niedziela, 16 października 2011 12:48 Wpisany przez Ania

    W uroczystość św. Jadwigi Śląskiej, w niedzielę 16 października, podczas Sumy o godz. 9.30 biskup Andrzej Czaja udzielił błogosławieństwa ks. Piotrowi Wojtali udającemu się 20 października na misje do Boliwii. Mszy św. przewodniczył ks. Janusz Paciorek, dyrektor Centrum Formacji Misyjnej, w którym przez blisko rok ks. Piotr przygotowywał się do posługi kapłańskiej w Ameryce Południowej. Wraz z ks. Paciorkiem Eucharystię koncelebrowali: ks. Paweł Chudzik, który udaje się na misje do Peru, ks. Dariusz Flak, który przed kilkoma tygodniami rozpoczął przygotowanie w Centrum Formacji Misyjnej, ks. Alojzy Piechota, prezes Funduszu Pomocy Misjonarzom Diecezji Opolskiej, a także ks. Łukasz Szablicki oraz proboszcz ks. Adam Leszczyński, który w progach naszego kościoła przywitał zarówno zebranych kapłanów, na czele z biskupem ordynariuszem, jak i licznie zebraną rodzinę ks. Piotra i wszystkich parafian.

    – Módlmy się za ks. Piotra, by czas jego nowej posługi, nowej drogi w Kościele, był czasem owocnym i czasem błogosławionym – zachęcał ks. proboszcz Adam, a w wygłoszonym kazaniu biskup Andrzej podkreślał: – Dziękujemy ci ks. Piotrze za to, że podjąłeś ten głos Boga. Mogłeś udawać, że go nie słyszysz, bo o wiele prościej jest na ziemi ojczystej być pasterzem.

    – Udajesz się w daleki kraj. To wymaga niewątpliwie dzielności, ale nade wszystko weź z sobą pouczenie słowa Bożego o tym, że trzeba ci żyć w bojaźni Bożej, mając szacunek dla umiłowanego Syna Ojca – mówił biskup. – Ci, do których będziesz posłany, są ci domownikami, tak jak domownikami, o których trzeba ci było się troszczyć, byli parafianie w Ligocie Turawskiej i tu, w tej parafii Przemieniania Pańskiego. Droga przed tobą niełatwa, pełna wyzwań, niebezpieczeństw, czasem samotności, ale Pan będzie z tobą. Pan cię powołał, tyś Go posłuchał, możesz być pewny, że cię nie zostawi – zapewniał bp Andrzej Czaja.

    Po homilii (pełna treść - kliknij) ks. Piotr uklęknął na stopniach prezbiterium, a biskup Andrzej poświęcił krzyż misyjny, który następnie ze wzruszeniem nałożył nowemu misjonarzowi, a także udzielił mu błogosławieństwa na czas podejmowanej posługi misyjnej. – Krzyż niech ci będzie przewodnikiem na apostolskich drogach, niech ci będzie pomocą w każdym niebezpieczeństwie i pociechą w życiu i przy śmierci, gdyż krzyż Pański nie jest tylko znakiem cierpienia i bólu, ale nade wszystko jest znakiem miłości Pana, a jako taki źródłem niezawodnej nadziei chrześcijanina. Dlatego niech i tobie będzie on przede wszystkim znakiem miłości Boga – biskup życzył ks. Piotrowi.

    – Jestem tutaj, bo was bardzo lubię. Jestem dumny z was wszystkich. Nigdy się na was nie zawiodłem – zapewnił ks. Piotr. – Zabieram was w swoim sercu, w pamięci. Myślę, że jeszcze się spotkamy podczas urlopu za 2 lata, jak Pan Bóg da przyjechać. Wtedy wam opowiem o pracy misyjnej – mówił, dziękując księżom wikarym i ks. proboszczowi Adamowi, wspólnotom parafialnym i wszystkim parafianom. – Nie zapomnę o was. Proszę pamiętajcie o mnie, a zaproszenie do Boliwii jest wciąż aktualne. Serdecznie zapraszam – podkreślił. Parafianie podziękowali ks. Piotrowi gromkimi oklaskami, co ks. Janusz Paciorek skomentował: – Teraz jestem pewny, że ks. Piotr sam nie wyjeżdża. Współpraca misyjna polega na tym, że misjonarze pracują na innych kontynentach, a my tu się za nich modlimy, wspieramy ich i materialnie, i przede wszystkim duchowo – podkreślił ks. Janusz, prosząc o modlitwę za wszystkich misjonarzy, a szczególnie za ks. Piotra Wojtalę, ks. Pawła Chudzika i ks. Dariusza Flaka.

    O przepiękną oprawę Mszy św. zadbała Liturgiczna Służba Ołtarza, a także organistka Aniela wraz Damianem, który nie jedną osobę wzruszył wykonaną pieśnią „Ave Maryja” czy zagraną na skrzypcach „Barką”. Natomiast wspólnota Drogi Neokatechumenalnej przygotowała pieśń międzylekcyjną, a także składając przed kościołem ks. Piotrowi życzenia, wciągnęła go w wir radosnego tańca. Za to ks. Piotr do tańca zachęcił dzieci zebrane na Mszy św. o godz. 11.00. Krótkie kazanie zakończył piosenką „Chrześcijanin tańczy”, którą najmłodsi parafianie śpiewali stojąc na schodach prezbiterium.
    [ 0 ]
    2011-10-23 10:45:30 #699481
    Pasterz Piotr Wojtala wyrusza na misje bo Boliwii... Co za wieść hiobowa wręcz. Ale....
    Czy nie widzicie szansy na kolejną światową sensację???
    Jedną samogłoskę wystarczy kolesiowi niby omyłkowo podmienić i wyjdzie.... Wojtyla.
    No a wtedy już kariera czeka jak cholera. Przykłady znamy.
    A może nawet jakaś santo ubito się trafi??? No dobra, koniec żartów, teraz fakty. Koleś zostanie niedługo zjedzony, więc tylko tą drogą może zostać świętym. Ma szanse, niedawno jakichś naszych tam spapusiano, więc gościu wie jak pograć.
    Tylko niech wcześniej nie je żadnych suplementów diety np. Omega3, bo będzie cuchnął rybą jaką, a wtedy go ciepną piraniom i nie będzie żadnych relikwii. I się wierni pielgrzymi zapłaczą na śmierdź!
    A swoją drogą już zupełnie poważnie:
    Jak ludzie mogą w takie oszustwa wierzyć? I dawać się doić jak naiwne krowy...
    A w Smoka to nikt nie wierzy, choć jest i nawet pisze....
    Eh ty smocze życie...
    [ 0 ]
    2011-10-23 10:10:31 #699461
    O widze że wszyscy z forum są na zdjęciu...nawrócili się:D
    [ 1 ]
    2011-10-23 22:38:21 #699828
    "Holendrzy już nie chcą u siebie Polaków" NTO,pl
    [ 0 ]
    2011-10-23 22:43:21 #699836
    O. T. Polski żołnierz zginął w Afganistanie.....znów! Ilu jeszcze???
    [ 0 ]
    2011-10-23 23:30:01 #699862
    olać czrnych darmozjadów... Luter jako nieliczny miał dobre tezy
    off top. polcam -banzaj/film/10501/michael-winslow-z-akademii-policyjnej-w-kawalku-led-zeppelin/
    [ 0 ]
    2011-10-23 13:49:08 #699568
    Ja chcę być księdzem tak jak mój ojciec.
    [ 0 ]
    2011-10-23 21:51:37 #699771
    czyżby ksiądz leżał zwierzchnikom na wątrobie.?..bo cóż zrobić z pełnym zapału aczkolwiek "kłopotliwym" dla "kolegów z branży" księdzem?...."- Jedziesz do dalekiego kraju. Bóg z Tobą synu....."
    [ 0 ]
    2011-10-23 16:46:42 #699646
    Kler wszędzie wyciąga swoje macki.Biedni Boliwijczycy następny naród
    gnębiony przez sukienkowych. Tylko im małym chłopcem z oczu patrzy, zboczeńcy. Pozdro dla czytelników Fakty i Mity
    [ 0 ]
    2011-10-23 21:06:56 #699727
    księciu, pełen szacun :D;) mam nadzieje do rychłego zobaczenia
    [ 0 ]
    2011-10-23 17:03:37 #699649
    Niech jego wielebność wraca szybko z powrotem by niektórych tu wrednie piszących odprowadzić do zakopanego (na Półwieś)
    [ 0 ]
    2011-10-23 14:03:06 #699574
    Swoją drogą redaktorzy tego portalu wiedzą jakie artykuły dać aby wśród forumowiczów wzbudzić emocje ;)
    [ 0 ]
    2011-10-23 12:58:43 #699533
    Księże Piotrze,powodzenia życzę i wytrwałości w wierze.Amen.
    [ 0 ]
    2011-10-23 11:04:09 #699487
    Bardzo sympatyczny Ksiądz ;)
    [ 0 ]
    2011-10-23 11:24:40 #699497
    MÓDLMY SIĘ!

    „Bo gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20) Spotkajmy się więc na wspólnej modlitwie, o jednej porze, każdy w miejscu swego zamieszkania. Stwórzmy łańcuch serc złączonych pragnieniem bycia przed Bogiem, by Mu dziękować, przepraszać i prosić. Nie jest dla nas przeszkodą odległość, gdyż dla miłości nie ma barier przestrzeni. W tej jednej chwili możemy stanąć razem przed Bogiem, a naszej modlitwie będzie przewodził nasz wspaniały Orędownik w niebie – Jan Paweł II.

    Dlatego każdego dnia zapraszam was do wspólnej modlitwy w godzinie Jego wejścia w progi Domu Ojca – o 21.37. Skierujmy wtedy naszą myśl do Boga, aby modlić się:

    - dziękując za dar beatyfikacji Jana Pawła Wielkiego;
    - za wszystkich stypendystów Fundacji "Dzieło Nowego Tysiąclecia" i ich rodziny;
    - w intencjach Kościoła, a szczególnie za papieża Benedykta XVI;
    - we wszystkich intencjach, które zostaną umieszczone w naszej skrzynce modlitw.


    Módlmy się tak, jak będzie dyktować nam serce: „Ojcze nasz”, „Anioł Pański”, krótki akt strzelisty lub chwila spontanicznej rozmowy z Bogiem.
    Pomocą w tej modlitwie niech będzie gotowy tekst modlitwy, który co pewien czas będzie się zmieniał. Zachęcamy was również do wspólnej modlitwy za siebie, za nasze sprawy, radości, troski i zmartwienia. Jest nas tak wielu – módlmy się za siebie. Stańmy się wojownikami modlitwy, którzy szturmem zdobywają niebo, aby tam Bogu opowiadać o naszych najprostszych sprawach życia codziennego. Wpisujcie więc swe prośby i intencje modlitewne do naszej skrzynki intencyjnej. To przestrzeń, w której mogą zmieścić się wszystkie nasze sprawy.

    Módlmy się za siebie!

    Tekst modlitwy
    Boże w Trójcy Przenajświętszej,
    dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi
    Papieża Jana Pawła II,
    w którym zajaśniała Twoja ojcowska dobroć,
    chwała krzyża Chrystusa i piękno Ducha miłości.
    On, zawierzając całkowicie Twojemu miłosierdziu
    i matczynemu wstawiennictwu Maryi,
    ukazał nam żywy obraz Jezusa Dobrego Pasterza,
    wskazując świętość, która jest miarą życia chrześcijańskiego,
    jako drogę dla osiągnięcia wiecznego zjednoczenia z Tobą.
    Udziel nam, za jego przyczyną, zgodnie z Twoją wolą, tej łaski, o którą prosimy z nadzieją, że Twój Sługa Papież Jan Paweł II, zostanie rychło włączony w poczet Twoich świętych. Amen.
    [ 0 ]
    2011-10-23 10:20:36 #699469
    Ja bym nie pojechał..
    [ 0 ]