Jedno z wykroczeń zaprezentowanych w materiale. Kierowca wjeżdża pod prąd ignorując znak nakazu.(Fot:youtube.com)
W niewiele ponad 3-minutowym materiale policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego KMP dopatrzyli się ponad 20 wykroczeń. Kompilacja wpadek, brawury i bezmyślności kierowców rozpoczyna się od manewru zawracania ciężarówki na skrzyżowaniu ulic Katowickiej i Ozimskiej. - Mamy tutaj do czynienia z zawracaniem w miejscu niedozwolonym, takie wykroczenia wiąże się z mandatem w wysokości od 200 do 400 złotych i 5 punktami karnymi – analizuje podinsp. Dariusz Bernacki, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowe KMP w Opolu.
Mijają kolejne sekundy i mnożą się kolejne wykroczenia. Oglądający materiał policjanci podzielili klip na tzw. scenki aby czytelnikom portalu 24Opole łatwiej było skojarzyć omawiane sytuacje. - I tak przy okazji 5 z kolei sytuacji mamy do czynienia ze zlekceważeniem znaku P2 czyli linii ciągłej, za co mandat wynosi 100 zł i 1 punkt karny. 6 sytuacja jest niezwykle groźna. Jeden pojazd omija drugi, który zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. Omal nie dochodzi do potrącenia. Za coś takiego grozi już 500 zł mandatu i 10 punktów karnych – wylicza podinsp. Bernacki.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
26 wykroczeń, w tym jazda pod prąd, wymuszanie pierwszeństwa, ignorowanie sygnalizacji świetlnej a także znaków poziomych i pionowych – to bilans 3 minut i 20 sekund materiału zgromadzonego przez internautę. Gdyby wziąć pod uwagę wszystkie sankcje jakie musieliby wymierzyć policjanci popełniającym te wykroczenia to łączna kwota mandatów przekroczyłaby 4 tysiące złotych a łamiącym przepisy „przyznano” by w sumie ponad 60 punktów karnych.
- Ale na podstawie tego materiału nie możemy nikogo ukarać – informuje podinsp. Jarosław Dryszcz z Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu. - Taka możliwość zaistniałaby tylko wówczas, kiedy autor tego materiału zgłosiłby się do nas i złożył wyjaśnienia kiedy dane wykroczenie zostało popełnione. W tej chwili nie mamy żadnej pewności, choćby co do czasu tych wykroczeń. Materiał mógł zostać przecież spreparowany – podkreśla podinsp. Dryszcz.
Zobacz materiał wideo:
Zobacz także Chwila nieuwagi czy zasłabnięcie? Auto zakończyło jazdę na ogrodzeniu

W dyskusji: 374
Koło mojej jamy, o, tam to jeżdżą. Czasem niektórych piznę ogonem i wletą do Wisły, ale ogólnie to tylko zieję. I potem im mierzą różne promile. Zależy jak zazieję.
Bo ostatnio mam lenia "jak stont do Opola".
Eh to Opole, jak czytam te takie bzdety jakichś tików czy innych, to rzygać smołą się chce. Niby takie ono "pempek śfjata"
"kto bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamień"