- Autor: Greg
- Wyświetleń: 9126
- Dodano: 2011-07-18 / 16:33
- Komentarzy: 41
Nie było handlu kobietami, tylko ułatwianie prostytucji
Dwoma głównymi oskarżonymi byli 34-letni Dariusz R. i 52-letni Edward J., którym prokuratura zarzucała handel kobietami. W procederze miał im pomagać m.in. Ukrainiec Vladyslav L., który dostarczył sfałszowany paszport, a także posiadał broń palną bez zezwolenia.
Trzy poszkodowane kobiety zeznawały, że wyjeżdżając do pracy w Niemczech myślały, że będą sprzątać i pomagać starszym osobom. W rzeczywistości jednak miały trafić do szwajcarskiego domu publicznego. Kobiety podczas postoju na stacji benzynowej wymknęły się i uciekły do Polski.
Zobacz także Śmiertelne potrącenie na torach pod Opolem. Pociągi mają opóźnienia
Wszystkie trzy kobiety parały się już wcześniej prostytucją. Sąd nie dał wiary ich zeznaniom, które były niejasne i kilkukrotnie były zmieniane.
Dariusz R. został skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat, Edward J. otrzymał karę roku i 8 miesięcy pozbawienia wolności z okresem próby na 4 lata, natomiast Vladyslaw L. - roku i 4 miesięcy w zawieszeniu na 3 lata. Pozostali mężczyźni również otrzymali wyroki w zawieszeniu: Jacek K. rok i 3 miesiące odsiadki, Tomasz C. - 2 lata, Marcin K. - 8 miesięcy pozbawienia wolności oraz Mariusz P. - kara grzywny.
- Przestępstwem oskarżonych mężczyzn było ułatwienie prostytucji poprzez przewiezienie kobiet do Niemiec i przekazanie pośrednikowi. To, co działo się później nie może obciążać oskarżonych - mówiła po odczytaniu wyroku Agata Menes, sędzia Sądu Okręgowego prowadząca sprawę.
Wyrok nie jest prawomocny.
Zobacz także Kierowca odpowie za śmiertelne potrącenie pieszej. Sprawa trafiła do sądu
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
2 sierpnia
Ponad 100 kilometrów za nią. Karolina Szczepaniak płynie przez Bałtyk dla Piotra. Aktualizacja
30 sierpnia
76-latek miał nie ustąpić pierwszeństwa motocykliście. Dwie osoby trafiły
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 41
Osoba oferująca usługi seksualne nazywana jest prostytutką; termin ten odnosi się również do mężczyzn ("męska prostytutka").Prostytucją od najdawniejszych znanych czasów zajmowały się, bądź z powodów religijnych, bądź rodzinnych czy materialnych, zarówno kobiety jak i mężczyźni. Historycznie prostytucja określana jest mianem "najstarszego zawodu świata". Najbogatsze doniesienia na temat jej praktykowania pochodzą ze starożytnej Grecji i Chin. Jej występowanie poświadczone jest w tekstach starożytnych cywilizacji: Bliskiego Wschodu (np. Mezopotamii), krajów śródziemnomorskich (Grecji i Rzymu), a także Indii. Wiele uwagi nierządowi poświęca także Biblia. W wiekach średnich prostytucja była nie tylko tolerowana przez władze i Kościół w Europie, ale nawet niekiedy wspierana. Traktowano ją jako tzw. "mniejsze zło". Począwszy od XVII wieku nasiliły się tendencje zmierzające do ograniczania zjawiska prostytucji, lecz nigdy się to nie udało.
W Grecji wyróżniało się dwa rodzaje prostytucji: publiczną, z którą łączy się pojęcie graffiti (za pierwsze graffiti uważa się oznaczenia na murach domów oferujących usługi prostytutek, a formy zostały odkryte w Pompejach) i sakralną, praktykowaną również w Egipcie i państwach Azji.
Z czasem pojęcie prostytutka zastąpione zostało pojęciem kurtyzany (fr. nierządnica) lub dostojniej yūjo jako osoby parającej się sztuką kochania, gdyż prostytucja w kulturze Wschodu uważana była za pojęcie nierozerwalnie powiązane z sakralnością i kierunki oraz sposoby działalności wytyczały ścisłe zasady ("kodeksy") postępowania, m.in. Kama Sutra.
Greckim odpowiednikiem yūjo były hetery - odróżniające się od zwykłych prostytutek (zwanych pornai) znacznym wykształceniem.