• Autor: Mat
    • Wyświetleń: 6403
    • Dodano: 2011-06-08 / 15:41
    • Komentarzy: 27

    Chciał zabić żonę, dziś stanął przed sądem

    Chciał zabić żonę, dziś stanął przed sądem

    (Fot. Dżacheć)

    55-letni Andrzej B. jest oskarżony o usiłowanie zabójstwa żony. Jego proces się jednak nie rozpoczął, bo sędzia prowadzący sprawę miał wątpliwości co do stanu zdrowia psychicznego mężczyzny. Możliwe, że oskarżony w ogóle nie będzie brał udziału w postępowaniu.

    Andrzej B. jest oskarżony o próbę zabójstwa żony. Według ustaleń kędzierzyńskiej prokuratury w listopadzie 2010 roku w Kędzierzynie-Koźlu, mężczyzna pchnął swoją żonę nożem w klatkę piersiową. Kobieta przeżyła tylko dzięki szybkiej reakcji rodziny.

    Małżonkowie od kilku lat parą byli tylko oficjalnie. Żona Andrzeja B. mieszka za granicą, ma innego partnera. Do feralnego zdarzenia doszło, kiedy kobieta przyjechała do Polski porozumieć się z mężem w sprawie rozwodu. Oskarżony miał się zgodzić na wszystkie warunki rozwodu, a następnie, podczas pomocy przy pakowaniu walizek, wbić żonie nóż w klatkę piersiową. Kobieta przeżyła dzięki natychmiastowej pomocy synowej.

    Zobacz także IMGW wydał ostrzeżenia dla Opolszczyzny. Obejmie większość regionu

    Dzisiaj miał ruszyć proces 55-latka, ale kiedy sędzia poprosił go podanie imienia i nazwiska mężczyzna zaczął płakać. Jego obrońca natychmiast wniósł o przeprowadzenie obserwacji biegłych.

    - Andrzej B. chciał w areszcie odebrać sobie życie – mówił. Zwrócił się też do policjantów eskortujących oskarżonego aby byli czujni. - Z oskarżonym nie można się porozumieć ani omówić linii obrony – argumentował obrońca Andrzeja B. On sam pytany przez sąd stwierdził, że nie pamięta dnia kiedy miał ugodzić żonę nożem i nie ma pojęcia co wówczas się stało.

    Sąd zdecydował w środę, aby Andrzeja B. przebadali dwaj biegli psychiatrzy. Co ważne, oskarżony był już pod obserwacją biegłych i ci wyrazili zgodę na jego udział w procesie.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 27

    2011-06-10 00:00:01 #589528
    Dlaczego dopiero "teraz" zdecydowal sie uwolnic???
    [ 0 ]
    2011-06-09 23:28:58 #589508
    Niech kazdy rozplacze sie przed sadem wtedy cele beda puste, a sedzia powie ze trzeba z nim to psychiatry:D
    [ 0 ]
    2011-06-08 16:39:13 #588225
    Mąż za żonę dostaje średnio 8 lat. Żona za męża 12...
    [ 0 ]
    2011-06-08 23:19:39 #588731
    Pewnie ja bardzo kochal,ale to go nie usprawiedliwia. Skoro nie umial bez niej zyc to powinien sam sie zabic, a jej pozwolic cieszyc sie zyciem.
    [ 0 ]
    2011-06-08 16:28:28 #588223
    Udaje wariata by dostać mniejszy wyrok. Cwaniak
    [ 0 ]
    2011-06-08 21:34:12 #588578
    ściema jak drut a jego papuga robi wszystko żeby ten za kraty nie trafił. w końcu za to mu płacą
    [ 0 ]
    2011-06-08 19:28:30 #588434
    to po co ta BABA brała z nim ślub?? uciekła dla kasy?? TAKA BLASZKA?? rozumiem chłopa.
    [ 0 ]
    2011-06-08 19:24:12 #588428
    jeju ale afera kobiecina sie potknela w kuchni i upadla na kozik i tak z 4 razy a teras biednego faceta meczycie
    [ 0 ]
    2011-06-08 16:45:57 #588228
    Niech będzie pochwalony pan nasz Jezus Chrystus... Koło Szecherezady przechodziłem i patrzę stoi ta kobita, tak jakoś biednie wyglądała, a ja w Boga wierzę, to żal mi się jej zrobiło. No to mówię pójdziesz ze mną, tu niedaleko... do Wielkiego Ryśka. Rysiek ma melinę, całkiem niedrogo bierze. Śledzia można tam kupić i czarne. To jego teść, to takie robi, że to lepsze niż szynka, ja wolę. To wypiliśmy tam pół baksa z nią i z Ryśkiem i ona mówi, że ma dzieci. Duże? Pytam. A ona mówi, że no jedno cztery, drugie dwa... nie dwa i pół, nie dobrze mówię, cztery i pół i dwa lata. To miałem akurat te pieniądze, co dostałem jak wychodziłem, to dałem. No niech kobita kupi jakieś pomarańcze tym dzieciom, akurat tak się Wigilia jakoś zbliżała... cukierki jakieś... no niech dzieci takie coś mają od życia, nie... Ty, ja potem wchodzę do Starego Mordziatego, znasz Starego Mordziatego, on też ma melinę, tylko droższą... ja patrzę, a ta Qurwa tam z tym Starym Mordziatym siedzi i wódkę pije... i tak żeby nie skłamać, no pół litra tak do połowy już odpite. To ja mówię, to ja po to ci dałem pieniądze, żebyś dzieciom pomarańcze kupiła, mówię, a ty tutaj na melinie z pijakami wódkę pijesz?... No to ci mówię, to tak jak stałem, tak ją je**em młotkiem, no... takim z półtora kilowym. No ze łba nie było co zbierać... wyrwałem chwasta...:)
    [ 0 ]