- Autor: Mat
- Wyświetleń: 15116
- Dodano: 2011-06-01 / 10:21
- Komentarzy: 113
Pierwsi szczęśliwcy już z biletami na festiwal
Już wczoraj, o godz. 19.00 pod siedzibą NCPP w Opolu zawiązał się komitet kolejkowy. Na listę oczekujących na bilety zapisało się wówczas niespełna 100 osób. Ustalono, że listę będzie trzeba podpisywać co 3 godziny, począwszy od 22:00. Na pierwszej weryfikacji zapisanych było już ponad 200 osób. Nocne czuwanie kolejkowicze umilali sobie grillowaniem i muzyką. Większość oczekujących wyposażona była w koce, śpiwory czy karimaty.
W ścisłej czołówce, z numerem 5 na liście znalazła się Katarzyna Uzarewicz z Nysy. - Tematu biletów pilnuję już od wczoraj od popołudnia, kiedy tylko pojawiła się lista natychmiast się wpisałam – zdradza dziewczyna. - Przyjechałam razem z koleżanką, po raz pierwszy czekałyśmy na bilety całą noc, po raz pierwszy obejrzymy festiwal na żywo – dodaje z uśmiechem trzymając w ręku 4 bilety.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
10 minut po godzinie 9:00 w środę wejściówki odbierały już osoby powyżej 50 miejsca na kolejkowej liście. Tymczasem liczba oczekujących nadal rosła. - Mam numerek 255 i nikłe nadzieje że uda mi się dostać bilety, przyszłam tutaj bo internetowa sprzedaż leży, nie mogłam się zalogować do portalu kupbilet.pl – mówi Agata Jakóbczyk z Opola. - Przyszłam razem z koleżanką, dostałyśmy misję od naszego szefa żeby koniecznie kupić 8 biletów, przed nami chyba ze 3 godziny czekania – dodaje.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł





W dyskusji: 113
- Wydaje mi się, że moi rodzice mnie nienawidzą.
- Dlaczego tak myślisz?!
- Dają mi dziwne zabawki do kąpieli...
- Do kąpieli różne rzeczy się bierze.
- Tak? Toster, suszarkę, przedłużacz?!
- Mustafa El Ekhzeri.
- Obecny!
- Ahmed El Kabul.
- Obecny!
- Kadir Sel Ohlmi.
- Obecny!
- Mohammed Endahrha.
- Obecny!
- Mi Cha El Mai Er!
Cisza...
- Mi Cha El Mai Er! - powtarza i nadal nikt się nie odzywa.
- Mi Cha El Mai Er!!!
Z otatniego rzędu podnosi się chłopaczek:
- To chyba ja, ale nazywam się Michael Maier!
- Pierwszy biegnie Rusek, wyskoczył i krzyknął Vodka!! Jezioro zamieniło się w Wódkę.
- Następny biegnie Niemiec i krzyknął Bier!! Jezioro zamieniło się w piwo.
- Jako ostatni biegnie Anglik. Biegnie, biegnie poślizgnął się i wrzasnął: O Shit!!!
- Dzień dobry, podwiózłby nas pan do Berlina?
- Was?
- Tak, mnie i kolegę.
- 0,8 promila - odczytuje wynik
- Panie władzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech żona dmuchnie.
- Pańska żona też ma 0,8 promila - mówi po chwili policjant.
- Macie zepsute urządzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie.
- 0,8 promila - mówi policjant i zwraca się do kolegi:
- Janek, alkomat nam się zepsuł.
Samochód odjeżdża, a kierowca mówi do żony:
- Widzisz, kochanie. Mówiłaś, żeby Kubusiowi nie dawać. Zobacz - jemu nie zaszkodziło, a nam pomogło.
- Od złej.
- Radziecka radiotelegrafistka wszystko powiedziała.
- A ta bardzo zła?
- Nie nam powiedziała, tylko waszej żonie.
- Tak.
- Czy zawieziecie mnie do stolicy Niemiec?
- oszalał pan? Wie pan, jak daleko leży Berlin?
- Berlin... Sześć liter... pasuje!
- Właściwie nie wiem, co mam panu tu zrobić?
- Chciałbym alarm założyć.
- Ty, a w dziób chcesz?
- To jest pierwszy z waszych problemów - odpowiedział Rosjanin - agresja. Ciągle szukacie zwady, nawet wtedy, kiedy nie ma żadnego powodu. Dyskoteka się skończyła, Rosjanin wychodzi, a tam na niego tłum Turków czeka.
- No, teraz się z tobą policzymy - warknęli Turcy gremialnie.
- A to jest drugi z waszych problemów - powiedział Rosjanin. - Nie potraficie załatwiać spraw po męsku sam na sam, tylko zawsze musicie zwoływać wszystkich "swoich".
- Zaraz nam to odszczekasz! - wrzasnęli Turcy wyciągając noże.
- I to jest trzeci z waszych problemów - westchnął ciężko Rosjanin - zawsze na strzelaninę przychodzicie z nożami...
- Zdążymy jeszcze zrobić numerek?
- Nie, spieszę się.
- Ja bym zdążył...
- To jest biurko, przy którym będzie pani pracować.
Sekretarka:
- Dobrze.
- A to jest telefon, który będzie pani odbierać gdy zadzwonią do nas klienci.
- Dobrze.
- A tu mamy fax, czasami będzie pani wysyłać pisma do naszych kontrahentów.
- Dobrze.
- A w rogu stoi express do kawy, w którym będzie pani robić kawę dla mnie i naszych klientów.
- Dobrze.
Zirytowany prezes do sekretarki.
- A czy zna pani inne słowa niż "dobrze"?!
- Seks, oral...
Prezes:
- Dobrze.
- W czym mogę pomóc?
- Szukam ciekawej sukienki na lato.
- Jakie ma pani wymiary?
- 170 cm, 50 kg, 90/60/90...
Na to koleżanka:
- No co ty Gośka?! Nie jesteś na Gadu-Gadu!
- Dlaczego płaczesz?
- Bo się zgubiłam!
- A jak się nazywasz?
- Nie wiem!
- A jak się nazywa twoja mama?
- Nie wiem!
- A swój adres znasz?
- Tak: wu-wu-wu-kropka-basia-kropka-pe-el
Pierwsi szczęśliwcy już z biletami na festiwal ...... playbacku!!!!! jak co roku;)
Gdy moim oczom, w jednym z sąsiednich okien ukazała się naga, sprzątająca kobieta. No...prawie naga. Miała na sobie majtki. Mimo, że były to typowe białe figi i tak wyglądały bardzo seksownie. Początkowo, speszony, szybko odwróciłem wzrok. Jednak ciekawość nie dała za wygraną i chwilę później nie mogłem oderwać oczu od tego widoku.
Sprawa nietypowa, jednak zdarza się... Przedwczoraj i wczoraj sytuacja się ta powtórzyła! Kobieta znów w topless paradowała po mieszkaniu. A ja od dwóch dni zastanawiam się czy pójść do niej i powiedzieć jej o tej sytuacji, by zasłaniała na przyszłość okna lub się nie rozbierała. Czy zostawić sprawę tak jak jest i urządzać sobie co popołudniowy „seans kobiecy"?
No bo jak pójdę do niej to wyjdzie na to, że jestem zboczonym podglądaczem. Jak nie pójdę - to będzie trochę nie fair w stosunku do niej. Jest jeszcze trzecia możliwość - zadzwonić na policję i poinformować o tym. Ale co jeśli wlepią jej za to mandat? Ciekawe czy jest jakiś paragraf na to? „Łazi jak ją Bóg stworzył i gorszy sąsiadów" - 450zł.
Gdy opowiedziałem koledze cała historię i zapytałem co by zrobił na moim miejscu powiedział:
- To o której mogę wpaść na pokaz?