- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 1163
- Dodano: 2007-05-29 / 12:57
- Komentarzy: 1
Węgier - oszust aresztowany
W lipcu 2006 r. policjanci z Komisariatu Policji w Głogówku zostali powiadomieni przez przedstawiciela jednej z miejscowych instytucji o wyłudzeniu kwoty około 400 zł na jej szkodę – od tego zaczęła się cała historia.
Sprawca miał działać w ten sposób, że do różnych instytucji przesyłał dokument, przypominający wyglądem fakturę, a będący w rzeczywistości ofertą z drukiem przelewu. Po jego zapłaceniu, firma zobowiązywała się w ten sposób do uiszczania kolejnych kwot z tytułu prolongaty swojej obecności w internetowej książce telefonicznej.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Opolu pod nadzorem prokuratury ustalili, że firma z siedzibą w Warszawie, działając na terenie całego kraju, wysłała około 630 tysięcy takich faktur – umów, kierując je do różnych podmiotów gospodarczych. Faktury opiewały na różne kwoty (do 400 zł.) i do złudzenia przypominały te, które wystawia jeden z największych operatorów telefonii stacjonarnej w kraju. Przez to wiele firm realizowało wpłaty będąc przekonanymi, że jest to kolejny rachunek telefoniczny lub usługa polegająca na umieszczeniu ich danych w internetowej książce telefonicznej.
Z podmiotów, które do tej pory kontaktowały się z Policją lub prokuraturą nikt wcześniej nie zamawiał takiej usługi. Na początku listopada ubiegłego roku policjanci z KWP w Opolu w porozumieniu z prudnicką prokuraturą zabezpieczyli konto firmy, na które dokonywane były wpłaty z opisanych faktur. Sprawa dotyczy kwoty opiewającej na ponad 5 milionów złotych.
Ustalono również, że pieniądze te nie zostawały w kraju, znaczna ich cześć została przelana na konta zagraniczne firmy, której właścicielem jest obywatel Węgier – 39-letni Gulaj K., stale przebywający za granicą.
Wczoraj (28 maja) mężczyzna zgłosił się do Prokuratury Rejonowej w Prudniku w celu kolejnego przesłuchania. Na wniosek prokuratora, decyzją sądu, mężczyzna został tymczasowo aresztowany na 3 miesiące.
39-latek odpowie teraz na zarzuty oszustwa, fałszerstwa oraz uszczuplenia podatku na 900 tysięcy złotych. Grozi mu kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Postępowanie w tej sprawie prowadzą funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Gospodarczą KWP w Opolu pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Prudniku.
Info: KWP Opole
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
W dyskusji: 1