- Autor: Greg
- Wyświetleń: 12266
- Dodano: 2011-05-18 / 11:40
- Komentarzy: 235
Pijany kierowca szarżował po parkingu
Około godziny 1:20 policjanci odebrali telefon od mieszkańców ulicy Fabrycznej z informacją, że ktoś urządza sobie rajd nie dając im spać. Funkcjonariusze dojechali na miejsce w momencie, gdy pijany kierowca forda fiesty wyjeżdżał z parkingu na ulicę. W aucie oprócz kierowcy siedziało kilku młodych pasażerów.
- Kierowca odpowie teraz za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwym - informuje podkom. Marzena Grzegorczyk z opolskiej policji. Mężczyzna, oprócz utraty prawa jazdy, może trafić do więzienia, a także zapłacić karę grzywny.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Jak udało nam się dowiedzieć, zatrzymany mężczyzna szarżował samochodem kilkaset metrów od domu, w którym jest zameldowany.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty




W dyskusji: 235
bylem tak i wiem jak bylo
a ten artykuł pozostawia wiele do zyczenia pod względem wiarygodnosci
Pierwsza mówi:
- Wczoraj, gdy sprzątałam biuro księdza, znalazłam tam stos pornosów!
- I co zrobiłaś z nimi? - spytały się zakonnice
- Wywaliłam je do śmietnika.
Druga siostra:
- Gdy odkładałam wyprane ubrania księdza do szafy, znalazłam tam opakowanie prezerwatyw.
- I co zrobiłaś? - spytały się znów zakonnice.
- Przedziurawiłam je szpilką.
Trzecia siostra zemdlała.
-Zakonnica, nakładająca prezerwatywę na świeczkę:D
- Panie doktorze, ja mam 3 jądra.
- Przecież to niemożliwe! Niech się pan rozbierze, sprawdzę to.
Lekarz obmacuje, patrzy i mówi:
- Pan jest normalny. Ma pan 2 jądra.
- NIE!!! Naprawdę mam 3 jądra. Niech pan sprowadzi kogoś jeszcze, niech to zbadają.
Lekarz poszedł, wraca z pielęgniarką i mówi jej, żeby macała.
Pielęgniarka też stwierdza 2 jądra.
Lekarz wkurzony:
- PAN JESTEŚ ZDROWY!!! PO CO PAN TU PRZYSZEDŁEŚ???
- No, bo wie pan, sobota wieczór, nie ma co robić, to pomyślałem, że chociaż ktoś się moimi jajami pobawi...
- Niech pan tylko nie pęknie, bo obydwoje będziemy 9 miesięcy bez roboty :D :D :D
Zawistniaczko jedna :D :P :D
- Poproszę prezerwatywy truskawkowe... Albo nie! Poproszę wiśniowe! Hmm albo niech będą malinowe!
A na to babcia stojąca za nim:
- Synku, Ty będziesz pierd0.. czy kompot gotował?
- John, do tego, że całując mnie nie wyjmujesz z ust gumy do żucia już się przyzwyczaiłam. Do tego, że w czasie stosunku masz na głowie kapelusz a na nogach te swoje pieprzone kowbojskie buty powoli się przyzwyczajam. Ale od dzisiaj jak będziemy "baraszkować" w pozycji 69, to masz wyjmować z ryja papierosa!!!
Jeden mówi: kupmy sobie z mercedesem, będzie luksusowo i bogato,
drugi mówi:
kupmy z porsche, będzie trochę niebezpiecznie i ekstrawagancko,
sprzedawca mówi:
chłopaki kupcie sobie z terenówką, przecież i tak będziecie jeździć po gównach :D
- plącze się miedzy nogami,
- lubi, jak się go głaszcze,
- cieszy się razem z panem.
:(
1. Kobieta bierze pigułki, a następnie wydala je wraz z moczem.
2. Żaby w wodzie wchłaniają te hormony i w następstwie nie mają potomstwa.
3. Bociany nie znajdują żab na polach więc giną z głodu...
4. ... i nie ma kto przynosić dzieci.
- Watykańska ruletka...
- Tak, zostawiłeś. Odbiór za 9 miesięcy!
On poszedł zaprosić na parapetówkę, a ona naga zaczęła tańczyć
w łazience patrząc na swoje piękne ciało. Zrobiła szpagat i się przyssała!
Mąż wraca, patrzy, łapie pod pachy, próbuje podnieść... nic!
Dzwoni po majstra. Ten patrzy i mówi:
- Panie, trzeba kuć!
- Co Pan, Qurka? Gres z Włoch za 4 tys. euro!
- Jest inna metoda, ale może się nie spodobać...
- Panie, wszystko ale nie gres...
Master ślini palce, łapie ją za sutki i zaczyna delikatnie kręcić...
- Co Pan, Qrka odwala? - pyta mąż
- Panie... podnieci się, puści soki, przesuniemy do kuchni i oderwie się z linoleum...
Żona pyta:
- Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane???
- One zarabiają na nierządzie.
- A co to znaczy?
- Robią ludziom przyjemności za pieniądze.
- A dużo można na tym zarobić??
- Oj, bardzo dużo, kochanie.
- To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero co się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne...
Mąż unosi brwi ze zdziwienia:
- No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam.
- A co muszę zrobić? - pyta żona.
- Stan tu, ja stanę 100 metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz "stówa" i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie.
- Ok.
Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się mercol. Żona podchodzi, a kierowca pyta:
- Ile?
- Stówa.
- Ale ja mam tylko siedem dych.
- Poczeka pan. Muszę porozmawiać z menadżerem.
Żona biegnie do męża i pyta:
- Józek, ale on mówi, że ma tylko 7 dych. Zrobić to?
- Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, ze za 70 to mu weźmiesz do ręki.
Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza, wyciąga *****a. Oczom żony ukazuje się instrument długi aż do kolana klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi:
- Muszę porozmawiać z menadżerem.
Biegnie zdyszana do męża i woła:
- Józek nie bądź świnia!!! Pożycz mu te trzy dychy!!!