- Autor: Greg
- Wyświetleń: 23793
- Dodano: 2011-04-22 / 17:24
- Komentarzy: 193
Czołowe zderzenie podczas wyprzedzania
Około godziny 15:40 na obwodnicy Lubrzy w powiecie prudnickim zderzyły się dwa samochody. 61-letnia kobieta kierująca toyotą auris wyprzedzała ciężarówkę. Podczas tego manewru toyota czołowo zderzyła się z oplem astrą, kierowanym przez 42-letniego mężczyznę.
- Kierowcy obu samochodów oraz pasażer podróżujący toyotą zostali przewiezieni do szpitala - informuje dyżurny Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Na miejscu są policjanci, którzy wyjaśniają okoliczności wypadku. Na czas usuwania skutków wypadku trzeba liczyć się w tym miejscu z utrudnieniami w ruchu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO




W dyskusji: 193
Szybkiego powrotu do zdrowia życze uczestniką wypadku:)
Pozdrawiam
- To jest właśnie ten kabriolet, który Kazio obiecał mi przed ślubem...
- Już trzy miesiące zastanawiasz się jaki kupić samochód, a mnie zaproponowałeś małżeństwo już w trzecim dniu znajomości!
- Ależ kochanie. Kupno samochodu, to poważna sprawa.
Po chwili jazdy zakonnica pyta się kobiety:
- Taki ładny samochód skąd na to ma pani pieniądze?
- A mam takiego jednego, puszczę się z nim parę razy i mi kupuje ładne samochody.
Jadą dalej a zakonnica znowu się pyta:
- A ta biżuteria skąd?
- A to taki inny przyjaciel mi kupuje, wystarczy że prześpię się z nim kilka razy.
Wieczorem gdy zakonnica śpi w swoim pokoju, ktoś puka i mówi:
- Siostro to ja, ksiądz Józef.
A zakonnica na to:
- Niech sobie ksiądz Józef te czekoladki w dupę wsadzi!
- Co się stało?
Ta pierwsza zagląda pod maske i mowi:
-Nie mam silnika...
Na to tamta :
-Poczekaj mam z tyłu zapasowy
- Panie władzo ukradli mi kierownicę, pedał gazu i hamulec.
Minęło parę minut...
Blondynka znowu dzwoni i mówi:
- Fałszywy alarm usiadłam z tyłu.
- ??
- Poprawia fryzurę...
- Co pani do cholery wyprawia? - pyta policjant.
- Proszę pana - mówi zdesperowana. Jadę sobie, a tu nagle drzewo mam przed sobą. To skręcam, ale znowu jakieś drzewo, skręcam i cały czas widzę jakieś drzewa.
Facet zagląda do auta kobiety:
- Proszę wyjąć choinkę zapachową, to wszystko będzie w normie.