• Autor: Greg
    • Wyświetleń: 4411
    • Dodano: 2011-04-13 / 08:12
    • Komentarzy: 87

    Emeryt ze Strzelec Opolskich pokonał Odrę

    Emeryt ze Strzelec Opolskich pokonał Odrę

    (Fot. arch. prywatne)

    Jan Ścigocki (w kapitańskiej czapce) ze swoim przyjacielem Zenonem Kędzierskim, który dbał o logistykę podczas wyprawy.

    Jan Ścigocki (w kapitańskiej czapce) ze swoim przyjacielem Zenonem Kędzierskim, który dbał o logistykę podczas wyprawy.

    90 godzin spędził w kajaku Jan Ścigocki ze Strzelec Opolskich, który dotarł do celu swojej ekspedycji. 60-latek przepłynął Odrę z Raciborza do Szczecina.

    Jan Ścigocki na mecie w Szczecinie jest zmęczony, ale bardzo szczęśliwy. - Dokonałem czegoś, czego chyba nikt wcześniej przede mną. Odra to bardzo zdradliwa i ciężka rzeka do płynięcia kajakiem, bardzo się zmienia wraz ze zmienną pogodą - mówi kajakarz-amator.

    - Podczas ostatnich kilku dni wyprawy bardzo przeszkadzała mi pogoda, ale ja na przekór płynąłem dalej, chociaż nieco wolniej niż zakładałem - dodaje Ścigocki. Pan Jan przyznaje, że miał kryzys, ale udało się go przemóc. 742 kilometry mieszkaniec Strzelec Opolskich przepłynął w 11 dni.

    Zobacz także Odznaczenia państwowe i honorowe wręczone w Opolu

    Podczas deszczu, a także gdy wiatr tworzył niemal metrowe fale bardzo przydał się specjalny fartuch, który Jan Ścigocki dostał w prezencie od Izabeli Dylewskiej - dwukrotnej mistrzyni olimpijskiej w kajakarstwie.

    Kajakarz za naszym pośrednictwem dziękuje wszystkim, którzy trzymali za niego kciuki i pomagali mu na trasie - w szczególności swojemu przyjacielowi Zenonowi Kędzierskiemu, który dbał o logistykę podróży i jechał za kajakarzem busem.

    Pytany o kolejne wyzwania Ścigocki nie chce zdradzać szczegółów, ale obiecuje, że jeszcze o nim usłyszymy. Na razie przygotowuje się do startu w Mistrzostwach Polski w Biegu z Przeszkodami. - Dwa lata temu wygrałem, rok temu byłem wicemistrzem Polski, teraz musi być zwycięstwo - dodaje.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Jan Ścigocki (w kapitańskiej czapce) ze swoim przyjacielem Zenonem Kędzierskim, który dbał o logistykę podczas wyprawy.

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 87

    2011-04-14 01:41:12 #544110
    No to teraz z powrotem pod prąd.Ciekawe jak długo.Niech da jakiś odnośnik żeby można było ten czas pobijać.26 lat temu trenowałem w "ZRYWIE" teraz wezmę tydzień urlopu i zobaczymy czy to taki wyczyn.W 90 godzin to tam i nazad obróce.
    [ 0 ]
    2011-04-13 22:06:25 #543973
    wielkie mi halo 90h w kajaku...
    się oupa chciał od baby urwać na trochę reszta to wymówka ^^
    [ 0 ]
    2011-04-13 15:04:59 #543294
    Gratulacje.Czego to człowiek nie zrobi dla odrobiny sławy
    [ 0 ]
    2011-04-13 15:30:30 #543329
    No to widac kapitan wielkiej rzeglugi.
    [ 0 ]
    2011-04-13 16:01:59 #543366
    A połowie z Was się nie chce do sklepu wyjść po ziemniaki
    [ 0 ]
    2011-04-13 10:36:47 #542971
    no to się namachał trochę.
    [ 0 ]
    2011-04-13 11:11:21 #543001
    gratulacje i pomyślności w kolejnych szalonych wyzwaniach!!!
    [ 0 ]
    2011-04-13 12:37:31 #543082
    chcialbym miec taką motywacje co ten pan ;]
    [ 0 ]
    2011-04-13 13:50:06 #543169
    ach jak przyjemnie kolysac sie wsrod fal gdy szumi szumi woda...dalej nie pamietam
    [ 0 ]
    2011-04-13 12:14:20 #543061
    Gratulacje! Jestem pełna podziwu i uznania. Rówieśnicy mogą pozazdrościć kondychy! Czadowo...
    [ 0 ]
    2011-04-13 10:33:04 #542969
    Pewne miejsce w Galerii Pozytywnie Zakręconych Teleekspresu. Nieźle,nieźle...
    [ 0 ]