• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 327
    • Dodano: 2026-10-29 / 10:19
    • Komentarzy: 0

    Kierowca śmiertelnie potrącił mężczyznę w Szadurczycach i odjechał. Został aresztowany

    Kierowca śmiertelnie potrącił mężczyznę w Szadurczycach i odjechał. Został aresztowany
    W Szadurczycach w gminie Łambinowice (powiat nyski) doszło do tragicznego wypadku. Kierowca forda najechał na leżącego na jezdni mężczyznę, a następnie odjechał, nie udzielając mu pomocy. Poszkodowany zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.

    Do zdarzenia doszło 26 października około godziny 10 w miejscowości Szadurczyce, w gminie Łambinowice. Jak przekazał Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, kierujący samochodem marki Ford najechał na mieszkańca miejscowości, który leżał na jezdni.

    Według ustaleń śledczych kierowca przed najechaniem na mężczyznę nie podjął manewrów pozwalających uniknąć wypadku, takich jak hamowanie czy zmiana toru jazdy. Po zdarzeniu nie zatrzymał się, nie udzielił pomocy poszkodowanemu i odjechał w kierunku swojego miejsca zamieszkania.

    Zobacz także Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

    Pokrzywdzony doznał rozległych obrażeń głowy, które doprowadziły do jego śmierci.

    Relacje świadków oraz zabezpieczone nagrania monitoringu pozwoliły śledczym wytypować pojazd uczestniczący w zdarzeniu. Jeszcze tego samego dnia, w godzinach popołudniowych, policjanci zatrzymali podejrzanego w jego miejscu zamieszkania.

    Na samochodzie ujawniono ślady substancji przypominającej krew. Stwierdzono również brak fragmentu nadkola, który odpowiadał plastikowemu elementowi znalezionemu na miejscu wypadku. Badanie trzeźwości zatrzymanego dało wynik pozytywny.

    W Prokuraturze Rejonowej w Nysie Mirosław Sz. usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, nieudzielenia pomocy pokrzywdzonemu oraz ucieczki z miejsca zdarzenia. Zarzut uwzględnia również spożycie alkoholu przez podejrzanego po powrocie do domu.

    Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

    Podczas przesłuchania mężczyzna przyznał, że prowadził samochód w chwili zdarzenia. Wyjaśnił jednak, że był przekonany, iż najechał na zwierzę lub przedmiot leżący na jezdni. Potwierdził także, że po powrocie do domu spożył niewielką ilość alkoholu.

    Jak wynika z informacji przekazanych przez rzecznika Prokuratury Okręgowej w Opolu, zdaniem śledczych kierowca mógł uniknąć najechania na pieszego, gdyby poruszał się z dozwoloną prędkością i prawidłowo obserwował drogę. Wyjaśnienia podejrzanego nie zmieniły oceny jego zachowania przez prokuraturę.

    Na wniosek Prokuratury Rejonowej w Nysie sąd zastosował wobec podejrzanego tymczasowe aresztowanie na okres trzech miesięcy. Mężczyźnie grozi kara od 5 do 20 lat pozbawienia wolności.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.