- Autor: Mat
- Wyświetleń: 3974
- Dodano: 2011-04-04 / 18:14
- Komentarzy: 108
Marek Migalski odwiedził opolską PJN
Podczas rozmowy z dziennikarzami, koordynator PJN na Opolszczyźnie przyznał, że jest zadowolony z postępów jakie parta czyni w regionie. - Mamy coraz więcej chętnych, zarówno z PiS jak i PO, cieszy mnie też, że wiele osób chce zacząć swoją partyjną ścieżkę w naszych szeregach – mówi. Migalski nie chciał zdradzić jednak, ile deklaracji członkowskich już otrzymał. - Za miesiąc ogłosimy kogo do PJN przyjęliśmy, zaprezentujemy też jak wyglądają nasze struktury na specjalnej mapie Opolszczyzny – zapewnia.
Koordynator tworzenia struktur PJN na Opolszczyźnie mocno podkreśla zdolność koalicyjną partii na poziomie lokalnego samorządu. - Współpraca z Razem dla Opola jest bardzo dobrym przykładem. My nie wyzywamy nikogo od agentów, my szukamy płaszczyzny porozumienia - mówi Migalski. - W grę nie wchodzi tylko koalicja z SLD, w fundamentalnych sprawach nie będzie porozumienia między nami a partią lewicową - dodaje.
Zobacz także Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
Jak udało nam się dowiedzieć, o przyjęciu do PJN w regionie Opolszczyzny będą decydować dwie osoby: eurodeputowany Marek Migalski i posłanka Lena Dąbkowska – Cichocka.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
5 września
Padre Guilherme zamienił Itaka Arenę w wielką koncertową scenę GALERIA WIDEO
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

W dyskusji: 108
Szefowie największych banków zorganizowali mistrzostwa świata we włamywaniu się do sejfu. Zasada była taka:
Reprezentacja kraju ma minutę na włamanie się do sejfu przy zgaszonym świetle. Po minucie zapala się światło, co jest równoznaczne z przegraną. Pierwsi wystartowali Niemcy... mija minuta - nie udało się. Następnie startują Hiszpanie... ta sama sytuacja. Potem Kolejni
Holendrzy, Szwedzi, Portugalczycy... nie udaje się nikomu. W końcu startują Polacy... Po minucie pan wciska przycisk, ale światło
się nie zapala. Jeden Polak do drugiego:
- Rychu mamy tyle kasy, na ch** ci jeszcze ta żarówka?