- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 1260
- Dodano: 2026-08-03 / 12:16
- Komentarzy: 2
Polował na miejskie koziołki. 44-latek usłyszał zarzut
Kilka dni temu do Komisariatu Policji w Kędzierzynie-Koźlu zgłosiła się przedstawicielka gminy Kędzierzyn-Koźle, która zawiadomiła o uszkodzeniu jednego z miejskich koziołków. Chodziło o Koziołka Drwala znajdującego się przy ulicy Szymanowskiego. Nieznany wówczas sprawca za pomocą siekiery odciął od rzeźby kilka wykonanych z brązu elementów.
Policjanci z Komisariatu Policji w Kędzierzynie-Koźlu przyjęli zgłoszenie i rozpoczęli czynności mające na celu ustalenie osoby odpowiedzialnej za zniszczenie figurki. Funkcjonariusze zabezpieczyli nagrania z kamer znajdujących się w pobliżu miejsca zdarzenia oraz przesłuchali świadków.
Zobacz także "Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
Zaledwie kilka dni później mundurowi otrzymali informację o kolejnych zniszczonych rzeźbach. Tym razem sprawca uszkodził Koziołka Harcerza, Koziołka Ratownika, a także figurkę Siatkarza. Także w tych przypadkach sprawca za pomocą siekiery uszkodził rzeźby. Śledczy szybko połączyli wszystkie zdarzenia. Policjanci skrupulatnie analizowali zabezpieczone nagrania monitoringu. Kamery zarejestrowały mężczyznę przemieszczającego się późną nocą po terenie miasta na rowerze.
Na podstawie zebranego materiału funkcjonariusze wytypowali osobę mogącą mieć związek ze zniszczeniem miejskich rzeźb. Był to 44-letni mieszkaniec powiatu, który został zatrzymany. Podejrzany tłumaczył policjantom, że zamierzał sprzedać odcięte fragmenty rzeźb w punkcie skupu metali i w ten sposób zarobić pieniądze.
Policjanci ustalili również, co stało się z odciętymi fragmentami figurek. Jak się okazało, mężczyzna zakopywał je na terenie swojej posesji. W ten sposób chciał ukryć przedmioty i uniknąć powiązania go ze zdarzeniami. Funkcjonariusze odnaleźli miejsca, w których ukryte były wykonane z brązu elementy i odkopali je.
Zebrany przez kędzierzyńsko-kozielskich śledczych materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu uszkodzenia mienia. Na czas trwającego postępowania decyzją prokuratora wobec 44-latka zastosowany został środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Za zniszczenie lub uszkodzenie cudzej rzeczy, zgodnie z art. 288 § 1 Kodeksu karnego, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zobacz także "Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
30 października
Race na trybunach podczas meczu Odry ze Śląskiem. Policja prowadzi czynności
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO


W dyskusji: 2