- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 1286
- Dodano: 2026-07-30 / 18:28
- Komentarzy: 3
Głośny przelot samolotu spłoszył konia. Zwierzę uciekło z posesji
26 lipca wieczorem mieszkanka powiatu kluczborskiego zgłosiła policjantom zaginięcie konia. Zwierzę spłoszyło się podczas głośnego przelotu samolotu nad jedną z miejscowości i uciekło z posesji.
Właścicielka samodzielnie rozpoczęła poszukiwania, jednak nie odnalazła zwierzęcia. Informację o uciekającym koniu przekazano wszystkim patrolom pełniącym służbę na terenie powiatu.
Zobacz także Pijany obywatel Ukrainy zatrzymany w Tułowicach. Musi opuścić Polskę
Kilka godzin później, około godz. 3, z policją skontaktował się kierowca samochodu ciężarowego. Na odcinku drogi krajowej nr 11 między Krzywizną a Sarnowem zauważył stojącego przy jezdni konia.
Na miejsce skierowano policjantów z ogniwa patrolowo-interwencyjnego. Zwierzę było wystraszone i zdezorientowane, przez co początkowo nie pozwalało funkcjonariuszom do siebie podejść.
Po pewnym czasie policjanci bezpiecznie schwytali konia. Na miejsce przyjechała jego właścicielka, której przekazano zwierzę.
- Zwierzęta, które wydostaną się poza teren posesji, mogą stanowić poważne zagrożenie dla wszystkich uczestników ruchu drogowego - przypomina opolska policja.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
Funkcjonariusze zwracają uwagę, że obowiązek właściwego zabezpieczenia zwierząt spoczywa na ich właścicielach. Jest to szczególnie istotne w pobliżu dróg o dużym natężeniu ruchu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO

W dyskusji: 3