- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 695
- Dodano: 2026-07-29 / 11:47
- Komentarzy: 0
Policjanci z ogniwa wodnego w Turawie uratowali rannego bociana
Dzięki szybkiej reakcji mundurowych ptak bezpiecznie trafił do gabinetu, gdzie otrzymał niezbędną pomoc. Po leczeniu trafił do Opolskiego Centrum Leczenia i Rehabilitacji Dzikich Zwierząt w Zawadzie.
Policjanci z Sezonowego Ogniwa Wodnego w Turawie każdego dnia dbają o bezpieczeństwo mieszkańców i osób wypoczywających nad wodą. Niejednokrotnie ich interwencje dotyczą jednak także niesienia pomocy zwierzętom, które znalazły się w sytuacji zagrożenia.
24 lipca, podczas pełnienia służby w patrolu zmotoryzowanym na terenie gminy Turawa, około godziny 11.30 funkcjonariusze zostali skierowani przez dyżurnego do miejscowości Kadłub Turawski. Zgłaszający poinformował, że kierujący samochodem osobowym miał potrącić bociana i odjechać z miejsca zdarzenia.
Zobacz także Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
Po przybyciu na miejsce policjanci spotkali patrol Państwowej Straży Rybackiej z Opola, z którym tego dnia mieli wspólnie pełnić służbę. Funkcjonariusze rozpoczęli poszukiwania rannego ptaka. Po kilku minutach, na polu za budynkiem Ochotniczej Straży Pożarnej, zauważyli bociana, który poruszał się z nienaturalnie uniesionym skrzydłem. Na widok mundurowych próbował odlecieć, jednak z uwagi na odniesione obrażenia nie był w stanie wzbić się w powietrze. Po chwili położył się na ziemi, co pozwoliło policjantom bezpiecznie do niego podejść.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
26 października
Pełnia Księżyca Myśliwych. Co warto robić, a czego unikać według dawnych wierzeń?
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO


Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.