- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 1728
- Dodano: 2026-07-08 / 13:56
- Komentarzy: 4
Opole chce dopłacać studentom do akademików. Program ma ruszyć od października
Opole chce obniżyć studentom koszty zamieszkania w akademikach i w ten sposób wzmocnić swoje uczelnie publiczne. Nowy program wsparcia przygotowywany jest wspólnie z Uniwersytetem Opolskim i Politechniką Opolską. Ma objąć miejsca w domach studenckich obu uczelni, ale nie będzie automatyczną dopłatą do każdego miejsca.
Założenia programu przedstawiono 8 lipca podczas konferencji z udziałem prezydenta Opola Arkadiusza Wiśniewskiego, rektora Uniwersytetu Opolskiego prof. Jacka Lipoka, rektora Politechniki Opolskiej prof. Marcina Lorenca, radnej miasta Opola i wykładowczyni UO prof. Anny Tabisz oraz radnego Tobiasza Gajdy, doktoranta UO.
Zobacz także Pijany kierowca wypadł z drogi i uderzył w drzewo
Program ma rozpocząć się od nowego roku akademickiego, czyli od października. W pierwszym, pilotażowym okresie miasto planuje przeznaczyć na ten cel około 1,5 mln zł. W kolejnych latach, w pełnym roku budżetowym, kwota wsparcia ma wynosić około 5 mln zł rocznie.
Celem programu jest zmniejszenie finansowej bariery związanej ze studiowaniem poza miejscem zamieszkania. Według zapowiedzi dopłaty mogą pokrywać znaczną część kosztów miejsca w akademiku, nawet około 50-60 procent opłaty. Szczegółowe zasady mają zostać opracowane wspólnie przez miasto i uczelnie.
- Chcemy zadbać o to, żeby do Opola przyjeżdżali młodzi ludzie. Mamy bardzo mocny atut: jesteśmy miastem akademickim. Chcemy tę akademickość wzmacniać, we współpracy z Uniwersytetem Opolskim i Politechniką Opolską - mówił prezydent Arkadiusz Wiśniewski.
Jak wskazywały władze miasta, program jest odpowiedzią na szersze wyzwania, z którymi mierzą się miasta w Polsce: depopulację, starzenie się społeczeństwa oraz rywalizację o młodych ludzi. Opole chce wykorzystać potencjał dwóch publicznych uczelni i stworzyć studentom dodatkowy argument przy wyborze miejsca studiów.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
Miasto zakłada, że ta forma wsparcia może pomóc nie tylko kandydatom i studentom, ale również samym uczelniom. Niższy koszt zakwaterowania ma zwiększyć atrakcyjność studiowania w Opolu, szczególnie dla osób spoza miasta, które przy wyborze uczelni porównują nie tylko ofertę kierunków, ale też koszty utrzymania.
Szczególne wsparcie ma być kierowane do najlepszych kandydatów i studentów. Wśród rozważanych rozwiązań są dopłaty dla laureatów i finalistów olimpiad przedmiotowych oraz osób wybierających kierunki ważne z punktu widzenia potrzeb miasta i rynku pracy. Ostateczne kryteria mają zostać dopracowane przez uczelnie.
Prof. Jacek Lipok, rektor Uniwersytetu Opolskiego, podkreślał, że program może być ważnym sygnałem dla osób, które właśnie podejmują decyzję o wyborze studiów.
- Ten związek może zacząć się od studiowania w Opolu. Program jest adresowany między innymi do osób, które właśnie podejmują decyzję o wyborze studiów, a więc do kandydatów, którzy mogą stać się studentami Uniwersytetu Opolskiego i Politechniki Opolskiej - mówił rektor UO.
Jednym z założeń jest to, aby najlepsi kandydaci rozpoczynający studia w Opolu mogli przez cały rok akademicki korzystać z akademika bez ponoszenia opłat. Dotyczyłoby to między innymi laureatów i finalistów olimpiad przedmiotowych. Przy miesięcznym koszcie miejsca liczonym na kilkaset złotych oznaczałoby to wsparcie rzędu kilku tysięcy złotych w skali roku.
Zobacz także Zdarzenie z udziałem pięciu pojazdów we Wrzoskach. Jeden z kierowców zabrany w kajdankach
Rektor Uniwersytetu Opolskiego zaznaczył, że program ma opierać się na jasnych zasadach i listach rankingowych. Podobne mechanizmy funkcjonują już przy przyznawaniu stypendiów. Uczelnie mają wskazywać zarówno najlepszych studentów, jak i kierunki, które odpowiadają na potrzeby rynku pracy.
Rektor Politechniki Opolskiej prof. Marcin Lorenc zwracał uwagę, że koszt życia w mieście coraz częściej wpływa na decyzje kandydatów. W jego ocenie dopłaty do akademików mogą stać się elementem budowania konkurencyjności opolskich uczelni.
- Koszt utrzymania w mieście jest dziś jednym z ważnych kryteriów wyboru miejsca studiów. Jeżeli wzmacniamy ofertę akademików i obniżamy opłaty, budujemy bardzo dobrą ofertę dla młodych ludzi - mówił rektor Politechniki Opolskiej.
Prof. Marcin Lorenc wskazywał również, że obecność studentów ma znaczenie dla miejskiej gospodarki. Studenci mieszkają w Opolu przez wiele miesięcy w roku, korzystają z usług, podejmują pracę i uczestniczą w życiu miasta. Dlatego środki przeznaczone na dopłaty do akademików uczelnia traktuje jako inwestycję, której efekty powinny być później analizowane.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
Uczelnie chcą sprawdzać między innymi, czy osoby objęte wsparciem rzeczywiście wybierają opolskie uczelnie, czy zostają w mieście na dłużej i w jakich branżach podejmują aktywność zawodową. Takie dane mają pomóc w ocenie skuteczności programu oraz w ewentualnym dostosowywaniu jego zasad w kolejnych latach.
Głos w sprawie zabrała również prof. Anna Tabisz, radna miasta Opola i wykładowczyni Uniwersytetu Opolskiego. Zwracała uwagę, że niższe koszty utrzymania mogą mieć znaczenie nie tylko ekonomiczne, ale także edukacyjne.
- Student, który jest wypoczęty i nie musi podejmować dodatkowej, wyczerpującej pracy tylko po to, by utrzymać się podczas studiów, ma większą szansę w pełni wykorzystać potencjał uczelni - podkreślała prof. Anna Tabisz.
Jak zaznaczała radna, moment ogłoszenia programu jest istotny, ponieważ trwa rekrutacja na studia, a kandydaci analizują obecnie zarówno ofertę kierunków, jak i koszty związane z wyborem uczelni. Dopłaty do akademików mogą więc stać się konkretnym argumentem dla osób, które rozważają studia w Opolu.
Na praktyczny wymiar programu zwrócił uwagę także radny Tobiasz Gajda, doktorant i były student Uniwersytetu Opolskiego. Podkreślał, że zakwaterowanie jest jednym z podstawowych wydatków, z którymi mierzą się studenci rozpoczynający naukę poza domem.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
- To program, który może odciążyć studencką kieszeń, ale też stać się kołem zamachowym dla miasta. W dniu ogłoszenia wyników matur ta wiadomość powinna dotrzeć do absolwentów szkół średnich, którzy właśnie decydują, gdzie chcą studiować - mówił Tobiasz Gajda.
Łącznie obie publiczne uczelnie dysponują ponad dwoma tysiącami miejsc w akademikach. Uniwersytet Opolski ma ich około 1470, a Politechnika Opolska około 600. Wsparcie nie ma jednak obejmować wszystkich miejsc automatycznie. Zgodnie z zapowiedziami będzie kierowane do wybranych grup kandydatów i studentów, według kryteriów przygotowanych przez uczelnie.
- Chcemy, żeby było to realne wsparcie dla studentów, zmniejszające koszt ich pobytu w akademiku. Nie chodzi o zwykłą dotację do uczelni, ale o wsparcie dla ludzi, którzy wybiorą akademik i studiowanie w Opolu - podkreślał prezydent Arkadiusz Wiśniewski.
Miasto zapowiada, że program będzie miał charakter elastyczny. Jego zasady mogą być zmieniane w kolejnych latach w zależności od zainteresowania studentów, potrzeb Uniwersytetu Opolskiego i Politechniki Opolskiej oraz sytuacji na rynku pracy.
Zobacz także Policja pilnie poszukuje 23-latki. Wyszła z domu i nie ma z nią kontaktu
Nowe rozwiązanie ma być jednym z elementów wzmacniania Opola jako ośrodka akademickiego. Dla uczelni oznacza dodatkowe narzędzie w rywalizacji o kandydatów, a dla studentów możliwość obniżenia jednego z najważniejszych kosztów związanych z rozpoczęciem studiów poza miejscem zamieszkania.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 4