• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 7810
    • Dodano: 2026-06-11 / 15:17
    • Komentarzy: 1

    Nysa żegna 9-letniego Natana. Tragiczny wypadek zabrał ojca i syna

    W tragicznym wypadku w Bardzie zginęli 48-letni mieszkaniec powiatu nyskiego oraz jego 9-letni syn Natan. Chłopca żegnają bliscy, znajomi oraz społeczność nyskiej szkoły muzycznej, której był uczniem.

    Do tragedii doszło 10 czerwca przed godziną 17 na ulicy Głównej w Bardzie. Jak poinformowała Komenda Powiatowa Policji w Ząbkowicach Śląskich, 52-letni kierowca toyoty z nieustalonych dotąd przyczyn zjechał z jezdni, wjechał na chodnik i potrącił dwie osoby piesze. Następnie pojazd odbił się od muru i zderzył z innym samochodem.

    Pomimo natychmiast podjętej akcji ratunkowej nie udało się uratować potrąconych pieszych. Ofiarami byli 48-letni mężczyzna oraz jego 9-letni syn, mieszkańcy powiatu nyskiego.

    "Niestety, pomimo udzielonej na miejscu pomocy medycznej, dwie osoby piesze potrącone przez samochód osobowy poniosły śmierć na miejscu" - informuje policja.

    9-letni Natan był uczniem klasy perkusji Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Witolda Lutosławskiego w Nysie.

    Szkoła opublikowała w mediach społecznościowych pożegnanie swojego ucznia.

    "Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o tragicznej śmierci naszego ucznia Natana. Pozostanie w naszej pamięci jako osoba pełna pasji i uśmiechu" - przekazali przedstawiciele placówki.

    W związku z tragedią szkoła odwołała zaplanowane wydarzenia artystyczne. Społeczność placówki złożyła również kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego chłopca.

    Okoliczności wypadku nadal są wyjaśniane. Na miejscu przez wiele godzin pracowali policjanci, strażacy i ratownicy medyczni. Czynności prowadzone są pod nadzorem prokuratora, a w sprawę zaangażowany został również biegły sądowy, który ma pomóc w ustaleniu dokładnego przebiegu zdarzenia.

    52-letni kierowca toyoty został przewieziony do szpitala. Badanie wykazało, że był trzeźwy.

    Śmierć 48-letniego mężczyzny i jego 9-letniego syna poruszyła mieszkańców nie tylko Nysy, ale całego regionu. Gdy śledczy wyjaśniają przyczyny tragedii, policjanci przypominają, że na drogach każdego dnia spotykają się ludzie wracający do swoich rodzin, bliskich i przyjaciół. Każda podróż niesie ze sobą odpowiedzialność za bezpieczeństwo własne i innych uczestników ruchu.

    Zdjęcie (1/2)

    (Fot. Policja)

    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    2026-06-11 18:28:22 [83.27.213.*] id:1689247  
    gregorskiop: Napisał postów [6], status [nowy] Reputacja
    Witam, bardzo przykra wiadomość a coś wiadomo więcej na ten temat?

    Nick:
    Treść: